Oceniamy piłkarzy Lecha po meczu z Zawiszą (2:1)

Radosław Patroniak
Oceniamy piłkarzy Lecha po meczu z Zawiszą Bydgoszcz. Oceny w skali od 1 do 10.

KRZYSZTOF KOTOROWSKI – 7
W pierwszej połowie obronił groźne strzały Kamila Drygasa i Luisa Carlosa. W innych sytuacjach też nie popełniał błędów. Dla „Kotora” sezon mógłby chyba trwać przynajmniej do końca czerwca.

MATEUSZ MOŻDŻEŃ – 5
To nie był jego popisowy występ. W akcjach zaczepnych robił swoje, czyli nieźle dośrodkowywał. Natomiast w obronie dawał się ogrywać Alvarinho jak początkujący junior.

HUBERT WOŁĄKIEWICZ – 6
Kapitan lechitów zagrał na bardzo przyzwoitym poziomie. W poniedziałek zawsze można było na niego liczyć, w przeciwieństwie do arbitra meczu , który niesłusznie wyrzucił go z boiska.

MARCIN KAMIŃSKI – 6
Stoperowi Lecha nie przytrafiły się „klopsy”, ale też brakowało mu pewności Wołąkiewicza. Pod bramką Zawiszy bywał często, niestety były to wizyty bezproduktywne.

TOMASZ KĘDZIORA – 7
Zadanie miał równie trudne, co „Możdżu”, ale dość długo miał siłę i pomysł na powstrzymanie Luisa Carlosa. Miał też ochotę na wycieczkę pod bramkę Zawiszy i zdobycie po rogu gola.

SZYMON PAWŁOWSKI – 6
Grał zrywami. Starał się, wychodził na pozycje i walczył o piłkę w środku boiska. Przekonał do siebie jednak dopiero asystą przy golu Kaspera Hamalainena.

ŁUKASZ TRAŁKA – 5
Wiadomo, że defensywny pomocnik nie musi być wirtuozem, ale nie musi być też jedynie specjalistą od gry do tyłu i faul. Z drugiej strony Trałka przyzywczaił nas już do takiego stylu gry...

KAROL LINETTY – 5
Przełożył maturę z polskiego, by zdać kolejny egzamin dojrzałości na boisku piłkarskim. Z pozytywną oceną nie ma problemu, ale młody pomocnik ma też jeszcze nad czym pracować.

KASPER HAMALAINEN – 7
Do momentu strzelenia bramki Fin był w innym świecie i miał chyba najmniej kontaktów z piłką z wszystkich zawodników Kolejorza. Golem jednak odkupił wszystkie grzechy zaniechania.

GERGO LOVRENCSICS – 7
Nierówny mecz tego zawodnika. Starał się być aktywny i miał nawet kilka niezłych akcji. Cóż z tego, skoro zazwyczaj brakowało mu precyzji. Na szczęście przy golu Kędziory zagrał w punkt.

DAWID KOWNACKI – 4
Nastolatek zasłużył na jeszcze niższą notę, ale to nie jego wina, że wszyscy wokół twierdzą, że jest już gwiazdą ligi. Mecz w Bydgoszczy pokazał, że to na to miano musi jeszcze długo pracować.

ZMIENNICY:

DAYLON CLAASEN – 4
Początek miał obiecujący, bo popisał się efektownym wolejem. Potem pomocnik rodem z RPA gasł z minuty na minutę. W końcówce mógł wyjść na czystą pozycję, ale przegrał pojedynek biegowy ze zmęczonym Andre Micaelem.

PAULUS ARAJUURI – 5
Nie popełnił żadnego poważnego błędu, ale też nie miał zbyt wielu okazji, by wykazać się umiejętnościami. Na poważniejszą weryfikację Fina przyjdzie czas w kolejnych spotkaniach.

DARIUSZ FORMELLA – grał za krótko, by go ocenić. Jego wejście na boisko to była klasyczna zmiana taktyczna.

Chcesz skontaktować się z autorem informacji? r.patroniak@glos.com

Wideo

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie