Przestępcy napadają na bankomaty

Joanna Labuda
Przestępcy napadają na bankomaty
Przestępcy napadają na bankomaty Paweł F. Matysiak
W Wielkopolsce 12 razy próbowano wysadzić bankomaty.

Skok na bankomat opłaca się bardziej niż napad na bank. Prób wysadzenia urządzeń w Wielkopolsce było w tym roku już dwanaście. Dwa razy złodzieje zniknęli z pieniędzmi. Ostatnio udało im się to w Kaszczorze pod koniec sierpnia. I choć śledczy nie zdradzają, ile pieniędzy skradziono, wiemy, że nie chodzi tu o małe kwoty.

- To tajne informacje, ale nie mówimy tu o kilku czy kilkunastu tysiącach złotych - mówi Urszula Świąder, szefowa Prokuratury Rejonowej w Wolsztynie.

Dlaczego opłaca im się ryzykować? Maciej Szuba, były komendant poznańskiej policji, przyznaje, że przestępcy mają świadomość, że w bankomatach są większe i łatwiejsze pieniądze. - Wchodzą w kominiarkach i są nie do zidentyfikowania, a po drugie - omijają paragrafy. To dla nich mniejsze ryzyko - przyznaje.

Zobacz cały artykuł: Zuchwała kradzież dużej kasy. Z bankomatu

Wideo

Komentarze 2

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

K
Klient

Jak wynika z informacji napady organizowane są prawie wyłącznie na bankomaty które nie objęte monitoringiem kamerami. Tam przestępcy idą po kasę jak klient z kartą. Ciekawi mnie czy taki bankomat jest ubezpieczony I ubezpieczyciel zwraca bankowi kasę czy bank wpisuje to w stratę i płacą za to leci. Dziwne to, indywidualny klient musi spełnić określone wymogi żeby dostać odszkodowanie a banki nie?

A
Autor

Maszyna ubezpieczona, pieniądze ubezpieczone, ubezpieczyciel reasekurowany czyli też ubezpieczony, sklep lub nieruchomość też ubezpieczona... Czyli mówiąc krótko, nikt nic wielkiego nie stracił, a pewnie nie jeden przy tej okazji zarobi...
Oby przy okazji wysadzeń bankomatów nie stało się nic złego osobom postronnym. Policja ma od groma roboty, sprawców znajdzie gdy pomogą źródła operacyjne (kapusie wśród bandziorów). I to byłoby na tyle. Takie polskie Rififi.... (Kto nie wie co to Rififi, niech sobie wygoogla).