Poznań: Paraliż komunikacyjny na Karpiej?

Katarzyna Fertsch
Ilona Żyrko (od lewej), Barbara Krysińska i Katarzyna Żyrko już podpisały "listę poparcia" nowego układu komunikacyjnego
Ilona Żyrko (od lewej), Barbara Krysińska i Katarzyna Żyrko już podpisały "listę poparcia" nowego układu komunikacyjnego Grzegorz Dembiński
Mieszkańcy ulicy Karpiej 11 boją się paraliżu komunikacyjnego w pobliżu swojego osiedla. Dlatego chcą zaproponować drogowcom zmianę organizacji ruchu. Nowe rozwiązanie wymagałoby jednak wybudowania drogi serwisowej dla nieistniejącej dzisiaj trzeciej ramy. Czy to się uda? Mieszkańcy liczą, że dowiedzą się tego w przyszłym tygodniu podczas spotkania w Zarządzie Dróg Miejskich.

Ulica Karpia jest wąską, zaledwie 5-metrową drogą. Już dzisiaj jeżdżą nią mieszkańcy kilku osiedli, samochody dostawcze, a nawet tiry do znajdujących się w okolicy przedsiębiorstw oraz firm (choćby mleczarni). Niedaleko powstają jednak kolejne osiedla.

- Obliczyliśmy, że przybędzie około dwóch tysięcy mieszkań. A to oznacza, że jakieś pięć tysięcy kolejnych osób będzie przemierzało Karpią - mówi Mirosław Nieborak, mieszkaniec.
Jednak nie tylko nowe bloki mogą sparaliżować ruch. Równoległa do Karpiej ulica Sielawy ma zostać częściowo wyłączona z ruchu. Będą nią mogły jeździć autobusy miejskie i mieszkające przy niej osoby. Na Karpiej pojawi się w związku z tym jeszcze więcej aut.

- Natężenie hałasu już teraz przekracza normy - dodaje Mirosław Nieborak.

Tym bardziej, że jak policzył wspólnie z sąsiadami, w ciągu godziny potrafi tędy przejechać nawet trzydzieści wywrotek na pobliską budowę. Zarówno hałas jak i spaliny muszą, zdaniem mieszkańców, negatywnie wpływać na kondycję ich budynków.

- Zupełnie sobie tego nie wyobrażam - przyznaje Katarzyna Żyrko, której okna "wychodzą" na ulicę Karpią. - Przecież tutaj jest tak wąsko, że gdy spotkają się dwa tiry, nie mogą się swobodnie wyminąć.
Dlatego pani Żyrko podpisała "listę poparcia", która została wyłożona na początku maja w dyżurce ochrony. Podobnie zrobili mieszkańcy około 30 innych mieszkań (w sumie na tym terenie jest ich 104 i 36 domków). Podpisać można się do 13 maja.

Co konkretnie mieszkańcy popierają? Ich grupa przygotowała projekt zmiany układu komunikacyjnego. Bazuje na planach budowy trzeciej ramy komunikacyjnej. Obok niej ma powstać droga serwisowa, która mogłaby przejąć przynajmniej część ruchu z ulicy Karpiej.

Mieszkańcy zapewniają jednocześnie, że nie chcą by z Karpiej zupełnie zniknęły samochody. Nie wyobrażają sobie jednak, że będzie ich jeździło jeszcze więcej.

Drogowcom trudno jest na razie odnosić się do propozycji mieszkańców, ponieważ ich nie znają. Jedyne pismo, jakie otrzymali od przedstawicieli wspólnoty, dotyczy chęci spotkania.

- Mieszkańcy proszą o pilne wysłuchanie ich opinii i propozycji w tej sprawie - wyjaśnia Dorota Wesołowska z Zarządu Dróg Miejskich. - Zaprosiliśmy ich więc na spotkanie. Odbędzie się ono 16 maja w siedzibie ZDM.

Wideo

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie