Mundury z Poznania dla Olbrychskiego i Urbańskiej

Dawid GałatZaktualizowano 
Mundury muszą wyglądać jak autentyczne - mówi Michał Różyński.
Mundury muszą wyglądać jak autentyczne - mówi Michał Różyński. Bartłomiej Wutke
Już we wrześniu na ekranach kin pojawi się najnowszy film Jerzego Hoffmana, "Bitwa Warszawska 1920". Nie zabraknie w nim akcentów wielkopolskich. Mundury dla bohaterów tej produkcji przygotowała poznańska firma Hero Collection.

To jednak nie wszystko. - Dzięki naszej inicjatywie w filmie pojawiają się między innymi strzelcy wielkopolscy - podkreśla Krzysztof Kłoskowski, jeden z właścicieli przedsiębiorstwa.

Hero Collection to znana marka w branży filmowej. W kostiumach z Poznania grali tacy aktorzy jak: Brad Pitt, Tom Cruise czy Kenneth Branagh. Teraz w ich mundurach zobaczymy polskie gwiazdy filmowej epopei reżysera "Ogniem i mieczem". Tylko do samej "Bitwy Warszawskiej 1920" krawcy musieli uszyć aż 300 mundurów wszystkich stopni, od szeregowca po ubiór dla samego marszałka. Mieli na to niecałe dwa miesiące, a zadanie nie należało do najłatwiejszych. - Trzeba zachować możliwie jak najwięcej autentyczności. Stworzenie takiego stroju to duże wyzwanie - opowiada historyk Michał Różyński, który pracuje w Hero Collection.

I niemały koszt. Mundur polskiego szeregowca z wojny polsko-bolszewickiej to koszt około 700 złotych. Każdy stopień wojskowy wyżej podnosi cenę. Za pełne umundurowanie generała trzeba już zapłacić ponad 2 tysiące złotych.

"Bitwa Warszawska 1920" była dużym wyzwaniem również dla kostiumografów. Każdy aktor na planie musiał być ubrany od stóp do głów. I jego mundur nie mógł wyglądać jak nowy. Dlatego już na planie grupa pracowników zajęła się "niszczeniem" materiałów. Wcierali w mundury pasty, robili w nich dziury. Wszystko po to, żeby strój danego aktora wyglądał jakby rzeczywiście pochodził z bitwy warszawskiej. - Nawet muzealnik nie byłby w stanie odróżnić naszego munduru od autentycznego - nie kryje dumy Michał Różyński .

Przy okazji tego zamówienia właściciele firmy przypomnieli członkom filmowej ekipy o tym, że w słynnej bitwie brali udział nie tylko żołnierze z Mazowsza, ale także z Wielkopolski.

- Dzięki temu w filmie zobaczymy wielkopolskich strzelców oraz ułanów - zaznacza Krzysztof Kłoskowski.

Współwłaściciel poznańskiego Hero Collection zawsze zabiega o to, aby w filmach, do których dostarcza mundury, zawsze były polskie lub wielkopolskie akcenty. Tak było między innymi z produkcją opowiadającą o przedwojennych igrzyskach olimpijskich w Berlinie.

- Gdy potrzebowali żołnierzy na drugim planie, zaproponowaliśmy, aby ubrać ich w mundury Polaków. Zgodzili się. Dlatego dostali od nas kostiumy gratis - dodaje Kłoskowski.

Dlaczego firma z Poznania ubrała bohaterów jednej z największych polskich produkcji ostatnich lat? Okazuje się, że Hero Collection mundury przygotowuje już od 1989 roku. Początkowo szyli dla policji, ale to filmowe kostiumy przyniosły im największy splendor. Skąd pomysł na przygodę z kinematografią?

- Jestem wielkim fanem militariów - mówi Krzysztof Kłoskowski. - Stąd już tylko krok dzielił nas od wkroczenia w świat filmu - dodaje.

Pierwsze zamówienie przyszło od Bogusława Wołoszańskiego. Potem firma dostarczyła stroje do kolejnych produkcji: "Wyrok na Franciszka Kłosa" i "Piłsudski". Po drodze był między innymi słynny "Pianista", "Bękarty wojny", a także "Walkiria". W kolejce czeka Steven Spielberg i jego "Lincoln", a także najnowsza ekranizacja losów Hansa Klossa. - Klienci sami nas polecają. Można to nazwać marketingiem szeptanym - śmieje się Krzysztof Kłoskowski. - W Europie nie ma już dla nas konkurencji - przyznaje.

Dla poznańskiego producenta "Bitwa Warszawska 1920" to rozdział zamknięty. Pan Krzysztof widział fragmenty zmontowanego dzieła. Jak mówi, robią wrażenie. Premiera już we wrześniu.

polecane: Flesz: otyłość zabija Polaków, problem rośnie i dotyczy nastolatków

Wideo

Materiał oryginalny: Mundury z Poznania dla Olbrychskiego i Urbańskiej - Głos Wielkopolski

Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych”i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Komentarze

Ta strona jest chroniona przez reCAPTCHA i obowiązują na niej polityka prywatności oraz warunki korzystania z usługi firmy Google. Dodając komentarz, akceptujesz regulamin oraz Politykę Prywatności.
Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie

Wykryliśmy, że nadal blokujesz reklamy...

To dzięki reklamom możemy dostarczyć dla Ciebie wartościowe informacje. Jeśli cenisz naszą pracę, prosimy, odblokuj reklamy na naszej stronie.

Dziękujemy za Twoje wsparcie!

Jasne, chcę odblokować
Przycisk nie działa ?
1.
W prawym górnym rogu przegladarki znajdź i kliknij ikonkę AdBlock. Z otwartego menu wybierz opcję "Wstrzymaj blokowanie na stronach w tej domenie".
krok 1
2.
Pojawi się okienko AdBlock. Przesuń suwak maksymalnie w prawą stronę, a nastepnie kliknij "Wyklucz".
krok 2
3.
Gotowe! Zielona ikonka informuje, że reklamy na stronie zostały odblokowane.
krok 3