Poznań: Drogówka wyłapie kierowców z komórką!

SAGA
Podczas jazdy samochodem lepiej nie używać telefonu komórkowego
Podczas jazdy samochodem lepiej nie używać telefonu komórkowego Fot. Grzegorz Dembiński
Udostępnij:
Strzec powinni się kierowcy, którzy w czasie jazdy rozmawiają przez trzymany w ręku telefon albo piszą esemesy. Poznańska drogówka będzie ich wyłapywać i - w szczególnie drastycznych przypadkach - karać. Na razie jeszcze tylko mandatami, ale wkrótce także punktami karnymi.

PRZECZYTAJ TAKŻE:
Poznań: Policja kontroluje samochody do nauki jazdy
Poznań: Drogówka łapie na buspasach
Policja: Poznańska drogówka najlepsza w kraju

Kierowca z telefonem komórkowym przy uchu? Chociaż to zabronione, to codzienny widok. Zdarzają się i tacy, którzy trzymając telefon w dłoni, opierają go o kierownicę i rozmawiają przy włączonym trybie głośnomówiącym. Niektórzy siedząc za kierownicą piszą i wysyłają wiadomości tekstowe albo zdjęcia.

- To plaga! Ostatnio szedłem po chodniku wzdłuż jednej z ulic i patrzyłem na przejeżdżające pojazdy. Niemal co drugi kierowca rozmawiał przez telefon, nie używając zestawu głośnomówiącego czy słuchawki - irytuje się Józef Klimczewski, naczelnik Wydziału Ruchu Drogowego Komendy Miejskiej Policji w Poznaniu. - Tak nie może być. Dlatego wydałem polecenie, by policjanci pracujący w patrolach pieszych zwracali szczególną uwagę i upominali, a nawet karali tych, którzy łamią przepisy.

Prawo skonstruowane jest jasno: kierującemu pojazdem zabrania się korzystania podczas jazdy z telefonu wymagającego trzymania słuchawki lub mikrofonu w ręku. Za złamanie tego przepisu grozi 200-złotowy mandat. Został już jednak opracowany nowy wykaz wykroczeń, za które przyznawane będą punkty karne. Gdy wejdzie w życie, a może to nastąpić wiosną, za rozmowy telefoniczne podczas jazdy (przez aparat trzymany w ręku) będzie można dostać aż 5 punktów.

- I bardzo dobrze - chwali Piotr Monkiewicz z Automobilklubu Wielkopolskiego. - Przed nowymi technologiami nie uciekniemy, ale trzeba korzystać z nich rozważnie. Badania, które były prowadzone w innych krajach wskazują, że rozmowy telefoniczne bardzo rozpraszają uwagę kierowcy, niezależnie czy korzystamy z zestawu głośnomówiącego, czy nie. Jeśli telefon trzymany jest w ręku, zagrożenie jest jednak większe, ograniczona jest bowiem nie tylko percepcja, ale także ruchy kierowcy - dodaje.

Badania przeprowadzone przez instytut Millward Brown SMG/KRC wskazują, że kierowca rozmawiający przez telefon czy piszący esemesy może reagować w czasie prowadzenia auta tak samo, jak osoba, która ma prawie promil alkoholu we krwi.

- Telefon warto mieć, dzięki niemu w przypadku awarii, czy wypadku można szybko wezwać pomoc. Lepiej jednak kupić zestaw głośnomówiący albo słuchawki - mówi Piotr Monkiewicz. - Najlepiej jednak w ogóle nie rozmawiać w czasie jazdy.

Policja ostrzega przed rozmowami przez telefon zwłaszcza w sytuacjach, które wymagają wzmożonej koncentracji, np. na skrzyżowaniach, w pobliżu przejść dla pieszych. Funkcjonariusze z poznańskiej drogówki do dziś wspominają wypadek, do którego doszło pod Poznaniem. Kierowca samochodu osobowego zderzył się z tirem. Zginął. - W jego aucie były trzy telefony komórkowe. Wiemy, że przez jeden z nich rozmawiał. Oficjalną przyczyną wypadku było to, że stracił panowanie nad pojazdem._Naszym zdaniem stracił panowanie właśnie przez to, że był zajęty rozmową.

Podczas kampanii "Prowadzisz odłóż telefon" na temat klikania podczas jazdy przepytano Polaków. 35 proc. rozmówców przyznało, że prawie codziennie korzysta z telefonu podczas jazdy samochodem, 47 proc. odpowiedziało "czasami". 64 proc. badanych kierowców przyznało się, że odbiera lub pisze esemesy. Jednocześnie 86 proc. respondentów twierdziło, że rozmowa kierowcy przez telefon podczas jazdy wpływa negatywnie na prowadzenie samochodu: 77 proc. mówiło o rozproszeniu uwagi.

Według Komendy Głównej Policji polscy kierowcy płacą rocznie za rozmawianie podczas jazdy kilka milionów zł kar.

Dołącz do nas na Facebooku!

Publikujemy najciekawsze artykuły, wydarzenia i konkursy. Jesteśmy tam gdzie nasi czytelnicy!

Polub nas na Facebooku!

Dołącz do nas na Twitterze!

Codziennie informujemy o ciekawostkach i aktualnych wydarzeniach.

Obserwuj nas na Twiterze!

Kontakt z redakcją

Byłeś świadkiem ważnego zdarzenia? Widziałeś coś interesującego? Zrobiłeś ciekawe zdjęcie lub wideo?

Napisz do nas!

Wideo

Komentarze 12

Komentowanie zostało tymczasowo wyłączone.

Podaj powód zgłoszenia

I
If
kmiocie?
Z
Zgul
Zresztą o tyle drogi są bezpieczniejsze, bo psychiczni prawa jazdy nie dostają, więc chociaż tu nie zagrażasz.

Jak tam idzie donoszenie na sąsiadów?
Bo widzę, że się rozwijasz, teraz nawet redaktorkom donosisz, konfidencie.
V
VitusB
Szanowni Państwo. Fakt. Rozmowa przez komórkę "z ręki" jest dla kierowcy absorbująca. Ale wiekszość z Państwa przyzna, że rozmowa kierowcy palącego papierosa jest również niebezpieczna. I jak to ustawodawca chce rozstrzygnąć?
D
Demka
Kiedyś kiedy czekałam na zmianę świateł przed Rondem Rataje widziałam "kierowcę"
który podczas manewru na rondzie pomagał sobie kolanem przytrzymać kierownice bo
zaciągał się papierosem i gadał przez telefon równocześnie więc rąk mu zabrakło :-(
W
Widukind
masz problem, będziesz musiał uważać jak bredzisz w swoim Tico turbo.
W
Widukind
masz problem, będziesz musiał uważać jak bredzisz w swoim Tico turbo.
W
Widukind
A sami jeżdżą be pasów i gadają bez opamiętania . Całe szczęście że ziomali na kuftach nie ganiają.
E
Ela
Teraz to wszyscy jada gadaja nie zwracaja uwagi co sie dzieje wokol nich gadaja czy emesuja ico powinny byc wieksze kary to by sie kazdy nauczyl ze jedziesz to nie wolno nic trzymac w rekach telefonu ani przy uchu podtrzymujaca jedna reka telefon a druga kierujesz zamale kary a i smieszne , ludzie chececie gadac to kupcie sobie sluchawki takie do telefonu male sa taraz i tanie a jak emesujesz to stan na chwile i dalej jedz . Nakladanie kary to jest malo cos powinno sie ztym zrobic bo jest nasakra z tymi telefonami .
09876654
Bravo, bravo!!! wezmą się do roboty??? Wyjdą na ulice??? Szykujmy 50cio złotówki.
a
antek
Byłem świadkiem dwóch "ciekawych" przypadków parę lat temu. Jeden dotyczył kierowcy autobusu 64 który rozmawiał przez telefon przejeżdżając przez skrzyżowanie Kraszewskiego, Dąbrowskiego, Kościelna. U tego kto zna to skrzyżowanie, wprawa kierowcy musi budzić podziw. Drugi był lepszy. Dotyczył autobusu 96. Pani kierowca najpierw przez kilka minut jazdy kontynuowała rozpoczętą na pętli rozmowę. Potem wysłała kilka SMS, a na koniec podczas jazdy (!) elegancko zwinęła słuchaweczki (a tego nie da się zrobić jedną ręką).
J
JaJo
Dobrze że jest taka akcja - na skrzyżowaniu jak samochód jedzie dziwnie, to na 90% kierowca rozmawia przez komórkę trzymaną w ręce. Natomiast nie powinno być tak że policjanci będą teraz zwracać uwagę na komórkowców, a pomijać wariatów, przekraczających prędkość czy parkujących w niedozwolonych miejscach.
K
Kuzaj Marycha
Znowu napinanie pałeczki. Akcja medialna.
To teraz dalej można jezdzić na czerwonym i parkować gdzie się chce, bo akcja telefon?
Przejdź na stronę główną Głos Wielkopolski
Dodaj ogłoszenie