Przyznał się, potem wszystko odwołał, a sąd go uniewinnił

Mariusz Kurzajczyk
Mariusz Kurzajczyk
Znany kaliski lekarz potrącił na pasach 11-letnią dziewczynkę, ale sąd go nie skazał. Jej matka nie może pogodzić się z wyrokiem, tym bardziej że Sandra już 1,5 roku jest rehabilitowana.

Sąd uznał, że znany kaliski lekarz nie jest winny wypadku, do którego doszło w maju ubiegłego roku. Stało się tak, mimo że z początku medyk przyznał się do winy i chciał dobrowolnie poddać karze. Matka potrąconej na pasach dziewczynki złożyła apelację i wierzy, że ostatecznie zatriumfuje sprawiedliwość.

Przypomnijmy, że do wypadku doszło w maju ubiegłego roku na ul. Sukienniczej. Kierowca skręcał w prawo z ulicy Łaziennej od strony ratusza. Według biegłego nie mógł rozwijać wielkiej prędkości, najwyżej 5-10 km/h. Na przejściu dla pieszych potrącił wówczas 10-letnią Sandrę. Twierdzi, że dziewczynka wbiegła na jezdnię i odbiła się od auta. Ona mówi zupełnie co innego.

- Po wyjściu ze sklepu, weszłam na jezdnię i na środku pasów najechało mnie auto - relacjonuje dziewczynka.

Sąd, oceniając to zdarzenie, wziął pod uwagę ekspertyzę biegłego sądowego z Gdańska. Jego zdaniem dziewczynka poruszała się z prędkością 11 km/h, a więc szybciej od auta i to ona spowodowała zagrożenie na przejściu dla pieszych. Ciekawe, że opinia ta opiera się jedynie na zeznaniu kierowcy i jego ofiary oraz domniemaniach eksperta. Prędkość Sandry określił w ten sposób, że statystycznie rzecz biorąc dziewczynki w jej wieku biegają 11 km/h, więc taką musiała mieć prędkość... Poza tym, gdyby nie biegła, nie podniosłaby tak wysoko lewej nogi, która miała dostać się między koło a nadkole, w skutek czego złamała sobie kostkę. Trudno to sobie wyobrazić, choć - jak widać - można. Tym niemniej inny ekspert, tym razem z laboratorium policyjnego w Łodzi uważa, że ślady na obuwiu i obrażenia wskazują na to, że dziewczynka została uderzona przednim, prawym narożem auta, co wskazuje na winę kierowcy. Widoczność miał bowiem doskonałą.

Matka dziewczynki - Karolina Piekarska zwraca uwagę na inne naganne zachowania kierowcy, których sąd nie wziął pod uwagę.

- Przede wszystkim, zamiast wezwać pogotowie, próbował Sandrę zaprowadzić do domu - podkreśla.

Mimo że przepisy zobowiązują kierowcę do wezwania policji i pogotowia, lekarz nie zamierzał tego zrobić. Mieszkająca w pobliżu kobieta, która była obecna na miejscu wypadku, zapewnia, że bezskutecznie próbowała go zatrzymać, ale zlekceważył to i dalej prowadził krzyczącą wniebogłosy dziewczynkę.

- Sąd odrzucił naszą prośbę o przesłuchanie tej pani - twierdzi pani Karolina.

Policję wezwali dopiero pracownicy szpitala, do którego Sandra trafiła ze złamaniem kości śródstopia.

Przez półtora roku 10-latka przeszła kilka operacji, ciągle jest rehabilitowana i w nomenklaturze lekarskiej „niepełnosprawna”.

O winie lekarza przekonana była policja. Jak podkreśla jej rzecznik Anna Jaworska-Wojnicz, na podstawie zeznań świadków i opinii biegłych. Do czasu przekonany był chyba także sam kierowca.

- Złożył wniosek o wymierzenie mu kary 4 miesięcy pozbawienia wolności z warunkowym jej zawieszeniem na okres dwóch lat - poinformował Janusz Walczak, zastępca prokuratora okręgowego w Ostrowie.

Jednak na pierwszej rozprawie lekarz zmienił zdanie i o spowodowanie wypadku oskarżył dziewczynkę. Dziennikarzowi Polsatu tłumaczył, że to policja wpuściła go w maliny, a on do niczego się nie przyznał.

W końcu października zapadł wyrok, na mocy którego lekarz został uniewinniony. Koszty sprawy, a także adwokata kierowcy ma pokryć Skarb Państwa.

- Nami sąd zajął się także, bo nakazał zwrócić dowody rzeczowe w postaci butów i spodni Sandry - mówi z przekąsem Karolina Piekarska, która za pośrednictwem adwokata złożyła apelację i liczy na sprawiedliwość sądu drugiej instancji.

ZiemiaKaliska.com.pl Dołącz do naszej społeczności na Facebooku!

FLESZ: Polacy żyją krócej. Co nas zabija?

Wideo

Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych”i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Komentarze

Ta strona jest chroniona przez reCAPTCHA i obowiązują na niej polityka prywatności oraz warunki korzystania z usługi firmy Google. Dodając komentarz, akceptujesz regulamin oraz Politykę Prywatności.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie

Wykryliśmy, że nadal blokujesz reklamy...

To dzięki reklamom możemy dostarczyć dla Ciebie wartościowe informacje. Jeśli cenisz naszą pracę, prosimy, odblokuj reklamy na naszej stronie.

Dziękujemy za Twoje wsparcie!

Jasne, chcę odblokować
Przycisk nie działa ?
1.
W prawym górnym rogu przegladarki znajdź i kliknij ikonkę AdBlock. Z otwartego menu wybierz opcję "Wstrzymaj blokowanie na stronach w tej domenie".
krok 1
2.
Pojawi się okienko AdBlock. Przesuń suwak maksymalnie w prawą stronę, a nastepnie kliknij "Wyklucz".
krok 2
3.
Gotowe! Zielona ikonka informuje, że reklamy na stronie zostały odblokowane.
krok 3