Lech Poznań: Kto stanie w bramce Kolejorza w meczu z Wisłą Płock: Jasmin Burić czy Matus Putnocky?

Radosław Patroniak
Lech ma dwóch równorzędnych bramkarzy - Jasmina Buricia i Matusa Putnocky'ego.
Lech ma dwóch równorzędnych bramkarzy - Jasmina Buricia i Matusa Putnocky'ego. Grzegorz Dembiński/Łukasz Gdak
Po emocjach reprezentacyjnych czas na powrót ligowej piłki i początek rundy rewanżowej. Przy Bułgarskiej spotkanie z Wisłą Płock (sobota, godz. 18) ma być nie tylko okazją do odbudowania zaufania kibiców, ale też pierwszym krokiem w pogoni za czołówką tabeli.

Czytaj też: Czytaj także: Przygotowania do meczu z Wisłą Płock idą pełną parą

Z personalnych zagadek tą największą będzie chyba obsada bramki w Kolejorzu. Nie chodzi wcale o częstą rotację między słupkami w dotychczasowych spotkaniach, ale też o wydarzenia z ostatnich dni. W poprzedniej kolejce murawę w Białymstoku Jasmin Burić opuszczał z potężnym guzem. Po kontuzji nie ma już śladu, ale i tak trener Dariusz Żuraw wysłał do boju Matusa Putnockiego.

– W niedzielę daliśmy szansę zagrać Słowakowi 90 minut w rezerwach. Na pewno przyda się Matusowi ogranie meczowe, ponieważ już dłuższy czas nie występował w lidze. Chcieliśmy zobaczyć jak prezentuje się w grze – mówił Zbigniew Pleśnierowicz, trener bramkarzy.

Zobacz też:

Do Lecha trafił z Bytovii Bytów przed sezonem 2013/14. Wydawało się, że trudno mu będzie wyprzeć ze składu Jasmina Buricia i Krzysztofa Kotorowskiego, a tymczasem wykorzystał kontuzje i gorszą formę kolegów, wskakując do bramki. W Lechu spędził 2,5 sezonu, rozgrywając ponad 50 meczów, w tym 42 w ekstraklasie. Zdarzały mu się klopsy przypominające, że do Kolejorza przyszedł z II ligi, ale miał też swój udział w wyłączonym przez Lecha mistrzostwie.Po LechuTak, jak w 2014 roku nie spodziewano się, że wywalczy miejsce w składzie, tak dwa lata później trudno było uwierzyć, że z Poznania ruszył na zachód. A ruszył i został zawodnikiem Glasgow Rangers grających wówczas w Championship. Na zapleczu szkockiej ekstraklasy nie dostał jednak szansy gry. Wrócił do Polski i dziś występuje w Cracovii.Zmarnowany potencjał?Gostomski znalazł się w odpowiednim miejscu i w odpowiednim czasie. Potrafił odwdzięczyć się Lechowi za daną szansę i może jego możliwości oszałamiająco wysokie nie są, ale w Poznaniu wspiął się na ich szczyt.Zobacz kolejne miejsce ----->

Lech Poznań: Ranking bramkarzy. Czyj potencjał zmarnowano na...

Wokół Bułgarskiej - zobacz najnowszy odcinek magazynu o Kolejorzu:

Wideo

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie