Lech Poznań: „Turbo Maja” się nie zatrzymuje

Maciej Lehmann
Majewski strzelił dla Kolejorza trzy gole i zaliczył asysty
Majewski strzelił dla Kolejorza trzy gole i zaliczył asysty Grzegorz Dembiński
Radosław Majewski w swoim piłkarskim życiu wiele widział i przeżył. Wypatrzył go Tadeusz Fajfer, były bramkarz Lechii Gdańsk i Dyskobolii Grodzisk, który po zakończeniu kariery był menedżerem klubu Zbigniewa Drzymały i wyszukiwał dla niego zdolnych zawodników.

- To było w 2006 roku. Pojechałem na mecz Jezioraka Iława ze Zniczem Pruszków. Kolega polecił mi jednego z zawodników gospodarzy. W czasie spotkania nie zwracałem już uwagi na chłopaka, którego miałem obserwować, bo spodobał mi się filigranowy pomocnik Znicza. Rządził i dzielił, kreował grę. Tak jak teraz, był cały czas w ruchu, chciał być jak najczęściej przy piłce. Gdy dowiedziałem się, że ma dopiero 20 lat, wysłałem SMS-a do pana Drzymały - trzeba go brać jak najszybciej.

Radek przyjechał do nas na mecz Pucharu Ligi i po nim już wiedzieliśmy, że będzie do nas pasował - opowiada Tadeusz Fajfer. - Ze Znicza polecałem też Roberta Lewandowskiego, ale kiedy prezes się spytał, ile ma goli, a wtedy „Lewy” był po kontuzji i miał bardzo mało strzelonych bramek, powiedział, że mogę go sobie kupić, jak będę miał swój klub - dodaje były golkiper Dysko-bolii.

To nie jest cały teks. Więcej przeczytasz na stronie Serwisu Plus. Lech Poznań: „Turbo Maja” się nie zatrzymuje

Wideo

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie