Marcin Mucha z tytułem mistrza Europy, a Henryk Synoracki wciąż z nadzieją na obronę tytułu

Radosław Patroniak
Motorowodniak Posnanii, Marcin Mucha, cieszył się w Kownie ze złota, ale nie ukrywał, że towarzyszyło mu poczucie niedosytu
Motorowodniak Posnanii, Marcin Mucha, cieszył się w Kownie ze złota, ale nie ukrywał, że towarzyszyło mu poczucie niedosytu Fot. Archiwum Marcina Muchy
Bardzo pracowity weekend mają za sobą wielkopolscy motorowodniacy. W litewskim Kownie tytuł mistrza Europy w klasie T-400 i trzecie miejsce w Pucharze Świata w klasie T-550 wywalczył Marcin Mucha (Posnania). Natomiast w węgierskim Baja Henryk Synoracki (PKM LOK Poznań) był czwarty i wciąż ma szanse na obronę tytułu ME w klasie O-125.

– Wracam do Polski poobijany i ze spuchniętym kolanem, bo w ostatnim wyścigu zaliczyłem poważną wywrotkę. Przewróciło mnie o 360 stopni i przez chwilę widziałem świat z nieba. W drugim biegu z kolei na kółku bezpieczeństwa wjechałem na mieliznę i potem musiałem startować na poklejonej łódce. Niemen w tym feralnym miejscu miał tylko 10 cm wody – tłumaczył Mucha, który mimo wszystko może być zadowolony ze swojego występu.

– Dla mnie to był ostatni ważny start w sezonie. Z tytułu ME bardzo się cieszę, ale mam marzenia i w przyszłym sezonie chciałbym zadebiutować w Formule 4S. Bez pomocy sponsorów trudno będzie to jednak osiągnąć, a na razie mogę liczyć tylko na UM Poznania – dodał Mucha.

Z kolei na Dunaju ze zmiennym szczęściem startował też weteran polskich motorowodniaków, Henryk Synoracki. – Była nawet szansa na podium, ale przyszła taka nawałnica z piorunami, że bardziej widowiskowe od wyścigów były latające gałęzie i namioty obsługi technicznej. Organizatorzy musieli więc odwołać trzeci bieg – mówił wicelider ME w klasie O-125.

Ostatnie zawody odbędą się na początku sierpnia w Bitterfeld. – Do Manuela Zambelliego tracę tylko 2 punkty. Mogę wywalczyć złoto, ale mogę też wypaść poza podium – dodał Synoracki.

Chcesz skontaktować się z autorem informacji? r.patroniak@glos.com

FLESZ: Polacy żyją krócej. Co nas zabija?

Wideo

Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych”i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Komentarze

Ta strona jest chroniona przez reCAPTCHA i obowiązują na niej polityka prywatności oraz warunki korzystania z usługi firmy Google. Dodając komentarz, akceptujesz regulamin oraz Politykę Prywatności.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie

Wykryliśmy, że nadal blokujesz reklamy...

To dzięki reklamom możemy dostarczyć dla Ciebie wartościowe informacje. Jeśli cenisz naszą pracę, prosimy, odblokuj reklamy na naszej stronie.

Dziękujemy za Twoje wsparcie!

Jasne, chcę odblokować
Przycisk nie działa ?
1.
W prawym górnym rogu przegladarki znajdź i kliknij ikonkę AdBlock. Z otwartego menu wybierz opcję "Wstrzymaj blokowanie na stronach w tej domenie".
krok 1
2.
Pojawi się okienko AdBlock. Przesuń suwak maksymalnie w prawą stronę, a nastepnie kliknij "Wyklucz".
krok 2
3.
Gotowe! Zielona ikonka informuje, że reklamy na stronie zostały odblokowane.
krok 3