18+

Treść tylko dla pełnoletnich

Kolejna strona może zawierać treści nieodpowiednie dla osób niepełnoletnich. Jeśli chcesz do niej dotrzeć, wybierz niżej odpowiedni przycisk!

Rodzice uzbierali pieniądze: Tomek jedzie na operację do Monachium

Alicja Lehmann
Rodzice uzbierali pieniądze na pierwszą operację małego Tomka.
Rodzice uzbierali pieniądze na pierwszą operację małego Tomka.
Mały Tomek Kośmider, który aby żyć, musi przejść skomplikowaną operację serca, jedzie do Monachium. Jego rodzicom udało się uzbierać wystarczająco dużo pieniędzy, które pokryją nie tylko koszt operacji, ale również koszt medycznego transportu. Za niecałe trzy tygodnie chłopczyk będzie już po zabiegu.

O Tomku i walce jego rodziców o życie synka pisaliśmy już kilkakrotnie. Dziecko urodziło się z jednokomorowym sercem. Potrzebuje przynajmniej dwóch skomplikowanych operacji. Pierwsza ma się odbyć teraz. Druga, kiedy Tomek będzie miał trzy lata. Chłopczyk będzie operowany w Monachium.

Czytaj także:
Puszczykowo: Zebrali dużo pieniędzy na operację Tomka
Poznań: Rodzice Tomka mają 80 tys. zł na operację chorego synka

Aby to było możliwe, rodzice Tomka od ponad ośmiu miesięcy zbierają pieniądze. Pomaga, kto może. W akcję zaangażowało się m. in. Muzeum Arkadego Fiedlera w Puszczykowie. Podczas koncertu charytatywnego i przeprowadzonej aukcji, organizatorom udało się zebrać ponad 17 tys. zł. Pieniądze wpływały też na specjalnie w tym celu założone konto Tomka w fundacji CorInfantis oraz fundacji Mam Serce.

W zbiórce pieniędzy pomagał też "Głos Wielkopolski". Karolina i Tomasz Kośmider potrzebują 80 tys. zł na pierwszy zabieg. Zebrana na kontach i podczas akcji kwota, przerosła ich najśmielsze oczekiwania. W ciągu tych kilku miesięcy udało im się zebrać prawie 180 tys. zł!

- Zebrane fundusze pokryją nam koszty transportu medycznego oraz pobyt jednego z rodziców w szpitalu - mówi Karolina. - Wcześniej baliśmy się, że będziemy musieli jechać własnym samochodem. Dzięki ludzkiej hojności pojedziemy tam razem i będziemy przy Tomku.

Termin operacji wyznaczony jest na 18 października. Rodzina, wraz z ratownikiem medycznym, wyjeżdża do Monachium w nocy, 13 października. Na drugi dzień dziecko ma być przyjęte na oddział.

- Już pomału szykujemy się do wyjazdu - mówi Karolina. - Czeka nas duże wyzwanie.

Mały Tomek Kośmider znów potrzebuje pomocy

Wideo

Komentarze 1

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

l
leczony
dlaczego nie leczą go u żydówki kopacz, jak my wszyscy ?? co on z lepszej gliny !! my skazani jesteśmy na tę żydówkę i bałagan przez nią stworzony !!!
Dodaj ogłoszenie