Masa Krytyczna: Rowerzyści domagają się miejsca na jezdni [ZDJĘCIA]

Robert Domżał
Masa Krytyczna: Rowerzyści domagają się miejsca na jezdni [ZDJĘCIA]
Masa Krytyczna: Rowerzyści domagają się miejsca na jezdni [ZDJĘCIA] Waldemar Wylegalski
Poznańscy rowerzyści spod znaku Masy Krytycznej przejechali ulicami, z których zwykle nie korzystają.

Poznańscy rowerzyści spod znaku Masy Krytycznej przejechali ulicami, z których zwykle nie korzystają. Pojawili się na Wyszyńskiego, Warszawskiej, Bałtyckiej, Hlonda. - Dlaczego zwykle nas tam nie ma - pyta Kamila Sapikowska. - Bo to szerokie arterie samochodowe, na których często podnosi się dopuszczalną prędkość - wyjaśnia.

Rowerzyści mówią, że na takich ulicach boją się jeździć. Dlatego pojawił się pomysł dopuszczenia ruchu rowerowego na Moście Dworcowym. Czy rowerzystów nie karmi się strachem, by wybierali jazdę po chodniku - zastanawiają się pasjonaci podróżowania na dwóch kółkach i domagają się dla siebie bezpiecznego miejsca na jezdni. Ale czy rowerzyści muszą być na każdej ulicy i czy wyciąganie takiej grupy na ulicę Bałtycką nie jest stwarzaniem zagrożenia? - Przyjeżdżające Masę Krytyczną wiedzą dlaczego to robią - mówi Kamila Sapikowska.

Wideo

Komentarze 5

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

m
małpa w czerwonym
w powietrzu, tak jak samoloty ? latając 100 m nad ziemią nie musieli by przestrzegać żadnych przepisów.
Ż
Żorż Poniemirski
Rowery na autostrady!

W końcu im "się należy".
M
Makary
Wciskają się gdzie tylko się da, jeżdżą po chodnikach parami po ulicach w miescie utrudniając ruch samochodow .Nagminne prze rowerzystow jest przejeżdżanie przez pasy ,jednak najgorsze z możliwych rzeczy to omijanie kałuż. Szanuje przez was chęć jazdy rowerem lecz jadąc samochodem nie jestem w stanie wykonywać takich szybkich manewrów jakie niektórzy wasi kompani robią .Rowerzysci ja boje się zpacerować nad Maltą gdyż nie wiem czy jakiś koleś od pedałow nie wpadnie z dużą predkościa na mnie ,poza tym pozdrawiam
p
poznaniak
Popieram ! Może najpierw ta "masa kretyńska" nauczy się (i zacznie przestrzegać) przepisów o ruchu drogowym, potem zrobi coś dla miasta, a dopiero później o coś grzecznie poprosi ! Im się nic nie należy mogą tylko grzecznie poprosić !!!
s
szofer
ta Sapikowska i jej podobni na rowerach to zdrowi w wielu przypadkach "inaczej" .....niech popatrzą co ich kumple bezmózgowcy wyprawiają na ulicach ,chodnikach ,przejściach dla pieszych a nie robią "szumu" w temacie co im się należy....obowiązują ich przepisy i należy tych przepisów przestrzegać ....zastanawiam się nad tym by powołać stowarzyszenie pod nazwą "My bezkrytyczni" i zrobić porządek z wieloma z tych "nawiedzonych" swoją jazdą grożącą wypadkami .....musimy dać odpór takim którzy nie myślą !!!
Dodaj ogłoszenie