Lech Poznań ze Skrą Częstochowa gra na wyjeździe, a jednak u siebie. Kolejorz stoi przed obowiązkiem

Dawid Dobrasz
Dawid Dobrasz
Barry Douglas powinien wrócić do składu na mecz ze Skrą po absencji w dwóch ostatnich spotkaniach.
Barry Douglas powinien wrócić do składu na mecz ze Skrą po absencji w dwóch ostatnich spotkaniach. Łukasz Gdak
Częstochowa ostatnio Lechowi się źle kojarzy. Głównie z powodu braku wygranej od czterech spotkań nad Rakowem, z którym Kolejorz ma ostatni bilans złożony z dwóch porażek i dwóch zwycięstw. Teraz miała być szansa na zdobycie Jasnej Góry, ale nad Skrą, która jest pierwszoligowcem i rywalem Kolejorza w 1/32 Pucharu Polski.

Dłużej bez stadionu

W Pucharze Polski obowiązuje zasada, że przy jednym meczu gospodarzem spotkania jest drużyna niżej notowana. Jeśli oba zespoły są z tej samej ligi, to o miejscu rozegrania starcia decyduje losowanie. Tak też było tym razem. Kolejorz miał pojechać do Częstochowy na mecz ze Skrą. Nie stanie się tak, bo beniaminek Fortuna 1. Ligi w tym sezonie nie ma stadionu. Ekipa trenera Konrada Geregi rozegrała w tym sezonie już 13 meczów na wyjeździe. Starcie z Lechem będzie już 14. w tym sezonie.

Legendarny "Bociek" oczami żony - Bułgarska 5/7

W jednym z ostatnich meczów z Arką Gdyna i Skra była formalnym gospodarzem, ale i tak mecz odbył się w Gdyni. Dlatego też mecz Pucharu Polski odbędzie się o godz. 16 nie w Częstochowie, a w Poznaniu na Stadionie Miejskim przy Bułgarskiej. Transmisje z tego meczu przeprowadzi telewizja Polsat Sport. Stąd też tak wczesna godzina wtorkowego starcia, bo Polsat ma też w swojej ofercie Ligę Mistrzów, która gra wieczorem. Broadcaster nie chciał, aby mecze się nakładały, choć Lech chciał grać później niż o 16.

Skra Częstochowa jest nieco sensacyjnym beniaminkiem Fortuna 1. Ligi. W decydującym barażu o awans zawodnicy ze Śląska okazali się lepsi od KKS Kalisz, wygrywając 3:0. Ten awans należy uznać za sensację (w 2018 roku Skra była jeszcze w III lidze), ale przy braku stadionu, Skra i tak nie radzi sobie źle. Do tej pory częstochowianie na zapleczu ekstraklasy w dziewięciu meczach zanotowali trzy zwycięstwa, dwa remisy i cztery porażki. Łącznie z 11 punktami Skra zajmuje 11. miejsce z bilansem goli 7-12.

W ostatniej kolejce podopieczni Konrada Geregi przegrali aż 0:4 z Widzewem Łódź. Zresztą jak przyjrzymy się bliżej, to Skra ma w tym sezonie problemy z wyżej notowanymi przeciwnikami, bo wszystkie cztery porażki przyszły ze wspomnianym Widzewem, Podbeskidziem (0:1), Koroną (0:2) i ŁKS (2:3).

Lech Poznań zdecydowanym faworytem

Kolejorz do wtorkowego meczu przystąpi niezwykle zmotywowany po piątkowej porażce 0:1 w Białymstoku. W poniedziałek lechici jeszcze wracali do tego spotkania.

- Pokazaliśmy gorsze i lepsze momenty, bo takie też były. Zwróciliśmy uwagę na złe zachowanie przy stracie bramki całego zespołu. Źle przesuwaliśmy się, a przeciwnik atakował. Zagraliśmy też kilka ciekawych akcji, które ćwiczyliśmy przed Jagiellonią. Dobrze reagowaliśmy po stracie, a intensywność momentami była na dobrym poziomie. Przeanalizowaliśmy dane motoryczne i wiemy, kiedy powinniśmy być lepsi. Teraz przed nami kolejne spotkanie i podchodzimy do niego niezwykle poważnie. Nie ma nic gorszego niż czekać długo na kolejny mecz. Szczególnie po porażce. Mamy szansę szybkiej rehabilitacji. Podchodzimy pełni entuzjazmu i zmotywowani. W końcu Puchar Polski to najkrótsza droga do europejskich pucharów

- mówił w poniedziałek Rafał Janas, asystent Macieja Skorży.

- Szykujemy się od dwóch dni do tego meczu. Mieliśmy analizę Skry. Borykamy się z drobnymi urazami po Jagiellonii, więc pewnie będzie kilka zmian w składzie - zdradził Janas.

Zatem mecz z niżej notowanym rywalem to dobry moment na szansę złapania minut dla zawodników, którzy mniej grali w tym sezonie. Takimi mogą być m.in. boczni obrońcy - Alan Czerwiński i Barry Douglas. O tym pierwszym rozpisywaliśmy się w poprzednim tygodniu.

Został na niego stworzony specjalny plan odbudowy formy pod wodzą Macieja Kędziorka i mecz ze Skrą dla Alana może być dobrym przetarciem. Z kolei Douglas najpierw miał infekcję i wypadł ze składu. Z Wisłą świetnie zagrał Pedro Rebocho i Szkot w Białymstoku nie powąchał murawy. Dlatego Barry ze Skrą powinien dostać szansę. Podobnie może być z grającymi mniej w tym sezonie Antonio Miliciem, Radosławem Murawskim, Danim Ramirezem i Arturem Sobiechem. Nie licząc Chorwata, ostatnia trójka w tym sezonie w PKO Ekstraklasie rozegrała łącznie tylko 259 minut (110 Murawski, 54 Sobiech, 95 Ramirez). Wszyscy mogą się przypomnieć trenerowi dobrym występem, ale też powalczyć o powrót do składu.

- Mamy jasny cel. Chcemy się cieszyć grą i wygrać ze Skrą. Sześć meczów potrzeba do wygrania pucharu. Krok po kroku, ale skupmy się na pierwszym przeciwniku - mówił Radosław Murawski. - Myślę, że podczas każdego dnia jesteśmy kontrolowani. Sztab widzi, w jakiej jesteśmy formie i jak wyglądam. Teraz mamy szansę na występ na własnym stadionie i liczymy na zwycięstwo - mówił Radosław Murawski.

W takich meczach Kolejorz może tylko stracić. Awans do 1/16 finału jest obowiązkiem, choć trzeba pamiętać, żeby nie podzielić losu Pogoni Szczecin (porażka z KKS Kalisz) czy Śląska Wrocław (porażka z Niecieczą) i nie odpaść na pierwszym rywalu. Taka wpadka byłaby dramatem dla Lecha Poznań i kibiców.

Terminarz 1/32 Pucharu Polski
Wtorek, 28 września
16:00 Skra Częstochowa - Lech Poznań (mecz w Poznaniu) - Polsat Sport, Polsat Box Go
18:00 Górnik Polkowice - Górnik Łęczna
19:29 KSZO Ostrowiec Świętokrzyski - GKS Tychy
Środa, 29 września
13:00 Lech II Poznań - Puszcza Niepołomice
15:00 GKS Bełchatów - Arka Gdynia
15:00 Świt Nowy Dwór Mazowiecki - Rekord Bielsko
15:00 Wisłoka Dębica - Świt Skolwin
15:30 Wieczysta Kraków - Chrobry Głogów
15:30 Olimpia Zambrów - GKS Katowice
15:45 Powiśle Dzierzgoń - Garbarnia Kraków
16:00 Olimpia Grudziądz - Warta Poznań
16:00 Resovia Rzeszów - Widzew Łódź - Polsat Sport, Polsat Box Go
17:00 Sokół Ostróda - Pogoń Siedlce
19:45 Stomil Olsztyn - Sandecja Nowy Sącz
1/16 finału - 27 października

1 października 2021 roku swoją premierę będzie miała 29. odsłona najpopularniejszej gry piłkarskiej na świecie - FIFA 22. Jak zwykle od wielu lat jest w niej m.in. polska ekstraklasa. Eksperci pracujący przy produkcji gry muszą oceniać potencjał danych zawodników w poszczególnych klubach. Postanowiliśmy sprawdzić, jak w tej klasyfikacji wypadają piłkarze Lecha Poznań. Co ciekawe, dwóch z Kolejorza jest najlepiej ocenionych z całej ligi. Którzy? Oceny potencjału zawodników w grze FIFA 22 są od 1 do 100.Zobacz oceny piłkarzy Kolejorza ---->Maciej Skorża musi dobrze zarządzać zespołem:

Lech Poznań w grze FIFA 22. Jak zostali ocenieni piłkarze Ko...

Wideo

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie