Nietypowy proces: Pałac w Wąsowie chce 6 mln zł za rzekome...

    Nietypowy proces: Pałac w Wąsowie chce 6 mln zł za rzekome błędy strażaków

    Łukasz Cieśla

    Głos Wielkopolski

    Aktualizacja:

    Głos Wielkopolski

    Pożar pałacu wybuchł w sobotni wieczór 19 lutego 2011 roku
    1/5
    przejdź do galerii

    Pożar pałacu wybuchł w sobotni wieczór 19 lutego 2011 roku ©Archiwum

    Właściciel pałacu w Wąsowie żąda prawie 6 mln zł od Skarbu Państwa za rzekome błędy zawodowych strażaków z Nowego Tomyśla. Zdaniem pałacu, to właśnie strażacy, przez swoją nieudolność, podczas pożaru w 2011 roku doprowadzili do dużych strat. Proces trwa. Strażacy wskazują, że recepcja pałacu zlekceważyły ostrzeżenie o pożarze. Bo zanim wezwała pomoc, w pałacu przez kilkanaście minut kasowano system ostrzegający o pojawieniu się ognia.
    Właścicielem pałacu jest spółka Anrest związana z kontrowersyjnym biznesmenem Krzysztofem S. (więcej o nim w ramce na końcu tekstu) W przeszłości powiązane z nim firmy zawierały transakcje z poznańskimi sądami. Jedna ze spółek sprzedała sądowi nieruchomość na potrzeby sądu rejonowego. Inna, zarówno przed, jak i po pożarze pałacu, organizowała w Wąsowie szkolenie oraz imprezę jubileuszową dla sędziów.

    Roszczeniem właścicieli pałacu zajmuje się teraz poznański Sąd Okręgowy. Formalnie pozwany jest Skarb Państwa, w praktyce tłumaczą się zawodowi strażacy z Nowego Tomyśla. Są zaskoczeni nie tylko pozwem, ale i okolicznościami nietypowego procesu. Strażacy twierdzą, że zostali zepchnięci do defensywy i w sądzie nie mogą się przebić z argumentami. Obawiają się też, że nietypowy proces uruchomi lawinę pozwów i znajdą się następni, którzy zechcą kwestionować inne akcje zawodowych strażaków.

    Dyrektor od prywatnych problemów


    Pożar pałacu wybuchł w sobotni wieczór 19 lutego 2011 roku. Palić zaczęło się w pokoju 303, potem ogień znacznie się rozprzestrzenił i doprowadził do ogromnych zniszczeń. W wielogodzinnej akcji gaśniczej, jak podaje straż, brało udział 196 strażaków i 44 pojazdy. Pojawili się też mieszkańcy wsi. Tłumnie obserwowali pożar i działania straży.

    Formalnie spółką Anrest zarządza prezes Robert M. To były policjant z Gorzowa Wlkp., który w 2011 roku został prawomocnie skazany za wynoszenie informacji z policyjnych baz danych oraz poświadczenie nieprawdy w dokumentach.
    Z kolei Krzysztof S., choć podwładni od lat nazywają go po prostu „prezesem”, w An-reście jest „tylko” dyrektorem. Gdy po pożarze przesłuchiwała go policja, zeznał, że „jest odpowiedzialny za nadzór nad pracownikami, a także rozwiązywanie ich prywatnych problemów”.

    Recepcja kasuje sygnały o pożarze


    Dochodzenie ws. pożaru, jeszcze w 2011 roku, zakończyło się umorzeniem. Biegli powołani przez prokuraturę w Nowym Tomyślu wskazali, że doszło do zwarcia instalacji elektrycznej lub do zaprószenia ognia przez gości. Za zwarciem przemawiały zeznania gości pałacu, którzy mówili, że w dniu pożaru były problemy z prądem i pojawiały się spadki napięcia. Za tezą o zaprószeniu ognia - teoria, że goście z pokoju 303 przed wyjściem na basen zostawili niedopałek papierosa.
    1 3 4 5 ... 9 »

    Czytaj treści premium w Głosie Wielkopolskim Plus

    Nielimitowany dostęp do wszystkich treści, bez inwazyjnych reklam.

    Komentarze (7)

    Dodajesz komentarz jako: Gość

    Dodając komentarz, akceptujesz regulamin forum

    Liczba znaków do wpisania:

    zaloguj się

    Autor komentarza nie dodał zdjęcia
    DEBILIZM

    Niko (gość)

    Zgłoś naruszenie treści / 2 / 3

    Właściciel a właściwie jego pracownicy nie wezwali straży na czas. próbowali sami ugasić pożar o czym świadczyła duża ilość gaśnic przed pomieszczeniem w którym powstał pożar. Świadkowie którzy...rozwiń całość

    Właściciel a właściwie jego pracownicy nie wezwali straży na czas. próbowali sami ugasić pożar o czym świadczyła duża ilość gaśnic przed pomieszczeniem w którym powstał pożar. Świadkowie którzy cienko stoją z kasą nagle zmieniają zeznania. Najpierw zrobiono ściepe narodową. Wszyscy się składali na remont tej perełki. Mnóstwo darczyńców między innymi potomkowie rodziny Hardt'ów itp. Następnie pozew straży. Jednak pazerność nie zna granic. Na tragedii trzeba zarobić. Czy błędy były ? Zawsze po analizie twierdzi się że można było lepiej. Tylko dlaczego pałac nie zadbał aby drogi p.poż były przejezdne ?. Jedyny błąd to późne pojawienie się podnośnika koszowego którego na tym terenie nie ma i trzeba było ściągac go z innego powiatu. Gdyby nie straż cały dobytek spłonął by doszczętnie. I może dobrze.... zwiń

    Autor komentarza nie dodał zdjęcia
    Niezla afera

    poznaniak (gość)

    Zgłoś naruszenie treści / 6 / 5

    Mafia sedziowska musi zostac rozbita w Polsce. Kaczynski i Ziobro beda mieli ciezki orzech do zgryzienia z przestepcami w togach. Ale poradza sobie. Teraz albo nigdy.

    Autor komentarza nie dodał zdjęcia
    pałac -kogo?

    jayho (gość)

    Zgłoś naruszenie treści / 6 / 2

    Kto, to sobie przywłaszczył TĄ PEREŁKĘ I ODNOWIŁ ZA BEJMY PODATNKÓW ...nomenklatuta PZPR --- perfidia...robili orgie do czasu,które musiało się stać...uczestnicy tej orgiI ...DO APELU !!!! na Placu...rozwiń całość

    Kto, to sobie przywłaszczył TĄ PEREŁKĘ I ODNOWIŁ ZA BEJMY PODATNKÓW ...nomenklatuta PZPR --- perfidia...robili orgie do czasu,które musiało się stać...uczestnicy tej orgiI ...DO APELU !!!! na Placu Wolności 7 maja br !zwiń

    Autor komentarza nie dodał zdjęcia
    dobrze że pan łukasz

    Eustachy (gość)

    Zgłoś naruszenie treści / 15 / 2

    przypomniał o sitwie poznańskich mafiosów. Bo siedzieli cicho o piekli swoje interesiki dalej , przy milczącej postawie władz. Myślę że sprawa Ziętary jest tego naczelnym dowodem. Co na to...rozwiń całość

    przypomniał o sitwie poznańskich mafiosów. Bo siedzieli cicho o piekli swoje interesiki dalej , przy milczącej postawie władz. Myślę że sprawa Ziętary jest tego naczelnym dowodem. Co na to przekrzykujący się politykierzy, na ciepłych stołkach i prokuratorzy (niezależni !!! sic?)????zwiń

    Autor komentarza nie dodał zdjęcia
    To jakiś absurd

    Asia (gość)

    Zgłoś naruszenie treści / 40 / 1

    Pozywanie straży to jakiś absurd, mam nadzieję że sąd tak sprawę zakończy, żeby nikomu więcej takie głupoty do głowy nie przychodziły. Straż to nie jest jakaś prywatna firma z którą została zawarta...rozwiń całość

    Pozywanie straży to jakiś absurd, mam nadzieję że sąd tak sprawę zakończy, żeby nikomu więcej takie głupoty do głowy nie przychodziły. Straż to nie jest jakaś prywatna firma z którą została zawarta umowa i która się z umowy nie wywiązała, jeśli można było lepiej gasić, to temat do przeanalizowania, wyciągnięcia wniosków i szkolenia, a nie do ciągania po sądach. Strażacy mają nas ratować, a nie zastanawiać się czy ktoś ich potem do sądu będzie ciągał.zwiń


    Autor komentarza nie dodał zdjęcia
    mafia prokuratorsko-policyjna w Poznaniu

    robin hood (gość)

    Zgłoś naruszenie treści / 21 / 6

    W poznaniu, miasteczku na krańcu polski, bandyci zawsze mieli się dobrze. wpolpraca tych z miastem, prokuratura, prawnikami, i biznesem to tradycja siegajaca zaborow. od tego czasu nic sie nie...rozwiń całość

    W poznaniu, miasteczku na krańcu polski, bandyci zawsze mieli się dobrze. wpolpraca tych z miastem, prokuratura, prawnikami, i biznesem to tradycja siegajaca zaborow. od tego czasu nic sie nie zmienilo. prokuratura poznanska jest w scislym swiazku towarzysko-przyjaznym z bandytami takimi jak ci wymienieni w artykule, i pomniejszymi takimi jak gawronik, nowak, szulc, pekalski dziesiatki innych. nie dziwota, że sledztwo w sprawie papaly nie ma szans w poznaniu. poznan to miasto zinstytucjonalizowanego przestepstwa, bandytyzmu i mafii. tu trzeba rozwiazan silowych. zwiń


    Autor komentarza nie dodał zdjęcia
    Szemrani rządzą

    Kibol (gość)

    Zgłoś naruszenie treści / 5 / 2

    "robin hood"!!Gratuluję! .( W poznaniu, miasteczku na krańcu polski, bandyci zawsze mieli się dobrze. wpolpraca tych z miastem, prokuratura, prawnikami, i biznesem to tradycja)Trafiłes w...rozwiń całość

    "robin hood"!!Gratuluję! .( W poznaniu, miasteczku na krańcu polski, bandyci zawsze mieli się dobrze. wpolpraca tych z miastem, prokuratura, prawnikami, i biznesem to tradycja)Trafiłes w sedno,można jeszcze dodać,że ostatnio za co się wezmą to spierdolą(ZCK;Kaponiera;stadion;obwodnica A2 I.t.d).To obecne synonimy "stolycy Wielkopolski"zwiń

    Najnowsze wiadomości

    Zobacz więcej

    Najczęściej czytane

    Polecamy

    Wideo