Sport motorowodny: Henryk Synoracki i Sebastian Kęciński na podium mistrzostw Europy w klasie O-125 w Chodzieży

Radosław Patroniak
Zawody w Chodzieży mimo ograniczonej obsady, w klasie mistrzowskiej wystartowało jedynie ośmiu zawodników, były niezwykle emocjonujące
Zawody w Chodzieży mimo ograniczonej obsady, w klasie mistrzowskiej wystartowało jedynie ośmiu zawodników, były niezwykle emocjonujące Fot. Wiktor Synoracki/Adrian Skubis
Mistrzostwa Starego Kontynentu odbyły się w Chodzieży, a na podium stanęli: Henryk Synoracki z Poznania (srebrny medal, 36. w karierze z ME i MŚ) oraz Sebastian Kęciński (brązowy medal) z Trzcianki. Mistrzem Europy został reprezentant Estonii Erik Aaslav-Kaasik.

Czytaj także: Nadchodzi czerwiec wielkich imprez

Od początku świetnie zorganizowanych zawodów (brawa dla Remigiusza i Szymona Nowaka) walka o tytuł toczyła się między Synorackim a Estończykiem. Polak wygrywał starty, jednak na dystansie szybszy był jego rywal. Zdecydował o tym dobór ustawień do warunków panujących na Jeziorze Miejskim.

– Estończyk założył na te zawody śrubę czterołopatową, a my założyliśmy „trójki”. Te nasze śruby są szybsze ze startu i na płaskiej wodzie. Na takiej spienionej wodzie, jak w ten weekend w Chodzieży, „czwórka” sprawuje się lepiej. Nie można powiedzieć, że daliśmy się przechytrzyć. Gdybyśmy z góry założyli, że wygramy każde zawody, to nie byłoby sportu – podsumował Synoracki.

Podobną opinię wyraził Kęciński. – Dobór śruby jest niezwykle ważny. Czasami o wyniku decyduje specyfika wody. W Chodzieży nie pływa się najszybciej, ale też nie najwolniej. Z tego, co pamiętam największy opór woda stawia na akwenie w ukraińskim Tarnopolu – przyznał zawodnik z Trzcianki.

Polski podium można uznać za sukces też z tego powodu, że treningi czasowe nie napawały optymizmem. Szybciej od naszych motorowodniaków pływała bowiem również 19-letnia Erika Kaasik. Synoracki nie robił jednak z tego tragedii i w swoim stylu twierdził, że najważniejsze jest to, żeby była sportowa rywalizacja, i żeby wszyscy cali oraz zdrowi wrócili do domu. W pierwszym wyścigu mistrzowskim stoczył pasjonującą walkę z późniejszym mistrzem Europy i pokazał, że trening to tylko trening... Okazja do rewanżu już za dwa tygodnie podczas eliminacji MŚ we włoskim San Nazzaro.

Medaliści mistrzostw Europy w klasie O-125 w Chodzieży:
1. Erik Aaslav-Kaasik (Estonia)
2. Henryk Synoracki (PKM LOK Poznań)
3. Sebastian Kęciński (KSMiM Trzcianka)

Chcesz skontaktować się z autorem informacji? [email protected]

Wideo

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie