Ponad 80 pacjentów Szpitala Wojewódzkiego w Poznaniu walczyło z zatruciem. Sanepid bada problem

NM
Masowe zatrucie w poznańskim szpitalu. Sanepid bada problem Waldemar Wylegalski/zdjęcie ilustracyjne
Do masowego zatrucia w Szpitalu Wojewódzkim przy ul. Lutyckiej w Poznaniu doszło we wtorek, 11 lutego. Problemy dotknęły ponad 80 pacjentów z różnych oddziałów szpitala. Powiatowa Stacja Sanitarno-Epidemiologiczna w Poznaniu obecnie bada sprawę.

- U 82 pacjentów zaobserwowano nieżyt jelitowy, co zawsze rodzi podejrzenia wystąpienia ogniska epidemicznego o nieustalonej przyczynie. Zgodnie z obowiązującymi przepisami, szpital niezwłocznie powiadomił sanepid, który przeprowadził badania kontrolne - mówi Konrad Napierała, rzecznik Szpitala Wojewódzkiego w Poznaniu.

Czytaj też: Bezpłatne konsultacje lekarskie i badania profilaktyczne w ramach Białej Soboty. Co będzie można zbadać? Sprawdź [LISTA BADAŃ]

I dodaje: - U większości pacjentów niepokojące objawy już ustąpiły. Wszystkim podane zostały leki i zostali nawodnieni. Aktualnie oczekujemy na oficjalny komunikat sanepidu.

Powiatowa Stacja Sanitarno-Epidemiologiczna w Poznaniu potwierdza, że otrzymała zgłoszenie.

- Zgodnie z procedurą prawną szpital 12 lutego zgłosił do nas problem. Od razu podjęliśmy dochodzenie epidemiologiczne w celu ustalenia przyczyny. Ustaliliśmy, że u 80 pacjentów z różnych jednostek szpitala, czyli również tych poza główną siedzibą, wystąpiły biegunka i sporadycznie wymioty - tłumaczy Anna Pawłowska, kierownik oddziału epidemiologii w poznańskim sanepidzie.

Sprawdź również: Alex Jutrzenka otrzymał już terapię genową w Filadelfii. Chłopiec czuje się dobrze

I dodaje: - Etiologia wirusowa i bakteryjna nie potwierdza zatrucia bakteriami salmonelli i shigelli. Badamy obecnie próbki żywnościowe. Wstępne ustalenia wykazały, że doszło do zatrucia po spożyciu mikrobiologicznie zanieczyszczonej żywności. Ale badania wciąż są prowadzone - dodaje Anna Pawłowska.

Zobacz też:

Tak karmią w szpitalach! Zobaczcie zdjęcia od naszych Czytel...

Najdziwniejsze choroby w historii medycyny i ich niezwykłe o...

Sprawdź też:

Komisja Europejska odwołuje zamówienie 300 mln szczepionek

Wideo

Komentarze 6

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

G
Gość
14 lutego, 19:52, Była pacjentka:

Ten problem jest od lat. Ja leżąc kilka lat temu w tym szpitalu dostałam na śniadanie smierdzacą, obślizgłą wędline. Zwróciłam uwagę salowej że szynka jest zepsuta i co to ma znaczyć, a dodatkowo dwie małe kromki chleba jak dla dziecka a masła wystarczyło na jedną i zapytałam co mam zjeść skoro porcje są glodowe lub niejadalne. To salowa powiedziała mi że pacjent ma przeżyć a nie się najeść i jak mi się nie podoba to mam sobie zamówić pizze.

W szpitalu trzeba ograniczać jedzenie i jak najszybciej wracać do zdrowia

G
Gość
14 lutego, 15:20, Gość:

Obniżenie standardów zdrowotnych zwiększa nadumieralność i wpływy do budżetu z tytułu pośmiertnie zawłaszczanych emerytur.

A KURskiteleVIZJA dostanie 2 000 000 000 dotacji!!!

B
Była pacjentka

Ten problem jest od lat. Ja leżąc kilka lat temu w tym szpitalu dostałam na śniadanie smierdzacą, obślizgłą wędline. Zwróciłam uwagę salowej że szynka jest zepsuta i co to ma znaczyć, a dodatkowo dwie małe kromki chleba jak dla dziecka a masła wystarczyło na jedną i zapytałam co mam zjeść skoro porcje są glodowe lub niejadalne. To salowa powiedziała mi że pacjent ma przeżyć a nie się najeść i jak mi się nie podoba to mam sobie zamówić pizze.

G
Gość
14 lutego, 15:20, Gość:

Obniżenie standardów zdrowotnych zwiększa nadumieralność i wpływy do budżetu z tytułu pośmiertnie zawłaszczanych emerytur.

Tak to jest jak ktoś na górze wymyślił, że szpital ma być dochodowym przedsiębiorstwem.

Ludziom nie płącą nawet ustawowego minimum (dodatki za wysługę lat wliczono do pensji a praca na okrągło nawet bez dodatku za pracę w niedzielę i święta. Nowe szpitale - oddziały dokładane do obsługi i zmniejszany stan personalny (zresztą nawet nie muszą zmniejszać - nie ma chętnych do pracy w takich warunkach). Przetargi gdzie najważniejsze kryterium to cena, brak generalnego remontu kuchni od czasu budowy w latach 70-tych. Niech dalej decydują księgowi o naszym zdrowiu a na pewno będzie lepiej.

P
Poznań Miasto Głupków

Norbert Kowalski z Głosu Wielkopolskiego ma tylko spodnie rurki i trampki. Czy Norbert się też zatruł? Pomóżmy Norbertowi.

P.S. Czy Norbert Kowalski i Piotr Żytnicki są parą. Nie wiem.

G
Gość

Obniżenie standardów zdrowotnych zwiększa nadumieralność i wpływy do budżetu z tytułu pośmiertnie zawłaszczanych emerytur.

Dodaj ogłoszenie