Sprawca wypadku pod Lesznem, w którym zginęło roczne dziecko, trafił do aresztu. 33-latek był pod wpływem narkotyków

Alicja Durka
Alicja Durka
33-latkowi odebrano prawo jazdy za prowadzenie samochodu pod wpływem narkotyków. Według ustaleń policji, w piątek również wykryto w jego organizmie substancje niedozwolone Michał Wiśniewski
W tragicznym wypadku pod Lesznem zginęło roczne dziecko. Zdarzenie miało miejsce w piątek, po godzinie 16.00. Policja ustaliła, że mężczyzna był pod wpływem narkotyków. 33-latek trafił na trzy miesiące do aresztu.

Do tragicznego wypadku doszło w piątek 19 marca, na drodze powiatowej z Leszna do Nowej Wsi. Czołowo zderzyły się tam volkswagen i skoda, którą jechała kobieta z trójką dzieci. Najmłodszy z synów, niespełna roczny chłopiec zmarł, mimo trwającej ponad godzinę reanimacji.

Stan poszkodowanych w wypadku pod Lesznem jest poważny

Siła uderzenia była bardzo duża. Dzieci jadące z skodzie wypadły z fotelików. Jeden z chłopców w stanie ciężkim został przetransportowany helikopterem Lotniczego Pogotowia Ratunkowego do szpitala w Poznaniu, a kobieta z drugim synem, również w poważnym stanie zostali przewiezieni do szpitala w Lesznie.

ZOBACZ TEŻ: 10 najbardziej niebezpiecznych dróg. Tu ginie najwięcej osób

- Nie mamy jeszcze dokładnych informacji o stanie zdrowia poszkodowanych. Stan jednego z dzieci uznawany jest za bardzo poważny, ale rokujący pozytywnie

- przekazuje rzeczniczka prasowa Komendy Miejskiej Policji w Lesznie asp. szt. Monika Żymełka.

33-latek prowadził pod wpływem narkotyków

Kierujący pojazdem marki Volkswagen Golf miał zakaz prowadzenia pojazdów. Odebrano mu prawo jazdy za jazdę pod wpływem narkotyków. Mężczyzna, który z nieustalonych przyczyn zjechał na przeciwległy pas ruchu i spowodował wypadek.

Zobacz zdjęcia z wypadku:

Tragiczny wypadek pod Lesznem. Nie żyje roczne dziecko, jego...

- Według naszych ustaleń, w momencie wypadku, mężczyzna miał w organizmie substancje niedozwolone. Mężczyzna trafił do aresztu na trzy miesiące.

- mówi asp. szt. Monika Żymełka.

Policyjny test wykazał obecność marihuany i amfetaminy. Wyniki będą jeszcze potwierdzane z próbek krwi pobranych w szpitalu.

Świadek wypadku jako jedna z nielicznych osób pomogła poszkodowanym

Mężczyzna, który udzielił pierwszej pomocy poszkodowanym w wypadku opisał swoje doświadczenie na swoim profilu.

- Warto pomyśleć co myślało by się o innych gdybyś to Ty potrzebował pomocy a inni by stali, gapili się lub przejeżdżali obok

10 najbardziej niebezpiecznych dróg w Polsce. Tu było najwię...

Jesteś świadkiem wypadku? Zobacz, jak udzielić pierwszej pomocy:

Sprawdź też:

Wideo

Komentarze 2

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

M
Majka

25 lat dla bydlaka.

S
Stanisław

TO ZWYKLY MORDERCA, BO CPAJAC LUB BIORAC INNE NARKOTYKI WIEDZIAL, ZE WSIADAJAC ZA KIEROWNICE MOZE SPOWODOWAC WYPADEK ZE SKUTKIEM SMIERTELNYM. WYTEPIC WSZYSTKICH CPUNOW I ALKOHOLIKOW !!!!!!

Dodaj ogłoszenie