Rezerwy Lecha Poznań z 15 przegraną w tym sezonie. Tym razem 2:5 ze Zniczem Pruszków

Maciej Lehmann
Maciej Lehmann

Wideo

Zobacz galerię (2 zdjęcia)
Rezerwy Lecha Poznań w meczu 27. kolejki eWinner II ligi przegrały wysoko ze Zniczem Pruszków 2:5 (0:3) i mocno skomplikowały sobie walkę o utrzymanie. To już 15. porażka w tym sezonie

Wydawało się, że po wygranej w ostatnim meczu na wyjeździe 3:1 z Olimpią Grudziądz i wydostaniu się ze strefy spadkowej, rezerwy Lecha Poznań najgorsze już mają za sobą. W środowe popołudnie, szybko okazało się jednak, że wyprzedzający o dwa punkty podopiecznych Artura Węski, jego były klub, Znicz Pruszków, nie przyjechał do Wronek, po to, by tylko się bronić.

Zobacz też: Lech Poznań chwali się projektem nowej Akademii we Wronkach. Wizualizacja wygląda imponująco. Całość pochłonie ponad 40 milionów

Po wyrównanym początku meczu goście z zimną krwią wykorzystali fatalne błędy w defensywie Kolejorza i już do przerwy prowadzili 3:0. Najpierw Maciej Firlej po kontrataku, w 25 min. otworzył wynik spotkania, precyzyjnym strzałem w "długi róg". Potem dwa gole zdobył Marcin Bochenek. Prawy obrońca Znicza przedarł się prawą stroną i strzałem z ostrego kąta zaskoczył Bąkowskiego, który co tu dużo mówić, popełnił spory błąd.

WAGs Lecha Poznań. Piękne żony i partnerki piłkarzy drużyny Kolejorza

Młody bramkarz rezerw, chwilę później się zrehabilitował broniąc rzut karny, po faulu Onsorge, wykonywany przez Macieja Wichtowskiego, ale zaraz po tym, wyciągał po raz trzeci piłkę z siatki, bo jego koledzy "zaspali" przy rzucie rożnym i Bochenek głową podwyższył prowadzenie swojego zespołu.

Czytaj też: Lech Poznań ma sporo problemów, które czekają na nowego trenera. Z czym musi zmierzyć się trener Maciej Skorża

Po zmianie stron goście kontrolowali przebieg wydarzeń na boisku.
Czwartą bramkę z karnego strzelił Maciej Machalski w 71 minucie. Lechici zmniejszyli rozmiary porażki, bo w zamieszaniu podbramkowym piłkę do swojej bramki skierował Martin Baran. W końcówce padły jeszcze dwa gole. Najpierw Gabrych wygrał pojedynek bark w bark z Adrianem Laskowskim i w sytuacji sam na sam nie dał szans Bakowskiemu, a w doliczonym czasie gry, wynik ustalił Jakub Karbownik, strzelając z bliska w zamieszaniu podbramkowym.

Lech Poznań: 12 najwyższych transferów w historii Kolejorza....

To spotkanie niestety zweryfikowało umiejętności kilku młodych zawodników Lecha, mających już za sobą debiut w ekstraklasie. Bezbarwny występ zanotował Antoni Kozubal, a Kristian Palacz ma na sumieniu stratę czwartego gola, bo to on faulował w polu karnym swojego rywala.

Trener Maciej Skorża zapowiadał, że będzie chętnie sięgał po zawodników Akademii, jeśli oni sobie na to zasłużą dobrą postawą m.in w meczach rezerw. Po tym spotkaniu jednak nie widać było, by ktokolwiek mógł być brany pod uwagę, w kontekście występów w pierwszym zespole.

Lech II Poznań - Znicz Pruszków 2:5 (0:3)
Bramki: Baran (77.sam), Karbownik (90.+2) - Firlej (25.), Bochenek (31., 41.), Machalski (71.karny), Gabrych (83.)
Lech II: Bąkowski – Kaczmarek, Onsorge (46. Laskowski), Pingot, Palacz – Białczyk (74.Kryg), Kozubal, Kriwec (46. Marchwiński) – Ławrynowicz (46.Szramowski), Szymczak (46.Jacenko), Karbownik.

Lech Poznań pierwszy raz trenował pod okiem nowego trenera ...

Komentarze 2

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

j
jarock

Można porównać Pruszków za kadencji trenera Węski i dzisiejszy Znicz. Jest różnica ??? W nagrodę gość został trenerem w klubie" klasy premium"... W tym holdingu za dużo jest administracji a za mało fachowców od piłki nożnej.

G
Gość

Węska? Wąska? Jeden pies. Kto temu gościowi powierzył rezerwy? Ulatowski to już były jaja ale ten facet. Mam propozycję duet Klimczak Rząsa. Lech w drugiej lidze goście w Lechu. A na poważnie dajcie rezerwy Bartkowiakowi. Nic dodać nic ująć.

Dodaj ogłoszenie