Poznań: Pracownia dla najmniejszych serc za 5,5 mln zł

Marta Żbikowska
Profesor Waldemar Bobkowski w nowej pracowni czeka na pierwszych pacjentów Łukasz Gdak
Serce noworodka waży ok. 20 g. Wszczepienie stymulatora do tak małego narządu wymaga nie tylko umiejętności, ale i odpowiedniego sprzętu.

Najmniejsze serca leczy w Poznaniu zespół Kliniki Kardiologii Dziecięcej UMP w Szpitalu Klinicznym im. Jonschera przy ul. Szpitalnej. Placówka właśnie wzbogaciła się o nowoczesną Pracownię Inwazyjnej Kardiologii Dziecięcej. Jej otwarcie zaplanowano na piątek. W przyszłym tygodniu trafią tu pierwsi pacjenci.

- Pracownia posiada jeden z najnowocześniejszych aparatów angiograficznych w Polsce, a nawet w Europie - mówi prof. Waldemar Bobkowski, zastępca kierownika kliniki. - W istotny sposób poprawi on bezpieczeństwo i skuteczność zabiegów.

Do pracowni kardiologii inwazyjnej dla dzieci trafiają mali pacjenci z całej Polski. To jedyny ośrodek w zachodniej części kraju, gdzie znajdą oni profesjonalną pomoc w tym zakresie.

- Wszczepiamy stymulatory serca, kardiowertery-defibrylatory, przeprowadzamy zabiegi ablacji oraz cewnikowania serca u najmniejszych pacjentów, takich, których serce nie jest większe od małej mandarynki - mówi prof. Bobkowski. - Wykorzystujemy urządzenia najnowszej generacji, stymulatory, które dają możliwość przeprowadzenia u pacjenta rezonansu magnetycznego, a także zastosowania zdalnego monitoringu jego pracy.

Profesor zaznacza, że nowa pracownia ogromnie cieszy, ale to tylko narzędzie w osiągnięciu celu. A celem jest ratowanie życia i zdrowia dzieci.

- To istota naszej pracy - mówi profesor. - Ogromną satysfakcją jest patrzeć, jak dzieci, które kiedyś nie miały szans na życie, mogą po zabiegach normalnie funkcjonować, rozwijać się, dorastać. Przywożone są do nas noworodki z wrodzonymi wadami serca, które kiedyś nie dawały żadnych szans na życie. Dzisiejsza medycyna pozwala nie tylko przeżyć tym dzieciom, ale także daje szanse na normalne życie.

W poznańskiej klinice kardiologii dziecięcej rocznie hospitalizowanych jest ponad 2500 dzieci, wykonywanych jest tu 350 cewnikowań serca oraz 200 zabiegów ablacji i wszczepień urządzeń wspomagających pracę serca.

Nowa pracownia kosztowała 5,5 miliona złotych. Na jej potrzeby został dobudowany i wyposażony dodatkowy budynek. Zakup angiografu częściowo sfinansowało ministerstwo zdrowia przekazując na ten cel 1,3 miliona złotych. 3,5 miliona złotych przeznaczonych na inwestycję pochodziło ze środków własnych szpitala, 500 tys. z budżetu Poznania, a 40 tys. zł przekazało Stowarzyszenie Pomocy Dzieciom z Chorobami Serca i Nerek.

Info z Polski - 27 kwietnia 2017 r.

Wideo

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie