Nie żyje dr Jan Załubski, wieloletni dziennikarz "Expressu Poznańskiego", nauczyciel akademicki na UAM, medioznawca

Romuald Połczyński
Na zdjęciu od lewej dziennikarze "Expressu Poznańskiego: Kazimierz Orlewicz, Jan Załubski, Ryszard Danecki, Jacek Świgoń (szef Poznańskiego Wydawnictwa Pracowego RSW "Prasa- Książka -Ruch", Romuald Połczyński, Zbyszek Szymański, Wojciech Michalski
Na zdjęciu od lewej dziennikarze "Expressu Poznańskiego: Kazimierz Orlewicz, Jan Załubski, Ryszard Danecki, Jacek Świgoń (szef Poznańskiego Wydawnictwa Pracowego RSW "Prasa- Książka -Ruch", Romuald Połczyński, Zbyszek Szymański, Wojciech Michalski Archiwum
W środę, 12 maja – w wieku 89 lat – zmarł dr Jan Załubski, jeden z najstarszych i najbardziej zasłużonych dziennikarzy poznańskich, medioznawca i były nauczyciel akademicki na Uniwersytecie im. Adama Mickiewicza.

Omal codziennie teraz ocieramy się o śmierć ludzi znanych. Gdy jednak dowiadujemy się o odejściu tak bliskiego, jakim dla mnie był Jan, to choć trudno skupić myśli, więzy - jakie łączyły nas od dzieciństwa – zobowiązują i stare albumy same się otwierają. A w nich wspólne ławki w szkołach przy Jarochowskiego (1945 – 48), potem trzy lata (1948 – 51) w „Marcinku”, gdzie w naszych młodzieńczych główkach, zrodziła się myśl przyszłej profesji. Wprawdzie rożnymi drogami doszliśmy do jej spełnienia - w 1955 r. znów spotkaliśmy się w jednym pokoju redakcji „Expressu Poznańskiego”.

Świeżo upieczony magister filologii germańskiej, bardzo prędko objawił swój reporterski talent, formą i doborem tematów, znakomicie wpisując się w charakter popołudniówki. Komunikacja, drogi, szkolnictwo wyższe – to najbardziej ulubiony przez Jana Załubskiego, zakres zainteresowań, którym przez kilka dekad był wierny, stając się na ówczesnym rynku dziennikarskim ekspertem. Jego informacje z tzw. pierwszej ręki, podpisywane (jaz), artykuły, reportaże i wywiady cenili szefowie i czytelnicy. Wkrótce awansował; został redaktorem strony, potem 17 lat był sekretarzem redakcji, a w końcu zastępcą naczelnego. Potencjał intelektualny i ambicje miał jednak wyższe.

W grudniu 1970 r. obronił na UAM pracę doktorską pt. „Prasa wielkopolska i jej twórcy w latach 1945 – 1955” , a trzy lata później rozpoczął swój drugi życiorys – pracownika nauki w Instytucie Nauk Politycznych i Dziennikarstwa UAM. Zrazu (na pół etatu) łączył go z expressowym bytem, ale przemiany – także na 3 piętrze przy Grunwaldzkiej – m.in. wpłynęły na decyzję całkowitego skupienia się na wykorzystaniu przebogatych doświadczeń reporterskich w kształceniu swych młodych następców. Dr Załubski kierował Pracownią Praktyki Dziennikarskiej, a gdy w 2002/2003 r. przeszedł na emeryturę, bynajmniej nie zerwał z uczelnią. Nadal prowadził wykłady z medioznawstwa i lektorat prasy niemieckiej.

Na nowo uaktywnił też swoje pióro w znacznie trwalszych, niż codzienna gazeta formach. We wstępie do jego książki „Media bez tajemnic”, wydanej w 2002 r. przez Wyższą Szkołę Zarządzania i Bankowości, prof. Marceli Kosman określił dr. Załubskiego wyjątkiem w poznańskim środowisku akademickim, potrafiącym łączyć harmonijnie naukę, nauczanie i znakomitą praktykę. Sam autor w jednym ze swych esejów potwierdził, iż „dobry dziennikarz”, to nie zawsze znaczy „dobry nauczyciel dziennikarstwa”. Jako nauczyciel akademicki uważał się w dużym stopniu samoukiem. W 2004 r. dla tego samego wydawnictwa napisał 2-tomowe dzieło o „Prasie Wielkopolskiej II połowy XX wieku”, a dwa lata później w oficynie „adam marszałek” ukazały się także dwa jego tomy studiów i szkiców na temat Mediów i medioznawstwa.

W dedykacji pierwszego napisał: „Romkowi to, czego nie zdążyłem napisać w „Expressie”, a w drugim w 2014 r. „ Był „Express” i nie ma „Expressu”, a nam wciąż blisko do siebie”. I tak było od początku do końca. Życie zawodowe łączyliśmy z prywatnym i rodzinnym. Był świadkiem na moim ślubie. Nasze żony są koleżankami ze studiów, tego samego rocznika germanistów co Zmarły. Nasze córki wzrastały razem. Wspólnie cieszyliśmy się i wspólnie martwili o dziś i jutro.
Drogi Jasiu ! Do zobaczenia !

Czy wzrośnie opłata za ZUS?

Wideo

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie