Poznań: Szkoła na Sołaczu bez ocen i lekcji. Powstała "Trampolina"!

Anna JarmużZaktualizowano 
Beata i Wojciech Kiewisz chcą posłać dzieci (5-letniego Leo i 3-letnią Jagnę) do "Trampoliny"
Beata i Wojciech Kiewisz chcą posłać dzieci (5-letniego Leo i 3-letnią Jagnę) do "Trampoliny" Waldemar Wylegalski
W Poznaniu powstała pierwsza w Polsce szkoła demokratyczna - bez ocen i planu lekcji. Będzie się ona znajdować na Sołaczu. Od września w "Trampolinie" rozpocznie naukę 40 uczniów - w wieku od 5 do 17 lat. Przy szkole będzie też działać przedszkole dla młodszych dzieci.

O pomyśle założenia w Poznaniu szkoły demokratycznej pisaliśmy w "Głosie" na początku kwietnia. Początkowo, wywołał on wiele kontrowersji. Mało kto wierzył, że taka szkoła może w ogóle powstać. A jednak. Założyciele wybrali już siedzibę. Szkoła "Trampolina" będzie się mieścić przy al. Wielkopolskiej. Budynek jest już przystosowywany do nowych warunków.

W "Trampolinie" nie ma ocen i planu lekcji. To pierwsza taka szkoła w Polsce. Nie wierzono, że powstanie

- Chodzi o wyposażenie kuchni i łazienek oraz zakup podstawowych mebli - wylicza Michał Jankowski, założyciel szkoły. - O tym, co będzie się w szkole znajdować ostatecznie pokaże czas. Zdecydują o tym nasi uczniowie.

CZYTAJ TEŻ:
W POZNANIU MA POWSTAC PIERWSZA W POLSCE SZKOŁA DEMOKRATYCZNA

- Jeśli dzieci będą chciały uczyć się astronomii, postaramy się zadbać także o obserwatorium astronomiczne. Oczywiście wszystko w granicach możliwości finansowych - mówi Tomasz Chudziński, który uczył dotej pory w klasycznym liceum a od września będzie nauczycielem dzieci z "Trampoliny".

Według założycieli szkoły najważniejsza jest demokracja. To dziecko zdecyduje, jakie zainteresowania rozwijać oraz czy chce uczyć się w danej chwili polskiego czy matematyki... Ważne dla szkoły decyzje zapadać będą przez głosowanie, podczas regularnych zebrań. Uczniowie i pracownicy będą w nich uczestniczyć minimum raz w tygodniu. Starsi uczniowie będą uczyć się razem z młodszymi. Nie będzie bowiem podziału na klasy. Nauczyciele nie bę-dą też wystawiać ocen. Chyba że uczeń sam o nią poprosi.

- Ważniejsze od tego jakie uczelnie ukończą nasze dzieci i jaki zawód wybiorą jest dla nas ich wewnętrzna siła i poczucie odpowiedzialności za swoje życie - mówi Beata Kiewisz, która wraz z mężem zdecydowała się posłać pięcioletniego synka do szkoły demokratycznej.

"Trampolina" będzie działać na zasadach szkoły społecznej. To rodzice dbać będą o finanse i sprawy organizacyjne. Miesięczne czesne wynosić będzie tyle, ile w innych szkołach prywatnych - dokładnie 823 zł. Dopracy w szkole zatrudniono sześciu nauczycieli. Założyciele zawiązali jednak współpracę także z wolontariuszami. Jest to około 30 osób.

- Podczas wyboru kadry nie patrzyliśmy na wykształcenie, ale dojrzałość emocjonalną i wrażliwość na potrzeby dzieci. W szkole są zarówno nauczyciele z wykształceniem pedagogicznym, jak i pasjonaci - ludzie o ciekawych zainteresowaniach, którzy nie pracowali wcześniej w szkole - mówi Michał Jankowski.

Szkoła działać będzie w godzinach od 8 do 17. Uczeń powinien przebywać w niej każdego dnia minimum trzy godziny - aby nie zanikła więź pomiędzy nim a szkolną społecznością.

Najważniejsze jednak, aby każde dziecko zaliczyło podstawę programową, czego wymaga polski system oświaty. Tylko pod takim warunkiem może zostać w szkole na kolejny rok. Formalnie dzieci pobierać będą tzw. edukację domową. Zapisane muszą być jednak donormalnej szkoły, która przeprowadzi egzamin. W tym celu założyciele "Trampoliny" nawiązali współpracę z warszawską Szkołą Salomon.

WIDZIAŁEŚ COŚ CIEKAWEGO? ZNASZ INTERESUJĄCĄ HISTORIĘ? MASZ ORYGINALNE ZDJĘCIA?
NAPISZ DO NAS NA ADRES WYDAWCA@GLOS.COM!

Możesz wiedzieć więcej! Kliknij i zarejestruj się: www.gloswielkopolski.pl/piano

polecane: FLESZ: 10 matek, które zmieniły świat

Wideo

Materiał oryginalny: Poznań: Szkoła na Sołaczu bez ocen i lekcji. Powstała "Trampolina"! - Głos Wielkopolski

Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych”i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Komentarze 19

B
BJD

A skąd wiesz jak będzie się kreować przyszłość. Może nie będzie hierarchii? Wszystko zmierza w kierunku Firm bez pracowników, także wyjdź poza swój wąski schemat myślenia.

zgłoś
l
lekarz

Właśnie takich szkół nam trzeba . System szkół publicznych uwłacza logice myślenia , jest inkoherentny , uczniowie w szkołach powtarzają na oślep wszystko co im się każe bo - Słowacki wielkim poetą był . Świetnie ale poza nim jest Newton, Bell , Einstein, Bose, Tesla, Curie Piotr i Maria , Micho Kaku, Alexander Schrödinger ze swoim kotem, Bohr, Oppenheimer, i cały ciąg innych wielkich i genialnych . Tak też może miast czytać fraszki treny poezje które zabierają czas 5 razy dziennie to może zacząć nauczać fizyki matematyki chemii i psychologii z których są patenty, pieniądze, myśl naukowa a nie żale po straconej córce Urszulce Kochanowskiego albo pusty śmiech bo Jagna na taczce wyjechała . Ludzie obudźcie się !!!

zgłoś
O
Obiektywna

Nie rozumiem, jak można w takiej szkole czegokolwiek się nauczyć, a tym bardziej dostać na studia. Ale jak to stare powiedzenie mówi: 'Jeśli nie wiesz o co chodzi, chodzi o pieniądze'. Bo jeśli uczniowie nie są oceniani to w jaki sposób w dorosłym życiu mają ponosić sukcesy i porażki? Jak mają sami poradzić sobie w przyszłości? Dzieci powinny mieć prawo do wolności i nauki tego co ich interesuje. Jednak jeśli po skończeniu "TRAMPOLINY" nie będą zdawać sobie sprawy z tego jak działa polskie społeczeństwo i nie będą znać uczucia porażki, czy też nie będą potrafić rozróżnić np. dobrą posadę od złej.

zgłoś
k
kołek

No własnie widzę to pokolenie twoich rodziców. Bierne, pełne fobii, prowadzone przez różnych szarlatanów (Rydzyka, Kaczyńskiego) ale pewnie wiedzą, jakie są rzeki w Tanzanii i kiedy była bitwa pod Płowacami (zartuje tego też nie wiedzą)

zgłoś
k
kołek

nie będą uległymi pracownikami? niewolnikami szefa? To STRASZNE!

zgłoś
p
poznański nauczyciel

Całe życie jest jak eksperyment. Warto eksperymentować! Cieszmy się, że na naszym poznańskim podwórku powstaje nowa, innowacyjna forma edukacji. Każde nowe zjawisko edukacyjne jest wartościowe samo przez się. Brawo, podziwiam i życzę by ta inicjatywa odniosła sukces.

zgłoś
K
Karina

Przecież takie szkoły działają na całym świecie. Żadne ryzyko :)

zgłoś
m
mkloga

całe życie człowieka to eksperyment. eksperymentujemy idąc do żłobka czy przedszkola: prowadzą nas tam, gdzie nie powinniśmy byc, bo dziecko powinno wychowywac sie w domu. nastepnie szkoła, w której uczą nauczyciele z problemami emocjonalnymi (w kazdej są tacy) i kształtują nasze dzieci. potem dziecko niby już dojrzałe, wybiera sobie szkołe i droge na reszte zycia. mało kto pracuje w wyuczonym zawodzie, prawda?
wciąż z nami eksperymentują, to co dla jednego zbawienne, dla drugiego jest przekleństwem, ale każdy musi sie dostosowac. Dlaczego nie eksperymentowac z demokratyczną szkołą? Może przynajmniej godnośc dziecka nie bedzie tam tak deptana jak w zwyczajnych szkołach? Może nauczą tam wolności ale i szacunku do drugiego człowieka? Gdyby mnie było stac, posłałabym tam syna, bo w "normalnej" szkole za dużo jest nienormalności. Ale ją wszyscy znacie, prawda? Stąd czujecie sie w tym bezpiecznie, a to tylko ułuda. Nowe przeraża, wic trzeba to zdyskredytowac, najlepiej zniszczyc w zarodku

zgłoś
j
jan

dla niekturyh waszniejrze som zasady W.Doroszewskiego niz istota problemu ty polecam slowniki!

zgłoś
a
arek

Ta szkoła to jednak ryzyko... Nikt nie wie, do czego dopowadzi taki niesprawdzony model nauczania. Może być tak, że będzie dobrze, ale mi intuicja podpowiada, że taki ekspeyment skończy się źle. Zbyt dużo rozdmuchania, zbyt dużo niesprawdzonych teorii no i zbyt dużo indywidualistów. Pożrą się raczej, niż dogadają...

zgłoś
J
JW

"Najważniejsze jednak, aby każde dziecko zaliczyło podstawę programową, czego wymaga polski system oświaty. Tylko pod takim warunkiem może zostać w szkole na kolejny rok. Formalnie dzieci pobierać będą tzw. edukację domową." - i w tym mały haczyk! W szkole nic nie trzeba robić i nikt nie zmusza, zmusić do opanowania podstawy muszą rodzice w domu. I jeszcze za to zapłacą. Śmiech, nie szkoła.

zgłoś
U
Ula

- Najważniejsze to mieć do dziecka zaufanie i wierzyć, że sobie poradzi -
ciesze sie, ze sa ludzie w Poznaniu, ktorzy tez w to wierza! :)

zgłoś
s
student

"nauka przez zabawe" , "podręczniki ciensze o połowe" , "uczmy myslenia zamiast wkuwania" .... stare liberalne hasla zaczynaja byc i u nas powolutku wprowadzane w zycie... ciesze sie,ze na mnie nie zdazyli eksperymentowac i ideologozowac w takim stopniu, jak to sie robi dzisiaj z najmlodszymi, choc i tak w stosunku do pokolenia moich rodzicow czuje sie polproduktem systemu edukacji.

A w odpowiedzi naszym "kochanym" rewolucjonistom z oswiaty warto tylko przypomniec, ze z pustego to i nawet Salomon nie naleje :)

zgłoś
J
JSKN

... w nazwie szkoły oznacza przymiotnik .... demokratyczna, bo ja tego nie rozumiem! Na czym polega "demokracja" w tej szkole? Nie dajmy się zwariować!

zgłoś
p
polecam słowniki

Panie/Pani 'ja' - a Ty jaką szkołę skończyłeś, że zarówno zasady ortografii jak i używanie słownika są Ci obce?

zgłoś
Dodaj ogłoszenie

Wykryliśmy, że nadal blokujesz reklamy...

To dzięki reklamom możemy dostarczyć dla Ciebie wartościowe informacje. Jeśli cenisz naszą pracę, prosimy, odblokuj reklamy na naszej stronie.

Dziękujemy za Twoje wsparcie!

Jasne, chcę odblokować
Przycisk nie działa ?
1.
W prawym górnym rogu przegladarki znajdź i kliknij ikonkę AdBlock. Z otwartego menu wybierz opcję "Wstrzymaj blokowanie na stronach w tej domenie".
krok 1
2.
Pojawi się okienko AdBlock. Przesuń suwak maksymalnie w prawą stronę, a nastepnie kliknij "Wyklucz".
krok 2
3.
Gotowe! Zielona ikonka informuje, że reklamy na stronie zostały odblokowane.
krok 3