Półfinały PP na szczeblu Wielkopolskiego ZPN: Polonia po niesamowitej pogoni po raz szósty z rzędu zagra w finale! Jej rywalem będzie Nielba

Radosław Patroniak
Radosław Patroniak
Tak piłkarze Polonii Środa cieszyli się po wygraniu serii rzutów karnych w półfinałowy meczu PP z Unią Swarzędz Fot. Czesław Kościelski
Dominatorzy Pucharu Polski na szczeblu Wielkopolskiego ZPN, czyli piłkarze Polonii Środa znów byli w swoim żywiole. Po niesamowitej pogoni w meczu z innym trzecioligowcem, Unią Swarzędz (3:3, karne 6:5) po raz szósty z rzędu zagrają w finale PP. Ich rywalem 9 czerwca będzie Nielba Wągrowiec, która w półfinale pewnie pokonała w Ostrowie czwartoligową Centrę 3:0.

Do przerwy w Środzie nie zanosiło się na wielkie emocje i niespodziankę, czyli wygraną niżej notowanej Unii. Podopieczni Krzysztofa Kapuścińskiego prowadzili 1:0, choć mieli jeszcze kilka dogodnych sytuacji. Po zmianie stron ekipa Sławomira Suchomskiego wyraźnie się jednak przebudziła. Po pięknych kontrach i uderzeniach z dystansu w 76 min goście wyszli na prowadzenie 3:1. Przy drugim golu dla Unii fatalny błąd popełnił bramkarz Przemysław Frąckowiak, który później był jednym z bohaterów spotkania.

Zobacz też: Blaski i cienie piłkarskiej ekstraklasy

Na kwadrans przed końcem wydawało się, że swarzędzanie mogą już otwierać korki szampana, ale jak wiadomo dopóki piłka w grze wszystko się może zdarzyć. Pięć minut przed upływem regulaminowego czasu gry gospodarze złapali kontakt po samobójczym trafieniu. Wcześniej sytuację sam na sam obronił wspomniany Frąckowiak. W ostatnich minutach Unia więc desperacko się broniła, a Polonia atakowała z coraz większym impetem. W jednej z ostatnich akcji do piłki dopadł stoper Adam Borucki i wpakował ją do siatki. W serii karnych on też wpisał się na listę strzelców, ale emocje sięgnęły zenitu dopiero w szóstej kolejce, kiedy bramkarz średzian obronił jedenastkę. Chwilę później nie pomylił się z 11 m Piotr Skrobosiński i po chwili utonął w objęciach kolegów. Euforia na stadionie trwała jeszcze co najmniej pół godziny. Kibice dopisali, co nie mogło dziwić, bo pucharowe starcie było pierwszym po pandemii z udziałem sympatyków futbolu.

- Kibice już we wtorek rozgrzewali bęben i ćwiczyli przyśpiewki. Widać było, że wszyscy są spragnieni futbolu na żywo. Fajnie się więc stało, że przygotowania nie poszły na marne - cieszył się wiceprezes Polonii, Dariusz Fludra. Jego nazwisko i prezesa średzkiego klubu, Rafała Ratajczaka długo po spotkaniu było jeszcze skandowane w szatni polonistów. Euforia jednych oznaczała smutek drugich, ale takie jest właśnie oblicze futbolu bez względu na poziom i znaczenie rozgrywek.

Półfinały Pucharu Polski na szczeblu Wielkopolskiego ZPN:
Centra Ostrów Wielkopolski - Nielba Wągrowiec 1:3

Bramki: Rafał Leśniewski, Mateusz Rozmarynowski, Mateusz Kaczor.
Polonia Środa Wielkopolska - Unia Swarzędz 3:3, karne 6:5
Bramki: Paweł Mandrysz 34, Jan Paczyński 82 (samobójcza), Adam Borucki 90 - Marek Nyćkowiak 64, Krzysztof Wolkiewicz 73, Dawid Kaczmarek 75.

Interesujesz się sportem? Tu znajdziesz najciekawsze, najnowsze, najważniejsze informacje:
Interesujesz się sportem? Tu znajdziesz najciekawsze, najnowsze, najważniejsze informacje

Chcesz skontaktować się z autorem informacji? [email protected]

Tokio Flesz odcinek 2

Wideo

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie