Powstanie Wielkopolskie
    konkurs

    20 tysięcy złotych na wyciągnięcie ręki

    Rozwiń
    Targi motoryzacyjne w Poznaniu. Jak zmieniały się od lat...

    Targi motoryzacyjne w Poznaniu. Jak zmieniały się od lat 20.?

    Norbert Kowalski

    Głos Wielkopolski

    Głos Wielkopolski

    Rok 1949
    1/13
    przejdź do galerii

    Rok 1949 ©archiwum MTP

    Najnowocześniejsze samochody, polskie i europejskie premiery oraz technologiczne nowinki. Motor Show - jak od blisko 100 lat - zapewnia sporo emocji fanom motoryzacji.
    Motor Show nie zawiedzie, bo przyjął bardzo dobre wzorce z zagranicznych targów samochodowych. Dzięki temu w Poznaniu pojawia się coraz więcej nowych samochodów - zapewnia Jan Okulicz-Kozaryn z Polskiej Izby Motoryzacji. On nie ma wątpliwości, że wszyscy fani motoryzacji powinni zjawić się na rozpoczętych właśnie targach Motor Show.

    Podobnie uważa również Tomasz Mikszo z Międzynarodowych Targów Poznańskich. - To jest impreza dla tych, którzy są przesiąknięci motoryzacją, a zamiast krwi mają benzynę - opowiada. A jednocześnie wspomina, jak przez lata zmieniały się targi motoryzacyjne w Poznaniu.

    Po raz pierwszy stoiska samochodowe pojawiły się bowiem na terenie Międzynarodowych Targów Poznańskich już w 1921 roku jako jeden z elementów większej wystawy. W 1930 roku odbyła się za to Międzynarodowa Wystawa Komunikacji i Turystyki. Była to pierwsza ekspozycja, w której samochody odgrywały znaczącą rolę. W kolejnych latach, jak i w okresie PRL, samochody na targach nadal były jednak prezentowane w ramach większych wystaw, na których prezentowano również inne towary. Ta sytuacja zaczęła się zmieniać w latach 70. i 80., kiedy wystawy targowe coraz bardziej specjalizowały się w poszczególnych branżach. W końcu nadszedł również czas na osobne targi motoryzacyjne.

    - W kwietniu 1992 roku odbyły się pierwsze branżowe Międzynarodowe Targi Motoryzacji, które później zmieniły nazwę na dzisiejszy Motor Show - opowiada Tomasz Mikszo. W latach 90. impreza zdobyła duży rozgłos i była niezwykle popularna.

    - To były lata świetności Motor Show. Każdy musiał się na nich pojawić, bo wiadomo było, że zjadą się ludzie z całej Polski - wspomina Jan Okulicz-Kozaryn. - Potem straciły trochę na swojej randze, na co wpływ miało kilka czynników. Jednym z nich było to, że ludzie zaczęli jeździć na targi zagraniczne do Berlina, Paryża, Genewy czy Frankfurtu. Teraz jednak Motor Show w Poznaniu znów zyskuje coraz większą rangę.
    1 »

    Czytaj treści premium w Głosie Wielkopolskim Plus

    Nielimitowany dostęp do wszystkich treści, bez inwazyjnych reklam.

    Komentarze

    Dodajesz komentarz jako: Gość

    Dodając komentarz, akceptujesz regulamin forum

    Liczba znaków do wpisania:

    zaloguj się

    PREMIERY

    SAMOCHODY UŻYWANE

    WARTO WIEDZIEĆ

    PRZEPISY

    PORADY