MŚ 2022. Przedłużające się mecze mundialu w Katarze. 100 minut gry? Trzeba do tego się przyzwyczaić

Artur Bogacki
Artur Bogacki
Pawel Relikowski / Polska Press
W kwietniu tego roku piłkarski świata obiegła plotka, że FIFA planuje przedłużenie do 100 minut meczów na tegorocznym mistrzostw świata. Dementi było jasne - oficjalnych zmian w długości trwania piłkarskich spotkań nie będzie. Życie pokazało, że we wspomnianym fake newsie było nadspodziewanie dużo prawy, bo piłkarze na boiskach podczas mundialu w Katarze przebywają mnie więcej właśnie tyle. To efekt doliczonego czasu gry, na niespotykaną dotychczas skalę.

Doliczone 10 minut na MŚ w Katarze to norma

Władze federacji zapowiadały, że podczas mundialu w Katarze sędziowie zobligowani zostali do wyjątkowo skrupulatnego liczenia „utraconego” czasu gry. I to nie tylko po przerwie, gdy często - by zyskać cenne sekundy przy korzystnym wyniku - trenerzy przeprowadzają „taktyczne” zmiany, a piłkarze po starciach dłużej niż zwykle leżą na murawie. Swoje robi też analiza VAR.

Kibice przyzwyczaili się, że na najwyższym poziomie piłkarskim jest to minuta, dwie extra w I połowie, a kilka w drugiej. Rzadko zdarza się, by doliczano w końcówce 10 minut. A w Katarze to ostatnie staję się normą.

Sędziowie w Katarze pilnują, by drużyny "nie kradły" czasu gry

Efekt jest taki, że kibice na stadionie spędzają więcej czasu. Np. podczas meczu Anglia - Iran przedłużona o prawie kwadrans (dokładnie: 14.08 min) została pierwsza połowa, z tym że to konsekwencja urazu bramkarza Alirezy Bejranwanda, który zderzył się z kolegą z drużyny. Druga część, już bez takich zdarzeń, trwała niewiele mniej (13.08 min). Ostatni gol, bez wpływu na kwestię zwycięstwa (6:2), padł w 90+13 min, to rekord MŚ. To wszystko w sumie niemal jak całą dogrywka...

W innym wtorkowym spotkaniu Senegal - Holandia, przedłużonym formalnie o 9 minut, a realnie trwającym jeszcze o ponad minutę więcej (plus 3 dodatkowe w I połowie), gol na 0:2 padł w 90+9 min. Piłkarze Walii i Anglii też oficjalnie grali przez niemal 105 minut - do I połowy sędzia doliczył 4, do drugiej - 10 i pół. „Normalnie” na tym tle wyszło tylko spotkanie inauguracyjne, Katar - Ekwador - zakończone w 90+6 min.

- Mówiliśmy przed turniejem, by nie być zdziwionym tym, że mecze trwają dłużej, niż wszyscy się spodziewają. Jeśli chcemy oglądać więcej „czystej” gry, musimy być na przygotowani na takie sytuacje - zaznaczył w rozmowie z ESPN Pierluigi Colina, były znakomity arbiter, obecnie szef komisji sędziowskiej FIFA.

Wyjaśnił: - Załóżmy, że padną trzy gole. Świętowanie każdego może trwać półtorej minuty, tracisz więc kilka minut gry. Chcemy dokładnie wyliczać czas, który trzeba dodać do danej połowy. To sprawdzało się podczas mundialu w Rosji, tego samego oczekujemy w Katarze.

Dołącz do nas na Facebooku!

Publikujemy najciekawsze artykuły, wydarzenia i konkursy. Jesteśmy tam gdzie nasi czytelnicy!

Polub nas na Facebooku!

Dołącz do nas na Twitterze!

Codziennie informujemy o ciekawostkach i aktualnych wydarzeniach.

Obserwuj nas na Twiterze!

Kontakt z redakcją

Byłeś świadkiem ważnego zdarzenia? Widziałeś coś interesującego? Zrobiłeś ciekawe zdjęcie lub wideo?

Napisz do nas!

Z Gwiazdami - Marcin Możdżonek - zajawka

Materiał oryginalny: MŚ 2022. Przedłużające się mecze mundialu w Katarze. 100 minut gry? Trzeba do tego się przyzwyczaić - Dziennik Polski

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Wróć na gloswielkopolski.pl Głos Wielkopolski
Dodaj ogłoszenie