Poznań: Chcą zatrzymać absolwentów, więc... wybudują im mieszkania! Sprawdź, jak to chcą zrobić

BEM
Mieszkanie na start dla absolwenta musiałoby spełniać odpowiednie wymogi.
Mieszkanie na start dla absolwenta musiałoby spełniać odpowiednie wymogi. archiwum
Aby wynająć dwupokojowe mieszkanie w Poznaniu, trzeba mieć w portfelu co najmniej 1,5 tysiąca złotych. A to przecież nie wszystkie koszty jego utrzymania. Dla wielu osób taka kwota to majątek!

Miasto pracuje więc nad dwoma programami skierowanymi do ludzi młodych. Celem jest zatrzymanie ich w Poznaniu. Oba realizowane mają być przez Poznańskie Towarzystwo Budownictwa Społecznego.

"Absolwent", opierający się na kilkuletnim wynajmie, miałby być szansą dla tych, którzy skończyli naukę na uczelniach wyższych. Taki bonus od miasta na start.

- Co do zasady, ma być podobny do programu "TBSdla Seniora". Z tą różnicą, że partycypację w wysokości 30 proc. kosztów budowy wpłacałoby nie miasto, a osoby fizyczne albo uczelnie, jeśli chciałyby w tym programie uczestniczyć - tłumaczy Arkadiusz Stasica, prezes PTBS.

- Trwa ustalanie warunków finansowania tego projektu - dodaje Aleksandra Konieczna z wydziału gospodarki komunalnej i mieszkaniowej UMP.

"Absolwent", opierający się na kilkuletnim wynajmie, miałby być szansą dla tych, którzy skończyli naukę na uczelniach wyższych.

Być może "Absolwentem" zainteresowane byłyby firmy, które chciałyby zatrudnić najzdolniejszych studentów.

- Projekt jest idealny dla tych, którzy chcieliby w Poznaniu zostać, wyfrunąć z rodzinnego gniazda. Życie w takich ośrodkach jak Bydgoszcz czy Toruń jest dużo tańsze niż tu - podkreśla Piotr Okonowski z komisji socjalno-ekonomicznej Parlamentu Samorządu Studentów UAM. - Nie wszystkie uczelnie byłoby stać na partycypowanie w projekcie, a państwowe raczej na coś takiego nie mogą przeznaczyć swoich środków. Studenci są jednak obrotni. Myślę, że wielu znalazłoby partycypanta.

Mieszkanie na start dla absolwenta musiałoby spełniać odpowiednie wymogi.
- Byłyby to mieszkania małe, dwupokojowe, w tym z aneksem kuchennym - dodaje Stasica. W założeniu nie miałyby mieć piwnic, parkingu podziemnego i podnoszących koszty "luksusów", jak np. balkon.

- Na pewno musiałyby być wykonane "pod klucz" - mówi prezes PTBS. Gdyby program już istniał, dopięty "na ostatni guzik" - takie mieszkania można by wybudować przy ulicy Palacza. Najemcy podpisywaliby umowy najmu na kilka lat.

Drugi z opracowywanych programów, który ma na celu zatrzymanie klasy średniej, a więc tej, która oddaje miastu najwięcej pieniędzy, opierałby się na zasadzie "Wynajmij i kup". Oferta ma być skierowana do osób między 20. a 40. rokiem życia.

Mieszkania miałyby mieć nie więcej niż ok. 50 mkw. Partycypacja wynosiłaby również 30 proc. kosztów budowy, a wnosiłby ją zainteresowany przyszły lokator. Zaciągnięcie kredytu brałoby na swe barki PTBS. Jest to więc opcja do rozważenia przez tych, którzy być może nie mają zdolności kredytowej, ale są w stanie na przykład pieniądze pożyczyć od rodziny.

- Warunek - najemca płaciłby za mieszkanie jednocześnie spłacając część kredytu - wyjaśnia A. Stasica. - Prawo własności lokalu mógłby uzyskać nie wcześniej niż po 5 latach.
Ale mógłby też spłacać ów kredyt nawet 30 lat!

Na razie trwają konsultacje prawne projektu.
- Każdy pomysł, który powoduje, że mieszkanie jest przystępne dla osób utrzymujących się ze średniej pensji, jest dobry - ocenia radna Katarzyna Kretkowska. Zauważa jednak, że założenia, np. : "Absolwenta" muszą być atrakcyjne dla partycypantów. Bo przecież tylko dzięki nim program ma szansę na realizację.

Możesz wiedzieć więcej! Kliknij i zarejestruj się: www.gloswielkopolski.pl/piano

Wideo

Komentarze 5

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

z
ziutek

no to radni się zmartwią- mieszkać w czymś takim bez balkonu ?
Chyba tylko Tomczak się nad tym zastanowi

A
Artus

Dziwny pomysl: jak juz okrzepna po studiach, tomaja nadal mieszakc na 40 metrach z zalozona Rodzina, bez balkonu, piwnicy itd? A jesli beda mogli to sprzedawac , to komu? Studentom czy komu zechca? Takie mieszkania mialyby sens, gdyby chodzilo o mieszkanie w nich od konca studiow przez jakies kilka lat maks. Zacheta moglby byc minimalny czynsz itp. tak zeby mlodzi mogli odlozyc na PRAWDZIWE swoje mieszkanie.

p
poznanianka

Oczywiście, budować będzie Wechta... Czyżby ktoś z Kolegiackiego miał akcje w tej spółce?...

z
zed

Znowu nabijanie kabzy deweloperom i kolesiom. - a efektu i tak nie będzie.
Zlikwidujecie jeszcze kilka żłobków, przedszkoli i szkół, podnieście opłaty za posyłanie tam dzieci, podnieście ceny MPK, opłaty za wodę, zbudujcie jeszcze z 10 hiper-super marketów zamiast ściągnąć firmy dające miejsca pracy wykwalifikowanym specjalistom - a na pewno wszyscy się będą garnąć drzwiami i oknami, żeby zamieszkać w Poznaniu.
Żaden rozsądny student z dobrymi papierami w ręku tu nie zostanie, bo jeszcze przed skończeniem studiów już ma oferty pracy w dobrych firmach .... w innych, bardziej przyjaznych dla mieszkańców miastach i krajach !!!!

A
Analityk giełdowy

I znowu od du..strony zaczynaja! Kwestia nie sa droge mieszkania ale brak ambitnych ofert pracy, atrakcyjnych pracodawcow i godnych wynagrodzen...ktorzy mogliby zatrzymac absolwentow (i nie tylko) w Poznaniu. Jezeli absolwent np. po UE ma oferte klepania faktur w jednym z TZW. centrow finansowych, to wybierze predzej Warszawe lub wyjedzie za granice! I takie sa realia...np. popytajcie ludzi w Stolicy dlaczego wyjechali z Poznania.... to nie tylko chodzilo o kase...

Dodaj ogłoszenie