Piotr Reiss: Mam cztery ulubione strony

Radosław PatroniakZaktualizowano 
Piotr Reiss.
Piotr Reiss.
Z Piotrem Reissem, byłym piłkarzem Lecha Poznań i Warty Poznań, rozmawia Radosław Patroniak.

Czy Piotr Reiss jest entuzjastą internetu i traktuje go jako najlepsze oraz najbardziej wiarygodne źródło informacji?

Piotr Reiss: - Korzystam z internetu średnio dwie godziny dziennie, ale zdarza się też, że wyraźnie przekraczam "limit" albo go nie wypełniam. Jestem z pokolenia, które nie traktuje internetu jako świętości, ale mam swoje ulubione strony. W 99 procentach uważam je za wiarygodne i sprawdzone. Zdarza się, że wchodzę na inne strony, bo chcę pogłębić swoją wiedzę na określony temat lub po prostu z ciekawości. Unikam jednak treści tworzonych przez "egzotycznych" autorów i komentarzy, które są pisane dla rozrywki, a nie po to, by zabrać rzeczowy głos w dyskusji.

Jakich treści Pan szuka w internecie i czy łatwo je Pan znajduje?

Piotr Reiss: - Mamy cztery ulubione strony, dzięki którym dowiaduję się, co wydarzyło się w kraju i na świecie, a także w sporcie i w piłce nożnej. Od nich zaczynam przeglądanie internetu. Rzadko się zdarza, że przechodzę na inne portale. Czasami takie wycieczki uważam nawet za niebezpieczne, bo internet poszerza naszą wiedzę, ale też zabiera nam czas. W skrajnych sytuacjach jest nawet pożeraczem godzin, które można by spożytkować w lepszy sposób.

Konkurencja w internecie jest ogromna. Pan zdaje się być jednak tradycjonalistą i niespecjalnie jest zwolennikiem powielania informacji przez amatorów dziennikarstwa?

Piotr Reiss: - W internecie z pączkowaniem portali dobrze sobie radzę, bo po prostu na niektóre strony nie zaglądam. Gorzej mi idzie z tym w życiu codziennym, bo dzwonią do mnie przedstawiciele takich portali, o których w życiu nie słyszałem. Nie jestem przeciwnikiem udzielania wywiadów, od zawsze jestem życzliwie nastawiony do mediów, ale nie chcę marnować czasu na coś, co być może nie ujrzy światła dziennego. Czasami odnoszę wrażenie, że ktoś ze mną rozmawia dla własnej satysfakcji, a nie w celu wykorzystania tego w internecie. Moje zagubienie nie jest zresztą odosobnione, bo podobne problemy mają moi koledzy z boiska. 2-3 godziny bezproduktywnych rozmów na dobę to nie jest dobry pomysł na życie. Dlatego wolę odpowiadać na pytania dziennikarza reprezentującego media o uznanej reputacji i marce.

Jeśli chce Pan się dowiedzieć, co dzieje się w Poznaniu i regionie, czym żyje społeczność lokalna i jakie są planowane wydarzenia w mieście, to sięga Pan po czy do...

Piotr Reiss: - Jestem tradycjonalistą, więc sięgam po gazetę lokalną, bo lubię od niej i od kawy zacząć dzień. Swoim dzieciom też zresztą wpajam oczywistą dla mnie prawdę, że internet nie może zastąpić czytania gazet i książek. Moje priorytety zmieniają się zazwyczaj wieczorem. Jeśli wydarzy się w ciągu dnia coś takiego, co wyjątkowo mnie zainteresuję, to nie czekam na kolejne wydanie gazety, tylko wchodzę w internet.

Jak Pan zareaguje na odpłatność za niektóre artykuły w internecie. Czy będzie to dla Pana zniechęcające?

Piotr Reiss: - Trudno mi powiedzieć, bo będzie to z pewnością mała rewolucja w dostępie do internetowych treści. Spodziewam się nawet, że ta zmiana może wywołać publiczną debatę i doprowadzić do wielu polemik. Z drugiej strony, jeśli gazety były zawsze płatne, a telewizja pobierała abonament, to dlaczego portale internetowe miałyby nie zarabiać na internautach. Na razie zarabiają na reklamach, ale one z kolei bardzo przeszkadzają w oglądaniu stron. Może więc dobrym pomysłem byłoby wprowadzenie rozsądnych opłat, ale w zamian za wyłączenie reklam. Dla mnie na pewno byłaby to zachęta do płacenia za dostęp do artykułów.

Już wkrótce niektóre treści w internecie będą dostępne tylko dla zarejestrowanych użytkowników. Taką decyzję podjęli najwięksi wydawcy polskiej prasy. Aby mieć dostęp do tych informacji, wystarczy zarejestrować się na www.gloswielkopolski.pl/piano. Dzięki temu zyskacie możliwość korzystania również z najciekawszych i najlepszych stron ekonomicznych, kulturalnych, poradniczych czy opiniotwórczych. Zamknięta treść to nie problem: żeby wiedzieć więcej, wystarczy jedna rejestracja, a uzyskacie do nich dostęp.

Możesz wiedzieć więcej! Kliknij i zarejestruj się: www.gloswielkopolski.pl/piano

polecane: FLESZ: 10 matek, które zmieniły świat

Wideo

Materiał oryginalny: Piotr Reiss: Mam cztery ulubione strony - Głos Wielkopolski

Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych”i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Komentarze

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie

Wykryliśmy, że nadal blokujesz reklamy...

To dzięki reklamom możemy dostarczyć dla Ciebie wartościowe informacje. Jeśli cenisz naszą pracę, prosimy, odblokuj reklamy na naszej stronie.

Dziękujemy za Twoje wsparcie!

Jasne, chcę odblokować
Przycisk nie działa ?
1.
W prawym górnym rogu przegladarki znajdź i kliknij ikonkę AdBlock. Z otwartego menu wybierz opcję "Wstrzymaj blokowanie na stronach w tej domenie".
krok 1
2.
Pojawi się okienko AdBlock. Przesuń suwak maksymalnie w prawą stronę, a nastepnie kliknij "Wyklucz".
krok 2
3.
Gotowe! Zielona ikonka informuje, że reklamy na stronie zostały odblokowane.
krok 3