Tir wjechał pod pociąg Intercity. Jest wideo z monitoringu. Kierowca próbował ominąć szlaban. Zobacz, jak doszło do wypadku pod Zbąszyniem

Jakub Czekała
Jakub Czekała

Wideo

Jest nagranie z monitoringu, na którym widać, jak doszło do wypadku na przejeździe kolejowym pod Zbąszyniem. We wtorek, 7 stycznia tir wjechał tam pod pociąg Intercity. Pięć osób zostało rannych.

Na filmie widać moment, jak ciężarówka z naczepą próbuje ominąć zamknięty szlaban, uszkadza go i wjeżdża na przejazd. Następnie dochodzi do zderzenia z pociągiem Intercity relacji Berlin - Warszawa.

Pociąg uderzył w tylną część naczepy, na której znajdowała się koparka.

Czytaj też: W wypadku w Niemczech zginęła matka i trójka dzieci. Ojciec jest w stanie krytycznym. Rodzina pochodzi z Wielkopolski

Skład zatrzymał się kilkaset metrów od przejazdu. W wyniku wypadku rannych zostało 5 osób - wszyscy podróżowali pociągiem.

Sprawdź też:

- Pociągiem podróżowało 150 pasażerów. W wyniku zderzenia poszkodowanych zostało 5 osób, w tym dwóch maszynistów. Jedna z tych pięciu osób po opatrzeniu pozostała na miejscu zdarzenia, pozostałe 4 trafiły do szpitali - relacjonował dowódca JRG, rzecznik prasowy KP PSP w Nowym Tomyślu Andrzej Łaciński.

Źródło - Zbąszyń Nasze Miasto: ZOBACZ, jak doszło do wypadku na przejeździe pod Zbąszyniem [WIDEO]

ZOBACZ TEŻ:

Tragiczny wypadek wydarzył się w piątek po godzinie 18 na ul. Warszawskiej w Kaliszu w pobliżu marketu Dino. Zginął 62-latek. Czytaj też: W wypadku w Niemczech zginęła matka i trójka dzieci. Ojciec jest w stanie krytycznym. Rodzina pochodzi z WielkopolskiPrzejdź do kolejnego zdjęcia --->

Tragedia w Kaliszu. 62-latek śmiertelne potrącony na przejśc...

Zeszłoroczny tragiczny wypadek karetki w Puszczykowie zszokował wiele osób, ale warto wiedzieć, że w całym 2019 roku w Polsce doszło aż do 195 wypadków i kolizji na przejazdach kolejowych, w których zginęły 64 osoby, a 28 zostało rannych. Prezentujemy nagrania z ostatnich latach ku przestrodze ---->

Wypadki na przejazdach kolejowych w Polsce - zobacz te nagra...

Sprawdź też:

Komentarze 88

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

G
Gość
13 stycznia, 10:01, Gość:

Jest kierowcą zawodowym powinien znać trasę i wiedzieć że jest przejazd kolejowy. Obowiązuje każdego zachowanie szczególnej ostrożności czyli upewnienie się że nie zagraża niebezpieczeństwo na przejeździe. Wina kierowcy. Druga rzecz to w razie problemów z hamowaniem lepiej manewrować z drogi nie na tory. Mentalność może zdążę nie działa korzystnie

13 stycznia, 11:06, Stefan:

Może powinnienieś wiedzieć kiedy umrzesz? Faceta oślepiło a potem to już ratował sytuacje, bo mógł stanać na torach i czekać aż go rozwali ,a pewnie nie widział z której strony pociąg pędzi. No nie masz pojęcia a prowadzeniu auta, a zwłaszcza auta dużego. Tak na szybko to inżynier drogownictwa powinien cofnąć o co najmniej 10 20 metrów bramki i oznakowanie przejazdu co powinno , zapobieć takim oślepieniom , tam jest las zaciemnienie, i nagle na zakręcie mocne światło prosto w oczy. Nikt tego nie przewidział , a poważny wypadek to zmaterializował. Proszę kretynów a nie wypowiadanie się na sprawy o których nie mają pojęcia. Dla was rower to najlepsze rozwiązanie

Tak na szybko, to użyj Street View (jeżeli wiesz co to) i zobacz gdzie na drodze jest oznakowanie mówiące o zbliżaniu się do przejazdu kolejowego. Ty nawet na rower nie wsiadaj, bo komuś kłopotów narobisz, Ciebie szkoda nie będzie.

K
Koerowca

Debila kierowcę tira sąd powinien tymczasowo aresztować do zakończenia postępowania sądowego a prawo jazdy zatrzymać dożywotnio

G
Gość

Wina kierowcy bezdyskusyjna. Czemu do niektorych kierowcow nie dociera jak duxa odpowiedzialnosc niesie za soba poruszanie sie po drodze.

G
Gość
13 stycznia, 10:01, Gość:

Jest kierowcą zawodowym powinien znać trasę i wiedzieć że jest przejazd kolejowy. Obowiązuje każdego zachowanie szczególnej ostrożności czyli upewnienie się że nie zagraża niebezpieczeństwo na przejeździe. Wina kierowcy. Druga rzecz to w razie problemów z hamowaniem lepiej manewrować z drogi nie na tory. Mentalność może zdążę nie działa korzystnie

13 stycznia, 11:06, Stefan:

Może powinnienieś wiedzieć kiedy umrzesz? Faceta oślepiło a potem to już ratował sytuacje, bo mógł stanać na torach i czekać aż go rozwali ,a pewnie nie widział z której strony pociąg pędzi. No nie masz pojęcia a prowadzeniu auta, a zwłaszcza auta dużego. Tak na szybko to inżynier drogownictwa powinien cofnąć o co najmniej 10 20 metrów bramki i oznakowanie przejazdu co powinno , zapobieć takim oślepieniom , tam jest las zaciemnienie, i nagle na zakręcie mocne światło prosto w oczy. Nikt tego nie przewidział , a poważny wypadek to zmaterializował. Proszę kretynów a nie wypowiadanie się na sprawy o których nie mają pojęcia. Dla was rower to najlepsze rozwiązanie

Tak,tak. Słońce go oślepiło. Ha,ha. Każdy tak się tłumaczy, bo to najprostsze. Za duża prędkość. Proste jak drut.

G
Gość
13 stycznia, 8:29, Adam:

Po prostu za szybko jechał i za późno zaczął hamować. Nie dostosowanie prędkości... Znaki były już 300 metrów przed przejazdem. Mam nadzieję że sądy go za.. ebią.

13 stycznia, 11:16, Stefan:

Jesteś skończony kretyn, jakby jechał szybciej to by zdążył przejechać. Brzydzę się takim odpadem ludzkim ja ty.

Kretyn to jesteś. Miał ewidentnie za duża prędkość i nie zdążył wyhamować więc w ostatniej chwili przyspieszył, chciał zdążyć przed pociągiem. Ewidentna wina kierowcy.

T
Tir

Sprawa prosta jak drut ,nie zachowanie szczególnej ostrożności przed przejazdem kolejowym ,druga sprawa z nagrania wynika że światła działały poprawnie ,gdyby ta szopa mu nie zasłoniła pociągu to by się zatrzymał na bank a tak to ułamki sekund zawahania i gość się kapnął że wjechał prosto przed pociąg w ostatniej chwili dał gazu no ale już było za późno ,brawo za refleks .szkoda chłopa bo prawko zabiorą

G
Gość
12 stycznia, 17:30, Gość:

Szanowna redakcjo apeluje wylączcie komentarze lub kasujcie te obwiniajace kierowce tira. Jasnowidzow nam sie tu naschodzilo ktorzy wszystko wiedza.Jezeli ten czlowiek sobie cos zrobi wszyscy odpowiecie... pocztajcie kierowca samobojstwo Rybnik

13 stycznia, 8:35, Taaaak zrób to:

Niech sobie zrobi bedzie kolejnego głupka mniej

Stary nie zdajesz sobie sprawy z tego co piszesz.

G
Gość
13 stycznia, 11:08, Pawel:

Witam na filmie widać że ślisko kierowca próbuje wychamowac i jak by się zatrzymał na torach to by było więcej tragedii a tak próbował ogarnąć sprawe👍👍👍. Wina jest bardzo duża że nie działały światła jak by działały to zdaleka by widział że przejazd zamkniety

Z daleka miał oznaczenia że zbliża się do przejazdu i zwyczajnie je olał.

G
Gość

No [wulgaryzm] debil

P
Pawel

Witam na filmie widać że ślisko kierowca próbuje wychamowac i jak by się zatrzymał na torach to by było więcej tragedii a tak próbował ogarnąć sprawe👍👍👍. Wina jest bardzo duża że nie działały światła jak by działały to zdaleka by widział że przejazd zamkniety

S
Stefan
13 stycznia, 10:01, Gość:

Jest kierowcą zawodowym powinien znać trasę i wiedzieć że jest przejazd kolejowy. Obowiązuje każdego zachowanie szczególnej ostrożności czyli upewnienie się że nie zagraża niebezpieczeństwo na przejeździe. Wina kierowcy. Druga rzecz to w razie problemów z hamowaniem lepiej manewrować z drogi nie na tory. Mentalność może zdążę nie działa korzystnie

Może powinnienieś wiedzieć kiedy umrzesz? Faceta oślepiło a potem to już ratował sytuacje, bo mógł stanać na torach i czekać aż go rozwali ,a pewnie nie widział z której strony pociąg pędzi. No nie masz pojęcia a prowadzeniu auta, a zwłaszcza auta dużego. Tak na szybko to inżynier drogownictwa powinien cofnąć o co najmniej 10 20 metrów bramki i oznakowanie przejazdu co powinno , zapobieć takim oślepieniom , tam jest las zaciemnienie, i nagle na zakręcie mocne światło prosto w oczy. Nikt tego nie przewidział , a poważny wypadek to zmaterializował. Proszę kretynów a nie wypowiadanie się na sprawy o których nie mają pojęcia. Dla was rower to najlepsze rozwiązanie

G
Gość

Jest kierowcą zawodowym powinien znać trasę i wiedzieć że jest przejazd kolejowy. Obowiązuje każdego zachowanie szczególnej ostrożności czyli upewnienie się że nie zagraża niebezpieczeństwo na przejeździe. Wina kierowcy. Druga rzecz to w razie problemów z hamowaniem lepiej manewrować z drogi nie na tory. Mentalność może zdążę nie działa korzystnie

L
Lol76
13 stycznia, 8:46, Gość:

NIE DZIAŁAŁY SWIATŁA SYGNALIZACJI ... barany czy ktoś z was myśli racjonalnie... ?ewidentnie mocne słońce więc szlabanów nie było widać a poza tym jeździł ktoś z was ciężarówka? No właśnie i te gadanie NIE ZACHOWAL SZCZEGÓLNEJ OSTROZNOSCI- jak jedzie taki zawalidroga to wszyscy marudzą że blokuje normalny ruch a jak w tym przypadku kierowca jechał normalnie i podjął słuszną decyzję że wali w szlaban bo wychamowac już nie miał szans a.mysle że jechał z prędkością maxymalnie 50-60km/h. EWIDENTNIE WINA USZKODZONYCH ROGATEK

No tak. Winni wszyscy tylko nie kierowca. Pociąg był zepsuty bo i tory były zepsute. Straszne takie myślenie nieracjonalne. Na samą myśl że też możesz kierować takim zestawem boli mnie. Wiesz tu jest jeszcze kwestia czy nie przekroczył skrajnie i czy nie powinien jechać z np. Pilotem.

L
Lol76
13 stycznia, 8:46, Gość:

NIE DZIAŁAŁY SWIATŁA SYGNALIZACJI ... barany czy ktoś z was myśli racjonalnie... ?ewidentnie mocne słońce więc szlabanów nie było widać a poza tym jeździł ktoś z was ciężarówka? No właśnie i te gadanie NIE ZACHOWAL SZCZEGÓLNEJ OSTROZNOSCI- jak jedzie taki zawalidroga to wszyscy marudzą że blokuje normalny ruch a jak w tym przypadku kierowca jechał normalnie i podjął słuszną decyzję że wali w szlaban bo wychamowac już nie miał szans a.mysle że jechał z prędkością maxymalnie 50-60km/h. EWIDENTNIE WINA USZKODZONYCH ROGATEK

Jakie normalnie. To że nie przekroczył prędkości nie znaczy że jechał normalnie. Na lodzie też jeździsz z Maks dopuszczalna? Nie ma znaczenia słońce deszcz śnieg wiatr. Jak są warunki nie pozwalające jechać normalnie to albo się zwalnia albo się pauzuje. Jechał świadomie więc podnosił ryzyko i za to ryzyko teraz przyjdzie zapłacić jemu karanie ale pracodawcy finansowo. Remont składu pociągu będzie pewnie ze 2 banki, do tego torowiska, przejazdu, koparki, naczepy. Szkody osobowe, materialne za zakłócenia ruchu oj OC będzie mało. Szykuje się regres i sprawy sądowe.

L
Lol76
12 stycznia, 18:01, Ajak:

Dzięki temu że dodał gazu rannych zostało tylko pięć osób. Jakby skład trafił w koparkę mogła by ona zmiażdżyć cały pociąg. Brawo dla kierowcy. Bo w najtrudniejszej chwili podjął dobrą decyzję.

12 stycznia, 18:13, Gość:

Następny inteligentny- zapewne tirowiec

12 stycznia, 18:57, Gogo:

A nie powinien " zachować szczególnie ostróżności" zbliżając się do oznakowanego przejazdu ????????

W sumie jakby jechał 10km/h więcej nic by się stało. Pitolenie o refleksie i umiejętnościach. Jakby jechał 20km/h to zdarzył za hamować przed szlabanem. Takie samo gadanie.

Dodaj ogłoszenie