Lech Poznań: Statystyki są bezwzględne. Kolejorz biegowo wygląda fatalnie. Kto pokonuje najwięcej kilometrów?

BAZA
Ukrainiec uchodzi za człowieka o żelaznych płucach, który biega od pierwszego do ostatniego gwizdka. Przed 16. kolejką ma na koncie jeden mecz, gdy pokonał w Lechu największy dystans - w spotkaniu z Koroną Kielce przebiegł 10.73 km.Zobacz kolejne miejsce ----->
Ukrainiec uchodzi za człowieka o żelaznych płucach, który biega od pierwszego do ostatniego gwizdka. Przed 16. kolejką ma na koncie jeden mecz, gdy pokonał w Lechu największy dystans - w spotkaniu z Koroną Kielce przebiegł 10.73 km.Zobacz kolejne miejsce ----->Waldemar Wylegalski
Lech Poznań ma problemy z kondycją – taką tezę można było postawić już po pierwszych meczach sezonu. Niestety, w kolejnych tygodniach zawodnicy wrażenia tego nie zmieniali. Statystyki jeszcze to potwierdzają.

Najwięcej w ekstraklasie biegają zawodnicy Górnika Zabrze, którzy mają w nogach średnio 116,34 km na mecz. Drużyna ta jest obecnie na 14. miejscu w tabeli, co pokazuje, że pokonanym dystansem ligi się nie zwojuje. Kolejne miejsca dowodzą jednak, że boiskowa aktywność może przełożyć się na ligowy spokój. Druga jest bowiem Pogoń Szczecin, a trzecia Arka Gdynia. Gracze obu drużyn z północy schodząc z boiska mają w nogach 114 km i znajdują się obecnie w środku tabeli.

Liderująca Lechia Gdańsk pod względem pokonywanego dystansu jest ósma (średnio 112,57 km) a zajmująca drugie miejsce Jagiellonia Białystok także tu nieznacznie ustępuje ekipie z Trójmiasta, notując 112,48 km.

Zobacz też: Lech Poznań: Zobacz kto z lechitów nie zagra na pewno w wyjściowym składzie w sobotnim meczu z Wisłą Płock

A jak prezentuje się Lech? Zespół z Bułgarskiej jest trzeci od końca ze średnią 109,92 km. Gorzej wypadają tylko Śląsk Wrocław (109,47 km) i najbliższy rywal Kolejorza, czyli Wisła Płock (108,37 km).

Kolejorz w tym sezonie ekstraklasy rozegrał 15 meczów i tylko raz biegał więcej niż przeciwnik – w wygranym spotkaniu we Wrocławiu w 3. kolejce. Nie znaczy to, że zawodnicy Ivana Djurdjevicia harowali wówczas na boisku. Po prostu Śląsk przebiegł zaledwie 102,81 km, więc nawet skromne 104,19 km wystarczyło, by ich prześcignąć. W żadnym innym meczu sezonu piłkarze Kolejorza nie pokonali mniejszego dystansu. To prawdziwy paradoks, że najsłabszy biegowo mecz Lecha jest zarazem jedynym wygranym pod względem pokonanego dystansu.

Zobacz też: Lech Poznań: Kto w Kolejorzu biega najszybciej? Zobacz najlepszych sprinterów [STATYSTYKI]

Z kolei najwięcej zespół z Poznania biegał w wygranym meczu z Miedzią Legnica. Lechici pokonali wówczas 117,35 km. Rywale o około 500 metrów więcej. Największa przepaść dzieliła piłkarzy Kolejorza od przeciwników w meczu z Górnikiem, gdy przebiegli ponad 10 km mniej. To tak, jakby każdy z graczy z pola pokonał boisko wzdłuż 10 razy mniej niż jego vis a vis z Zabrza. Niewiele lepiej było w starciach z Pogonią (9,23 km różnicy) i Legią (8,62 km). Średnio drużyny grające przeciw Lechowi pokonują 114,9 km (przypominamy, że średnia Kolejorza to 109,9 km).

Zobacz też: Lech Poznań: Adam Nawałka trenerem Kolejorza. Klub potwierdza: "Ustalane są tylko szczegóły"

Niepokojące jest to, że nikt z zawodników Kolejorza nie pokonał w czasie żadnego meczu więcej niż 11,9 km. Sprawia, to że piłkarzy z Bułgarskiej próżno szukać w pierwszej setce najlepszych osiągnięć biegowych sezonu. Wszystkie inne kluby ekstraklasy mają swoich przedstawicieli w tym zestawieniu. Bezkonkurencyjny jest Jarosław Kubicki z Lechii. Jako jedyny w lidzie przekroczył on barierę 13 km przebiegniętych w meczu. Dokonał tego dwukrotnie – przeciw Lechowi i Jagiellonii.

A kto w Lechu biega najwięcej? Zobacz w naszej galerii:

Ukrainiec uchodzi za człowieka o żelaznych płucach, który biega od pierwszego do ostatniego gwizdka. Przed 16. kolejką ma na koncie jeden mecz, gdy pokonał w Lechu największy dystans - w spotkaniu z Koroną Kielce przebiegł 10.73 km.Zobacz kolejne miejsce ----->

Lech Poznań: Statystyki są bezwzględne. Kolejorz biegowo wyg...

Zobacz też: Magazyn "Wokół Bułgarskiej"

Wideo

Komentarze 2

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

K
Kibic z Łazarza
Ale ten "geniusz' od fizyki zostaje!!!!!!!!
k
kibic Lecha
Dlatego samo przyjście Nawałki niczego nie przesądza. Kluczowa jest wymiana CAŁEGO sztabu szkoleniowego.
PS.
Czy obecny tymczasowy trener Żuraw nie mógłby zostać asystentem (np. drugim) Nawałki i szkolić szlify na przyszłość?...
Dodaj ogłoszenie