Lech Poznań - Jagiellonia Białystok: Dariusz Żuraw kontra Ireneusz Mamrot. Pojedynek trenerów pod (inną) presją

Dawid Dobrasz
Dawid Dobrasz
Zaktualizowano 
Presja na trenerach w PKO Ekstraklasie jest bardzo duża, ale trener Mamrot może czuć bardziej oddech na plecach zarządu, z kolei szkoleniowiec Lecha ma większe zaufanie we władzach klubu niż u kibiców.
Presja na trenerach w PKO Ekstraklasie jest bardzo duża, ale trener Mamrot może czuć bardziej oddech na plecach zarządu, z kolei szkoleniowiec Lecha ma większe zaufanie we władzach klubu niż u kibiców. Grzegorz Dembiński/Piotr Krzyżanowski
W piątkowy wieczór Lech Poznań podejmie przy Bułgarskiej Jagiellonie Białystok, a na ławkach trenerskich dojdzie do starcia Dariusza Żurawia z Ireneuszem Mamrotem. Ten drugi spokojnie może o sobie powiedzieć, że jest najczęściej "zwalnianym" trenerem w PKO Ekstraklasie. Za to trener Żuraw powoli zaczyna oswajać się z ciągłą presją, szczególnie po dwóch przegranych meczach. W obu wypadkach widać jednak sporą różnicę.

Trener Mamrot z pełnym przeświadczeniem może powiedzieć, że wie, co to jest presja związana z rolą pierwszego szkoleniowca w Jagiellonii Białystok. Twierdzi tak także Piotr Wołosik, dziennikarz Przeglądu Sportowego pochodzący z tamtego regionu Polski, który w swoich tekstach często pisze, że Ireneusz Mamrot jest najczęściej "zwalnianym" szkoleniowcem w lidze. Były trener Chrobrego Głogów w Jagiellonii został zatrudniony 12 czerwca 2017 roku i tylko Marcin Brosz z Górnika Zabrze jest dłużej pracującym trenerem w lidze.

Zobacz też: Lech Poznań: Tym piłkarzom wygasają w czerwcu kontrakty z Kolejorzem. Czy odejdą z klubu za darmo?

Jednak Brosz o ile miał nerwowe momenty, to w jego wypadku nie było tak głośno o ewentualnym zwolnieniu. W tym roku mówiło się o tym już dwukrotnie albo nawet trzykrotnie o zwolnieniu Ireneusza Mamrota. Pierwsze polowanie na "głowę Mamrota" było już w lutym. Wtedy do mediów przedostały się informacje o niezadowoleniu z wyników zarządu Jagiellonii. Zespół wstawił się wtedy za trenerem, a inne kluby zaczęły interesować się losami szkoleniowca, widząc go u siebie. Wywołała się spora burza i będący pod ostrzałem mediów zarząd Jagiellonii nie zdecydował się na zwolnienie trenera. Dodatkowo za za 48-letnim szkoleniowcem wstawiły się trybuny i drużyna, o czym w wywiadzie dla Przeglądu Sportowego mówi Ivan Runje, obrońca Jagiellonii.

- Jeszcze w poprzednim sezonie wstawiliśmy się za nim (Mamrotem przyp. red.), bo to bardzo dobry trener (...). W pewnym momencie spadła na niego za duża presja. Bez sensu, dlatego w wywiadach dawałem mu wsparcie. Jesteśmy z nim na co dzień. Wiemy doskonale, jakim jest człowiekiem (...). Dlatego poszliśmy z Romańczukiem porozmawiać z prezesem, by dał trenerowi pracować dalej - mówi w wywiadzie Piotra Wołosika Ivan Runje o trenerze Ireneuszu Mamrocie.

Zobacz też: Lech Poznań: "Musimy grać szybciej. Nie będziemy czekać na jedną sytuację" - mówi trener Dariusz Żuraw

Następne ciężkie dni trener Mamrot przechodził po porażce w finale Pucharu Polski (0:1 z Lechią Gdańsk), a potem po zajęciu 5. miejsca w lidze, niedającego przepustki do europejskich pucharów. Trener utrzymał stanowisko, ale już w tym sezonie dało się usłyszeć pomruki niezadowolenia, kiedy to Jagiellonia po udanej inauguracji (3:0 z Arką Gdynia) w trzech kolejnych spotkaniach zdobyła tylko dwa punkty. Ale szkoleniowiec Jagiellonii dobrze zna ten zawód i chyba nauczył się funkcjonować z ciągłym czyhaniem na jego głowę.

Zobacz też: Jaki jest kibic Ekstraklasy? Na jaki stadion najchętniej chodzą kobiety? Jaka jest średnia wieku na stadionach?

W Poznaniu sytuacja jest zgoła odmienna. Trener Dariusz Żuraw ma pełne poparcie zarządu i wydaje się, że nawet bardzo niekorzystne wyniki nie spowodują wyrzucenia szkoleniowca. Jedynie spontaniczna decyzja Jacka Rutkowskiego może zmienić tę pozycję. Inaczej wygląda to u kibiców, gdzie trener Żuraw musi cały czas pracować na zaufanie, bo da się wyczuć, że trener nie może jeszcze liczyć na pełne poparcie trybun.

Zobacz też: Lech Poznań zaprasza kibiców z dziećmi na odnowiony sektor rodzinny. Będą dodatkowe atrakcje

I to jest podstawowa różnica między oboma szkoleniowcami. O ile Mamrot może liczyć na pełne poparcie trybun, o tyle zarząd bardzo patrzy na ręce trenerowi i w przypadku kilku porażek ten może się zastanawiać, czy jego dni są policzone. Zupełnie inaczej jest w Poznaniu, gdzie zarząd daje trenerowi zdecydowanie większe poparcie niż kibice z trybun. Obaj trenerzy są pod dużą presją, pracując w topowych klubach w Polsce, jednak płynie ona z dwóch różnych stron. Zobaczymy po piątkowym spotkaniu, kto umocni swoją pozycję na stanowisku szkoleniowca pierwszej drużyny. A że w Polsce zwalniają (za) szybko, to o tym nie trzeba chyba przekonywać.

ZOBACZ TEŻ:

Lech Poznań zaprasza kibiców z dziećmi na odnowiony sektor r...

Lech Poznań: Mocne i słabe strony Jagiellonii, czyli najbliż...

Lech Poznań: Tym piłkarzom wygasają w czerwcu kontrakty z Ko...

Zobacz "Piątą Trybunę przed meczem Lech - Jagiellonia:

Interesujesz się sportem? Tu znajdziesz najciekawsze, najnowsze, najważniejsze informacje:
Interesujesz się sportem? Tu znajdziesz najciekawsze, najnowsze, najważniejsze informacje

Wideo

Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych”i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Komentarze 2

Ta strona jest chroniona przez reCAPTCHA i obowiązują na niej polityka prywatności oraz warunki korzystania z usługi firmy Google. Dodając komentarz, akceptujesz regulamin oraz Politykę Prywatności.

Podaj powód zgłoszenia

G
Gość
20 września, 16:17, dd:

zapowiada się kolejna przegrana Kolejarza po ładnej grze?

Kiedy oni ładnie grali ??

Ładnie zaczynało być,jak zwolnili trenera Skorże.

d
dd

zapowiada się kolejna przegrana Kolejarza po ładnej grze?

Dodaj ogłoszenie

Wykryliśmy, że nadal blokujesz reklamy...

To dzięki reklamom możemy dostarczyć dla Ciebie wartościowe informacje. Jeśli cenisz naszą pracę, prosimy, odblokuj reklamy na naszej stronie.

Dziękujemy za Twoje wsparcie!

Jasne, chcę odblokować
Przycisk nie działa ?
1.
W prawym górnym rogu przegladarki znajdź i kliknij ikonkę AdBlock. Z otwartego menu wybierz opcję "Wstrzymaj blokowanie na stronach w tej domenie".
krok 1
2.
Pojawi się okienko AdBlock. Przesuń suwak maksymalnie w prawą stronę, a nastepnie kliknij "Wyklucz".
krok 2
3.
Gotowe! Zielona ikonka informuje, że reklamy na stronie zostały odblokowane.
krok 3