Sąd: urzędnik z UMWW oskarżony o fałszerstwo. Ale o kulisy sprawy nikt nie pyta

Łukasz Cieśla
Dyrektor departamentu Urzędu Marszałkowskiego w Poznaniu, zdaniem prokuratury, sfałszował ważny dokument.  Choć sprawa ma drugie dno związane z naciskami, w sądzie nikt nie wnika w jej kulisy...
Dyrektor departamentu Urzędu Marszałkowskiego w Poznaniu, zdaniem prokuratury, sfałszował ważny dokument. Choć sprawa ma drugie dno związane z naciskami, w sądzie nikt nie wnika w jej kulisy... archiwum polskapresse
Udostępnij:
Dyrektor departamentu Urzędu Marszałkowskiego w Poznaniu, zdaniem prokuratury, sfałszował ważny dokument. Choć sprawa ma drugie dno związane z naciskami, w sądzie nikt nie wnika w jej kulisy...

Oskarżony urzędnik to Tomasz Wiktor - zgodził się na podanie danych. Jest dyrektorem departamentu sportu i turystyki w Urzędzie Marszałkowskim w Poznaniu.

Prokuratura zarzuciła mu sfałszowanie daty na decyzji dotyczącej kategoryzacji hotelu, w którym miało zostać otwarte kasyno. Urzędnik sam przyznawał wcześniej, że datę przerobił, ale nie uważa tego zachowania za przestępstwo.

- Zmieniając datę, postąpiłem nierozsądnie, ale prawa nie złamałem. Zachowywałem się uczciwie - mówi Tomasz Wiktor.

Wcześniej za swoje zachowanie, czyli złamanie kodeksu postępowania administracyjnego, został ukarany przez marszałka. Nie dostał premii, wyciągnięto wobec niego sankcje dyscyplinarne. Teraz może być skazany w sprawie karnej.

Choć Tomasz Wiktor jest oskarżonym, sprawa ma drugie dno i bardzo ciekawe kulisy. Przypomnijmy: w 2013 roku ujawniliśmy szczegóły sprawy prowadzonej przez poznańskie CBŚ. Interesowało się działalnością pewnego biznesmena. Założono mu podsłuchy. Właśnie wtedy starał się o gwiazdki dla swojego hotelu, by ściągnąć firmę mającą otworzyć kasyno. Z podsłuchów wynika, że biznesmenowi zależało na czasie. Dzwonił do polityków i szukał dojścia do Tomasza Wiktora.

Jak wykazały podsłuchy, poznański biznesmen dowiedział się, że Tomasz Wiktor nie chce podpisać decyzji "na kolanie" lecz zgodnie z procedurą przyjrzeć się dokumentom. Biznesmen jednemu z rozmówców zwierzał się, że nawet nie zna Wiktora, bo to człowiek "zbyt niskiego szczebla", "żadna persona". Dodał, mówiąc o Wiktorze, że "pacjenta" trzeba zlokalizować, wykonać "goldentelefon". Podsłuchy ujawniły też, że biznesmen zna się z konkretnymi politykami PO.

Biznesmen dzwonił do starosty Jana Grabkowskiego i pytał o dojście do Tomasza Wiktora. Starosta odpowiedział, że jest na urlopie. Biznesmen w innej rozmowie powoływał się na znajomość z "Jurkiem Stępniem", przez którego, jak twierdził, będzie załatwiał sprawę. Stępień to wiceprezydent Poznania. W podsłuchach pojawia się także niewskazany z nazwiska marszałek, do którego rzekomo dzwonił. Politycy Platformy Obywatelskiej zaprzeczali, by pomogli biznesmenowi. Tymczasem Tomasz Wiktor przyznał, że miał pewne telefony, ale nie chce mówić od kogo.

Wiadomo też, że biznesmen dzwonił do podwładnych Wiktora. Z jedną z urzędniczek był po imieniu. Powiedział jej, że musiał dzwonić do marszałka.

W 2013 roku ujawniliśmy również, że ostateczna decyzja o kategoryzacji hotelu funkcjonowała pod trzema różnymi datami. Pismo z datą 20 września 2011 roku otrzymała spółka biznesmena. To dziwne, bo jeszcze wtedy nie były gotowe wszystkie dokumenty... Kolejne pismo miało datę sześć dni późniejszą. A trzecia wersja datę zmienioną długopisem.

Po artykule sprawą kategoryzacji zajęła się komisja rewizyjna sejmiku. Na jej posiedzeniu Tomasz Wiktor przyznał, że zamiast sprostować jedną z dat, poprawił ją długopisem. Po tym oświadczeniu, jak wynika z naszych informacji, jedna ze skonfliktowanych z nim osób zawiadomiła prokuraturę. A ta oskarżyła Wiktora. Do sprawy kategoryzacji czy postawy podwładnych T. Wiktora śledczy się nie odnieśli.

Na piątkowej rozprawie przesłuchano sześciu świadków, w tym czterech podwładnych Wiktora. Ile pytań miał prokurator? Żadnego. Po rozprawie powiedział nam, że zadaje pytania wtedy, gdy widzi potrzebę. Pojawił się w zastępstwie autorki aktu oskarżenia i, jak przyznał, nie zna kulis sprawy. Kolejna rozprawa odbędzie się w styczniu.

Wideo

Dodaj ogłoszenie