Poznań: W błocie przy Bułgarskiej utonie jeszcze 1,5 mln euro?

Maciej Roik
W czasie modernizacji Stadionu Miejskiego płyta boiska zmieniała się w plac budowy
W czasie modernizacji Stadionu Miejskiego płyta boiska zmieniała się w plac budowy Waldemar Wylegalski
Choć poznaniacy wciąż pamiętają październikową wymianę nawierzchni stadionu przy Bułgarskiej, która kosztowała 350 tysięcy euro, trawa wciąż nie chce rosnąć. A miejscy urzędnicy już zastanawiają się nad wpompowaniem kolejnych pieniędzy w zniszczoną płytę boiska.

Prawdopodobnie gruntowny remont rozpocznie się w czerwcu, a jego koszt może sięgnąć nawet 1,5 mln euro!

- Musimy sobie odpowiedzieć na pytanie, czy chcemy mieć porządną trawę, za którą zapłacimy raz, czy decydujemy się na jej wymianę nawet kilka razy w roku - mówi Maciej Mielęcki, zastępca dyrektora POSiR. - Obecnie trwają rozmowy, więc żadne konkretne decyzje nie zapadły. Jeśli dojdzie do gruntownego remontu w czerwcu, to trzeba się dobrze zastanowić nad wymianą teraz - mówi Mielęcki. I dodaje: - Pytanie jednak, czy na obecnym boisku będzie możliwe rozegranie
wszystkich meczów rundy wiosennej.

Jeśli dojdzie do gruntownej przebudowy, nawierzchnia, która być może pojawi się wkrótce, zostanie zerwana. A to oznacza setki tysięcy złotych strat. Innego rozwiązania jednak nie ma, bo "gruntowny remont" oznacza wybranie kilkudziesięciu centymetrów ziemi, a także demontaż instalacji nawadniających trawę i podgrzewających płytę boiska. Prace, które mogą kosztować nawet 1,5 mln euro, mają sprawić, że temat murawy zostanie wreszcie zamknięty.

Pytanie co z kosztującymi 50 tysięcy euro doradcami i irlandzką firmą, która za remont boiska skasowała w październiku 300 tysięcy euro? Ówczesny dyrektor POSiR Janusz Rajewski zapewniał, że prace stworzą bazę, która umożliwi bezproblemową wymianę w przyszłości. Okazuje się, że firma gwarancji nie podpisała (z powodu pory roku), tym samym o darmowych poprawkach nie ma mowy.

- Z naszego punktu widzenia firma wywiązała się ze swojego zadania - podkreśla Maciej Mielęcki. - Nie można mówić, że to wyrzucone pieniądze, bo na tej nawierzchni odbyło się kilka ważnych meczów.

Zdaniem ekspertów, operacja mogła być jednak zdecydowanie tańsza.
- Jeśli dzień po wymianie murawy ma się odbyć mecz, to koszt wymiany jest najwyższy i wynosi wtedy około 800 tysięcy złotych - podkreśla Jakub Piotrowski z firmy Pagro, która zajmowała się wymianą nawierzchni m.in. na stadionie Wisły Kraków i Legii Warszawa. - Jednak jeśli trawa może poleżeć bez obciążenia trzy tygodnie, to koszty nie powinny przekroczyć 500 tysięcy złotych.

Trawa na Stadionie Miejskim w Poznaniu nie rośnie czwarty raz
Trawa przy Bułgarskiej nie chce rosnąć od grudnia 2009 roku. Założona wówczas nawierzchnia, wytrzymała tylko trzy miesiące.
Już w marcu 2010 roku, po pierwszych meczach "Kolejorza" w ekstraklasie okazało się, że na takim boisku gra jest prawie niemożliwa. Dlatego postanowiono wymienić nawierzchnię. Z założenia trawa miała przetrwać do koncertu Stinga, jednak na początku września jej stan był na tyle zły, że zdecydowano o kolejnej wymianie. Stan boiska przed pucharowym meczem Lecha pozostawiał jednak wiele do życzenia, a działacze UEFA zastanawiali się nad odwołaniem meczu. Ostatecznie doszło do spotkania, jednak problem się nie skończył. Dlatego w październiku rozpoczęła się kolejna wymiana (pierwszej, za którą zapłaciło miasto, bo poprzednie finansowała firma modernizująca stadion i organizator koncertu Stinga). Postanowiono nie oszczędzać i zdano się na podpowiedzi UEFA. Ta wskazała firmę, która za operację wzięła 300 tysięcy euro. Samo doradztwo kosztowało 50 tysięcy euro. Choć ówczesny dyrektor POSiR zapewniał, że to sprawi, iż w najgorszym razie kolejne wymiany będą się ograniczać do rozwinięcia zielonego dywanu, tak może nie być. Bo już mówi się o kolejnym gruntownym remoncie.

Wideo

Komentarze 16

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Z
Zatroskany Poznaniak
Czytając artykuł "w błocie przy Bułgarskiej utonie jeszcze 1,5 mln euro" nasuwa się pytanie czy w tym błocie nie powinni się tarzać i szukać tych pieniędzy wcześniej bezpodstawnie wypłaconych tacy Panowie jak : Rajewski, Mielęcki, Prymas i inni związani z tym procederem kolesie. Jaką czelność ma jeszcze się wypowiadać Pan Mielęcki w tak niekompetentny i bezczelny sposób. To już urzędnik na etapie pracy początkowej wie, że każda umowa spisana z kontrahentem na jakąkolwiek usługę musi mieć okres gwarancji. Jeżeli w umowie z firmą Irlandzką tego nie uwzględniono to podpisujący tę umowę muszą zwrócić wyrzucone w te błoto pieniądze. To jest apel do organów ścigania. Do organów ścigania również jest apel o prześledzenie wszystkich umów zawartych z wykonawcami łącznie z projektantem a może przede wszystkim z projektantami. Czy może jest tak jak krążą informacje po mieście, że "odpała" dla ustawiających przetargi wynosiła do 20 % ?
Co na to nasz "wielki książę" Prezydent Ryszard Grobelny, który zawsze twierdził, że pod jego nadzorem wszystko przebiega prawidłowo?
A co z innymi ustawianymi przetargami w jednostkach Urzędu Miasta? np ZKZL. MPGM
Ile do tej pory osób poniosło konsekwencje i zwróciło pieniądze ?
o
opkris
jak to jest?, ktoś zaprojektował,ktoś wykonał,ktoś zatwierdził,ktoś nadzorował......I co ? nie ma winnych,
ciekawe czy tak łatwo wadawaliby cięzkie pieniądze gdyby byłe Ich prywatne??
Do cholery STADION TO PRZEDE WSZYSTKIM DOBRA MURAWA!!!!!!!!
Kto poniesie za tę sytuację odpowiedzialność ale nie stanowiskiem czy naganą ale FINANSOWĄ.
N
N
Niestety trzeba bezstronnie stwierdzić , że za cokolwiek wezmą się obecne władze Poznania to sknocą. Trzeba mieć szczególny dar.
a
aleks
Tak, masz rację niech rozliczą ! Tylko nie kieruj się własną niechęcią a faktami które być może dla Ciebie są nieznane.Pozdrawiam i życzę mniej jadu.
a
amarant
Co za p.i.e.r.d.o.l.e.n.i.e
Cyt" - Z naszego punktu widzenia firma wywiązała się ze swojego zadania - podkreśla Maciej Mielęcki. - Nie można mówić, że to wyrzucone pieniądze, bo na tej nawierzchni odbyło się kilka ważnych meczów.."
To jest techniczne/finansowe potwierdzenie faktów i tylko dla tego warto było tyle pieniędzy utopić?

To ma być odpowiedź uzasadniająca pracę ćwoków odpowiedzialnych z ramienia miasta/spółki?
Tylko tyle?skandal, żenada, powinno się wam skopać dupska kiedyś, za te wszystkie skandaliczne sprawy i marnowanie pieniędzy bo to nie wasze...
P
POZNANIAK
Znalazł się obrońca Rajewskiego , Aleks. Może nareszcie rozliczy się jego i całą świtę ,łącznie z Grobelnym i Bąkową, która zginęła z firmamentu.
p
posener
na imprezy Pana Prezydenta - "Litar", też sobie coś wykroił z tego cuchnącego tortu. Teraz już wiemy dzięki czyjemu poparciu Pan Prezydent wygrywa wybory i robi z "porzundnego" Poznania chlew. Cała "Wiara Lecha" popiera Grobelnego, uuurrraaa!
p
poznaniok
Dlaczego firma, która zaprojektowała to partactwo nie jest obciążana kosztami wymiany murawy? Przecież to jest istotna wada tego projektu...
P
Podatnik
Faraonowie budowali sobie na grobowce piramidy. Grobelny wybudowal sobie stadion miejski.
A
ARCY KATOLIK
dość kpin z zabiedzonych poznaniaków żyjących w mieście przypominającym klozet zniszczonym przez miernotę grobelnego ,ciecia hinca i im podobnych pizdusiów...ODEBRAĆ POZNANIOWI EURO A MOTŁOCH Z WIARY LECHA PRZEPĘDZIĆ DO OBOZÓW PRACY PRZYMUSOWEJ.
a
aleks
Panie Redaktorze szanowny, uważam ze pan Rajewski jest również odpowiedzialny za susze w Sudanie ,trzęsienie ziemi w Nowej Zelandii, głód w Etiopii a w szczgólności za to , że daje niesprawiedliwie się oskarżać.Może z waszej strony należałoby spodziewać się większego obiektywizmu-chyba że Wam nie wolno lub nie chcecie.
m
m
w tym czasie należy zakończyć temat trawy na stadionie miejskim. W przeciwnym razie będziemy sie bawić w wymianę 4 razy w roku?
a
ar
Wsadzić ich wreszcie do pierdla za ten stadion to są kpiny z Nas Poznaniaków, wsadzić Grobelnego, Prymasa i innych przekrętów
p
posener
"Litar" - dostawca żarcia na imprezy Pana Prezydenta - ma gdzie robicćinteresy i składować swój sprzęt. Miasto, m.in. z moich pieniędzy - wybudowało mu za 700 mln niezły wyszynk.
b
bhiv
tak. zgadzam się z Poznaniakiem! może jak z Browaru się wykręci to za stadion pójdzie siedzieć, a kayser będzie mu przynosił pączki i rogale marcińskie!
Dodaj ogłoszenie