18+

Treść tylko dla pełnoletnich

Kolejna strona może zawierać treści nieodpowiednie dla osób niepełnoletnich. Jeśli chcesz do niej dotrzeć, wybierz niżej odpowiedni przycisk!

Poznań: Piękna historia o poruczniku, opiekunie pamięci

Grzegorz Okoński
Józef Ladrowski po dekoracji prezydenckim medalem...
Józef Ladrowski po dekoracji prezydenckim medalem... Grzegorz Okoński
Udostępnij:
Józef Ladrowski, porucznik w stanie spoczynku, mimo swoich 90 lat cieszy się dobrą kondycją. Nieraz widać go, jak w mundurze i w rogatywce pieszo przemierza poznańskie ulice.

Radość z gry sprzed lat - zobacz

Na propozycję podwiezienia do domu po spotkaniu w budynku Urzędu Wojewódzkiego, odpowiada - dziękuję, ja jestem piechotą, nogi mam zdrowe!

Kilka dni temu do kolekcji odznaczeń dołączył wręczony przez wojewodę Piotra Florka, a przyznany przez prezydenta Złoty Medal Opiekuna Miejsc Pamięci Narodowej.

A nogi mają go gdzie nosić, bo Józef Ladrowski wciąż jest bardzo aktywny. Co roku w maju jeździ na uroczystości zakończenia wojny w Berlinie, gdzie opiekuje się pomnikiem Żołnierza Polskiego II Wojny Światowej i Podziemnego Państwa Polskiego (dawniej Żołnierza Polskiego i Niemieckiego Antyfaszysty), ponadto dba co najmniej o 9 innych pomników i tablic pamiątkowych, nie licząc cmentarzy wojennych, które znajdują się w Zgorzelcu i Sklęczkach. Był zresztą inicjatorem budowy i powstania wszystkich tych obiektów.

- To jest historia, o której trzeba przypominać, by ludzie, zwłaszcza młodzi, nie zapomnieli, i by nauka z ciężkich lat wojny i okupacji nie poszła na marne. A tych co o nich najlepiej wiedzą, jest już coraz mniej - kwituje.

Opowiadanie weterana
Ale on sam bywa niejednokrotnie zaskakiwany niespodziewanymi inicjatywami. Tak jak niedawno zaproszeniem na spotkanie, rzekomo niewielkie, kameralne: jeszcze zanim się zgodził, zobaczył plakaty już zapraszające na spotkanie z nim - weteranem walk o Berlin, żołnierzem AK (pseudonim Kłos) i uczestnikiem kampanii wrześniowej.

Poszedł zatem i zobaczył, że na sali czeka na niego ponad czterysta osób, które chciały usłyszeć jego wspomnienia, szczególnie związane z działalnością w AK.
- Do Berlina jeżdżę dwa razy w roku, bo także 1 września, i będę tak robił, jak tylko starczy mi sił - zapewnia Józef Ladrowski.

Świadkowie historii nagrodzeni - zobacz

Ostatnie tabliczki pamięci...zobacz

Jest przecież wieloletnim opiekunem odsłoniętego w maju 1972 roku pomnika. Zwężające się ku górze dwie 15-metrowe kolumny z rzeźbą z brązu, imitującą flagę z polskim orłem i napisem "Za wolność waszą i naszą", są drugim poza krajem - po monumencie na Monte Cassino - najokazalszym polskim pomnikiem upamiętniającym walki polskich żołnierzy.

Józef Ladrowski opiekował się nim z kolegami. Najpierw, gdy pracował na kontrakcie zagranicznym w Berlinie - jako dyrektor ekonomiczny w Przedsiębiorstwie Robót Kolejowych, a później, w czasie wyjazdów, również w imieniu Związku Oficerów Rezerwy RP, w którego Zarządzie Głównym jest wiceprezesem. A opiekować się trzeba - monument jest bowiem celem aktów wandalizmu.

Chcą pomnika w Poznaniu
Co ciekawe, pomnik już nieraz też był pretekstem pytań niemieckich kombatantów o możliwość postawienia obelisku w Poznaniu, dla upamiętnienia tych, którzy polegli w czasie walk na Cytadeli.

Józef Ladrowski nie uważa jednak, by to było dobre rozwiązanie - żołnierze niemieccy już mają w Poznaniu swoje kwatery i tablice na cmentarzu na Miłostowie, co roku też uczestniczą w uroczystościach miejskich i swoich wewnętrznych.

Weteran walk o Berlin - gdzie dotarł jako tłumacz w składzie II Armii Wojska Polskiego - brał udział w budowie i powstaniu m.in. pomnika Powstańcow Wielkopolskich 1918-1919 w Poznaniu, pomnika Armii Poznań, odrestaurowania grobowca gen. Oswalda Franka czy budowy obelisków związanych z AK w Janowie i Trzebisławkach.

STRONA GŁÓWNA GŁOSU WIELKOPOLSKIEGO

Dołącz do nas na Facebooku!

Publikujemy najciekawsze artykuły, wydarzenia i konkursy. Jesteśmy tam gdzie nasi czytelnicy!

Polub nas na Facebooku!

Dołącz do nas na Twitterze!

Codziennie informujemy o ciekawostkach i aktualnych wydarzeniach.

Obserwuj nas na Twiterze!

Kontakt z redakcją

Byłeś świadkiem ważnego zdarzenia? Widziałeś coś interesującego? Zrobiłeś ciekawe zdjęcie lub wideo?

Napisz do nas!

Wideo

Komentarze 2

Komentowanie zostało tymczasowo wyłączone.

Podaj powód zgłoszenia

S
Stefan
dziadek nie bój sie komuny już nie ma a ty taki w dalszym ciagu wystraszony,na pagonach kredą namaluj sobie dwie belki to bedziesz pułkownikiem z wówczas jak wyjdziesz na ulicę to dopiero będą walić kopytami przed tobą
J
Jerzy
młodzi ludzie to chcą pracy i chleba bo wspomnieniami starych dziadziusiów żyć się nie da.
Przejdź na stronę główną Głos Wielkopolski
Dodaj ogłoszenie