Sprawa Anastazji: Wyroku nie ma. Będzie ponowne przesłuchanie biegłych

Krystian Lurka
Sprawa Anastazji: Wyroku nie ma. Będzie ponowne przesłuchanie biegłych Głos Wielkopolski
Jeszcze w piątek można było przypuszczać, że sprawa Krzysztofa J., podejrzanego o pobicie pięciomiesięcznej Anastazji, będzie miała swój finał w poniedziałek. Do sądu jednak wpłynęła opinia biegłych, z której nie wynika jasno, czy dziewczynka widzi czy nie.

W poniedziałek sąd zadecydował, że konieczne jest ponowne przesłuchanie biegłych lekarskich. Zaplanowane jest na 11 sierpnia.

– To istotne, bo od tego, jaki jest stan zdrowia dziewczynki zależy wymiar kary Krzysztofa J. – powiedziała po rozprawie prokurator Iwona Maksio. Jeśli okaże się, że dziewczynka nie widzi, a doszło do tego na skutek obrażeń zadanych przez ojca, to mężczyzna spędzi za kratami 10 lat.

Czytaj też:"Sprawa Anastazji: Jest niepełnosprawna, bo baby rzuciły klątwę?"

Obrońca Krzysztofa J. prosił są o uchylenie tymczasowego aresztu(miał skończyć się 29 czerwca) w którym oskrażony przebywa od w lipca 2014 rok. Sąd jednak nie przychylił się do prośby. Swoją decyzję uzasadnił tym, że jest duże prawdopodobieństwo zarzuconych win i obawa utrudnienia postępowania prac sądu.

O sprawie Anastazji „Głos” pisze od lipca 2014 roku.

Chcesz podzielić się swoją opinią z Krystianem Lurka, autorem tekstu "Sprawa Anastazji: Koniecznie jest ponownie przesłuchanie biegłych", to wyślij wiadomość na adres k.lurka@glos.com.

Wideo

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.