Jagiellonia - Lech Poznań 1:0 Żal niewykorzystanych okazji i fatalny błąd Salamona. Klątwa trwa

Maciej Lehmann
Maciej Lehmann
Lech Poznań poniósł pierwszą porażkę w sezonie.
Lech Poznań poniósł pierwszą porażkę w sezonie. Wojciech Wojtkielewicz
Nie miało się to zdarzyć, a zwłaszcza w Białymstoku, ale niestety Lech Poznań doznał w tym sezonie pierwszej porażki. Zwycięskiego gola, zdobył ten, którego występ stał pod dużym znakiem zapytania. Jesus Imaz wykorzystał błąd Bartosza Salamona i po sześciu przegranych z rzędu gospodarze mogli cieszyć się z pełnej puli. Klątwa Lecha Poznań w Białymstoku niestety trwa. Kolejorz na stadionie przy Słonecznej nie potrafi wygrać od 2013 roku!

Pierwsza połowa toczyła się pod zdecydowane dyktando Lecha Poznań. Goście od początku byli agresywni w środku pola, zastosowali bardzo wysoki pressing, wiedząc, że Jagiellonia robi proste błędy w obronie i ma problemy z wycofaniem piłki.
Lechici szybko odbierali piłkę i wyprowadzali groźne akcje.

Brakowało jednak dokładności w ostatnim podaniu. Bardzo dobrze patrzyło się na grę Lecha, który niemiłosiernie gniótł gospodarzy, ale niestety poznaniacy mieli kompletnie rozregulowane celowniki.

W 21 min. świetną sytuację zepsuł teraz Ba Loua, który miękką wrzutką z głębi pola został obsłużony przez Kwekweskiriego. Iworyjczyk dopadł do piłki i nie patrząc na bramkę oddał strzał, ale z kilku metrów nie trafił nawet w bramkę.
Dopiero w 30 min. doczekaliśmy się pierwszego celnego strzału, lecz Steinbors nie miał żadnych kłopotów ze złapaniem uderzenia Amarala. Chwilę później Portugalczyk miał kolejną dobrą okazje, ale strzelił metr obok prawego słupka.

Lech psuł, Jagielonia miała szanse

Jagiellonii długo nie udawało się wymienić trzech celnych podań, aż w końcu po niskim dośrodkowaniu Prikryla do Cernycha, ten piętą próbował uderzyć na bramkę Filipa Bednarka i futbolówka o centymetry minęła prawy słupek. Uff! Było blisko.
Lech odpowiedział niecelnym strzałem z dystansu Salamona, lecz w 42 min. znów było bardzo groźnie pod bramką Lecha. Świetnie zachował się jednak Bednarek, któremu udało się wygrać pojedynek z Imazem.
W końcówce pierwszej części bardzo dobrą okazję miał Karlstroem. Szwed otrzymał podanie od La Bouy, ale strzelił tak, że Steinbors znów nie musiał interweniować.

Po zmianie stron gra się wyrównała. Kolejorz nie grał juz tak agresywnie, nie tworzył już tylu sytuacji strzeleckich. Co prawda lechici nadal prowadzili grę, ale coraz częściej Jagiellonia groźniej atakowała.

Miał nie grać, a strzelił gola

W 71 min. stało się to, czego nikt przed meczem się niespodziewał. Po dalekiej wrzutce, wydawało się, że Salamon swoją interwencją zażegnał niebezpieczeństwo. Jego główka była jednak zbyt delikatna, wykorzystał Imaz i dał prowadzenie swojej drużynie.

Maciej Skorża zareagował. Wprowadził m.in Sobiecha i Ramireza, ale wynik nie uległ zmianie i Lech doznał pierwszej porażki w tym sezonie.

ZOBACZ TEŻ:

Lech Poznań ostatni raz zdołał wygrać w Białymstoku w 2013 roku. Od tamtej pory, bilans Kolejorza na Podlasiu to 5 remisów i tyle samo porażek. Przed trenerem Maciejem Skorżą stoi zatem poważne wyzwanie - przełamanie niechlubnej statystyki. Ze względu na znakomitą formę całego zespołu, wydaje się, że to idealny moment, by przerwać złą passę na stadionie przy ulicy Słonecznej. Jagiellonia w obecnym sezonie PKO BP Ekstraklasy zwyciężyła tylko dwukrotnie, ale za to na własnym obiekcie. Miało to miejsce jednak na początku sierpnia, zaś w pozostałych spotkaniach, podopieczni Ireneusza Mamrota gubili punkty wyłącznie z rywalami z dołu tabeli. Faworytem tego pojedynku będą niebiesko-biali, a na korzyść poznaniaków może wpłynąć również fakt, że w środku tygodnia Jaga zmierzyła się z Lechią Gdańsk w ramach 1/32 finału Fortuna Pucharu Polski. W jakim składzie wyjdzie Kolejorz w piątkowy wieczór?Zobacz przewidywany skład na mecz z Jagiellonią--->

Jagiellonia - Lech: Kolejorz postara się przerwać złą passę ...

Dla takich meczów przychodzi się na stadion i kocha się piłkę nożną. Nic lepszego w piątkowy wieczór w Poznaniu nie mogło się wydarzyć. Lech przy wsparciu prawie 27 tysięcy widzów rozbił Wisłę Kraków aż 5:0, gdzie tylko w strzałach celnych było aż 11:1 dla ekipy Macieja Skorży. Lech Poznań momentami miał miażdżącą przewagę nad rywalem. Kolejorz na początek 8. kolejki wysłał przekaz reszcie ligi: Bójcie się, Lech ma się zdrów i wraca na właściwe miejsce. Wszystko zaczyna się w Poznaniu zgadzać. Oceniliśmy lechitów za koncert przy Bułgarskiej, bo tak trzeba nazwać występ przeciwko Wiśle Kraków. Oceny w skali 1-10.Zobacz oceny piłkarzy Lecha Poznań za mecz z Wisłą Kraków --->

Co za wieczór, co za noc! Lech Poznań rozbił Wisłę Kraków 5:...

Lech Poznań w ciągu ostatnich lat nie sprzedawał swoich piłkarzy za miliony euro. Teraz jednak wrócił do wcześniejszego trendu. W trwającym okienku transferowym Kolejorza opuścili Robert Gumny i Kamil Jóźwiak. Zapłacono za nich odpowiednio 3 i 4,4 mln euro plus bonusy. Sprawdziliśmy, na którym miejscu lokuje to wychowanków Lecha Poznań w rankingu najdroższych zawodników sprzedanych przez Kolejorza. Ceny piłkarzy zostały ustalone w oparciu o portal Transfermakrt.pl oraz nasze informacje.Zobacz ranking -->

Lech Poznań: 12 najwyższych transferów w historii Kolejorza....

PZPN podnosi ceny biletów na kadrę

Wideo

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie