Nie chcą szczepić dzieci. Odmawiają już na porodówce

Marta Żbikowska
Coraz więcej rodziców odmawia szczepienia dzieci
Coraz więcej rodziców odmawia szczepienia dzieci Piotr Warczak
Decyzję o nieszczepieniu swoich dzieci rodzice podejmują coraz częściej i coraz wcześniej. Sytuacje, w których rodzice przybywają na porodówkę z przygotowanym oświadczeniem o odmowie szczepień nie należą do rzadkości.

W 2016 roku w całej Wielkopolsce zanotowano ponad 35 tysięcy porodów. Zgodnie z aktualnym kalendarzem szczepień obowiązkowych, każdy noworodek w Polsce powinien otrzymać dwie szczepionki. Jedną przeciwko gruźlicy (BCG) i drugą przeciw wirusowemu zapaleniu wątroby typu B (WZW B). Ze szczepienia BCG zrezygnowało w 2016 roku dwa tysiące wielkopolskich rodziców, a z WZW B - ponad cztery tysiące.

W Poznaniu i powiecie w 2016 roku z powodu sprzeciwu rodziców nie zaszczepiono 413 noworodków. Od początku tego roku, takich odmów trafiło do Powiatowego Inspektora Sanitarnego w Poznaniu 229.

Tendencja rezygnowania ze szczepień ochronnych widoczna jest w szpitalach.
- W czerwcu tego roku odnotowaliśmy 584 porody, 16 rodziców odmówiło zaszczepienia dzieci. W lipcu, na 634 porody mieliśmy 18 odmów - wymienia Lesław Ciesiółka, rzecznik Ginekologiczno-Położniczego Szpitala Klinicznego UMP.

O tendencji wzrostowej mówią także lekarze i położne z mniejszych szpitali powiatowych.
- W 2015 roku mieliśmy tylko jeden przypadek odmowy szczepień noworodka, wcześniej były to sporadyczne sytuacje - mówi Urszula Jędrzak, pielęgniarka oddziałowa z Oddziału Noworodkowego Szpitala Powiatowego we Wrześni. - Od początku tego roku zanotowaliśmy trzy takie przypadki.

Lekarze twierdzą, że nie rozumieją postępowania rodziców. Nie widzą w ich decyzji ani logiki, ani troski o zdrowie dzieci.

To nie cały artykuł - całość przeczytasz w naszym serwisie PLUS

Dołącz do nas na Facebooku!

Publikujemy najciekawsze artykuły, wydarzenia i konkursy. Jesteśmy tam gdzie nasi czytelnicy!

Polub nas na Facebooku!

Dołącz do nas na Twitterze!

Codziennie informujemy o ciekawostkach i aktualnych wydarzeniach.

Obserwuj nas na Twiterze!

Kontakt z redakcją

Byłeś świadkiem ważnego zdarzenia? Widziałeś coś interesującego? Zrobiłeś ciekawe zdjęcie lub wideo?

Napisz do nas!

Komentarze 9

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

r
rrrrrrrrrrrr
To nie do końca tak, lekarz nie ma leczyć tylko zarządzać o bjawami, czyli łagodzić objawy utrzymując stan chorobowy, tak aby pacjent był stałym klientem biznesu farmaceutycznego. Jako dziecko nie byłem szczepiony prawie na nic. Obecnie mam 38 lat I żadne choroby mnie nie atakują, z zakaźnych przeszedłem tylko świnkę a grypopodobne przeziębienia jak złapię raz na 5-6 lat to jest max. Wniosek? Nie zniszczono mi układu odpornościowego w dzieciństwie więc organism potrafi się obronić przed mikrobami.
.
Pomysł ile będzie tych mutacji jak przestaniesz szczepić!!! I jeżeli masz.lekarza to raczej jest tym autorytetem bo w biedronce sobie tego dyplomu nie kupił. szkoda tylko, że rodzice tych co pieprza herezje na temat szkodliwości szczepionek nie odmówili ich podania swoim dzieciom. Debili było by mniej
b
bubu
Kiedyś lekarz leczył ludzi i to było jego celem, teraz lekarz ma zarabiać pieniądze i leczyc przy okazji, tak samo jak firmy farmaceutyczne przede wszystkim maja przynosić zysk, a to czy lek pomaga, czy nie nie ma znaczenia. Wiele z nich bardziej szkodzi niz pomaga (szczepionki tez)
E
Ewa
Kiedyś szczepiło się wszystkie dzieci i już. Teraz od pewnego czasu trwają dyskusje, czy robić to, czy nie. Sama swoje dzieci szczepiłam, ale też szczepionek było mniej. Gdybym musiała podejmować decyzję dziś, chyba miałabym z tym kłopot. Nie zadroszczę więc młodym mamom. Powinny się w tej sprawie wypowiedzieć największe autorytety lekarskie, bo kogoś wszak trzeba słuchać. Przeciw grypie na przykład się nie szczepię, bo nie wierzę w skuteczność takich szczepionek, skoro tyle mutacji i odmian tej choroby. Nie wiem jednak, czy można wziąć na swoje barki odpowiedzialność w kwestii dzieci i bardzo poważnych chorób...
o
outlaw
Już widzę oczyma swej wyobraźni obrazki z lat 60-tych XX wieku i te biedne dzieci chodzące w szynach na nogach. Tak, tak choroba Heinego-Medina będzie się szerzyć, a kto zapłaci za kalectwo tych osób ?
G
Gosc
Prawda.
Coraz częściej mam wrażenie że gimnazjum zrobiło im wodę z mózgu. Sami byli szczepienie na to samo i żyją. No chyba że za powikłania maja braki szarych komórek i zdrowego rozsądku.
Z
Zasmucona
Skutek bedzie taki ze te choroby powrócą...
L
Liga Świata
Logiki nie ma w postępowaniu lekarzy : każdy lek powoduje tylko powikłania dążące do kolejnej choroby, ponieważ leki i szczepionki aby były skuteczne musiałyby być wykonywane dla danej jednostki pod jej dna, w innym przypadku są to eksperymenty służące zarabianiu pieniędzy. Poprawność polityczna każe lekarzom trzymać się autorytarnej opini nawet gdy ta wychodzi poza nawias logiki, prawdy i moralności !!!
p
posener
jak impotent z miękkim fiutem.
Wróć na gloswielkopolski.pl Głos Wielkopolski
Dodaj ogłoszenie