Tomasz Magdziarz: Winę za spadek biorę na siebie, ale wierzę, że Warta się odrodzi

Radosław Patroniak
Tomasz Magdziarz zapowiedział zakończenie kariery
Tomasz Magdziarz zapowiedział zakończenie kariery Fot. Marek Zakrzewski
- Winę za spadek do II ligi biorę na siebie. Więcej spodziewałem się po tej drużynie i nie myślałem, że nie wygramy meczu w rundzie wiosennej. To ja też byłem entuzjastą zatrudnienia trenera Krzysztofa Pawlaka - wyznał kapitan zielonych, Tomasz Magdziarz.

Krajobraz po katastrofalnych występach ,,Dumy Wildy" na zapleczu ekstraklasy nie jest zbyt przejrzysty. W niedzielę na stadionach drugoligowych w Jarocinie i Turku opowiadano, że w przyszłym sezonie nie będzie derbów z Wartą, bo stoczy się ona do IV ligi.

- Myślę, że najbardziej pesymistyczny scenariusz to gra w III lidze, ale zrobimy wszystko, by występować na drugim froncie. W niższej klasie rozgrywkowej nasza młodzież nie będzie miała szans rozwoju. Inna sprawa, że w II lidze też trzeba mieć bardzo solidny budżet, by myśleć o awansie - przyznał popularny ,,Madzi".

Zaprzeczył on pogłoskom, że w najbliższych dniach to on może przejąć władzę w sekcji piłkarskiej klubu z Drogi Dębińskiej.

- Kończę granie w piłkę, ale nie jestem od rządzenia sekcją piłkarską. Nie mam nawet takich możliwości, by wdrożyć swój plan ratowania klubu. Pomysły mogę mieć, ale u steru władzy stoi prezes Izabella Łukomska-Pyżalska. Trzeba sobie jasno powiedzieć, gdyby nie Family House to od ponad dwóch lat drużyna piłkarska Warty, by już nie istniała. Uważam, że to nie obecność Państwa Pyżalskich jest problemem dla potencjalnych sponsorów, tylko zniechęcenie miasta do wspierania klubu - tłumaczył kapitan zielonych.

Według niego firma Family House ma moralne prawo, by zarządzać sekcją piłkarską, ponieważ zainwestowała znaczące pieniądze w infrastrukturę boiskową.

- Kiedy Warta miała po 15 tys. kibiców na meczach, to wszyscy klepali się po plecach aż siniaki mieli. Gdy zabrakło rozmachu i pieniędzy, nastała cisza i milczenia. To jest dla mnie najbardziej smutne, a przecież inne miasta, w tych trudnych czasach kryzysu, dają na piłkę i nie robią z tego wielkiego wydarzenia - przekonywał Tomasz Magdziarz.

Do zawodowej piłki wkroczył on 16 lat temu. Teraz chce powiedzieć ,,dość" i poświęcić się pracy menedżerskiej.

- Kiedy Warta wróci do elity polskiej piłki? Nie potrafię odpowiedzieć na to pytanie. Mam nadzieję, że stanie się to szybciej niż wszyscy myślą. Wychodzę z założenia, że trzeba przeczekać najgorsze chwile. Jak się zmienią wiatry, być może znów o Warcie będzie głośno - zakończył ,,Madzi".

Chcesz skontaktować się z autorem informacji? r.patroniak@glos.com

FLESZ: Polacy żyją krócej. Co nas zabija?

Wideo

Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych”i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Komentarze 2

Ta strona jest chroniona przez reCAPTCHA i obowiązują na niej polityka prywatności oraz warunki korzystania z usługi firmy Google. Dodając komentarz, akceptujesz regulamin oraz Politykę Prywatności.

Podaj powód zgłoszenia

w
warciarski wiarus

Podobno wiara czyni cuda ale niestety nie jestem takim optymista jak Pan Panie Tomaszu.Przede wszystkim chcialem Panu podziekowac za wszystko co zrobil Pan dla druzyny i dla klubu przez wiele lat,rowniez tych najtrudniejszych kiedy nie bylo pieniedzy a przez to pochlebcow i innych przydupasow.
Dobrze ze Panstwo Pyzalscy pomogli finansowo klubowi,niedobrze ze zabrali sie za to bez znajomosci futbolu.Zwolnienie trenera Boguslawa Baniaka bylo szczytem niekompetencji inaczej trudno to nazwac chyba ze ktos chce snuc spiskowe i ustawkowe teorie.Wylanie prawie calej druzyny po faktycznie nieudanej rundzie jesiennej tez swiadczy o braku kompetencji i niezbednej w budowaniu druzyny cierpliwosci - osobiscie mialem i mam wrazenie ze zabawka sie znudzila firma Family House osiagnela dzieki Warcie promocyjnie to o co jej chodzilo-wystarczajaca rozpoznawalnosc i przebijalnosc na rynku.
Inna sprawa to lekcewazenie potrzeb klubu przez wladze miejskie ktore owszem maja zrozumienie i pieniadze ale tylko dla Lecha.Jeszcze raz dziekuje Panu Panie Tomaszu za wszystko-byl Pan dobrym duchem druzyny.Pozdrowienia dla trenera Krzysztofa Pawlaka ktorego pamietam z drugoligowej i sympatycznej druzyny Warty z lat 1977-1979 wraz z Piotrem Dominiczakiem i Andrzejem Kuchnickim.Zagorzali kibice Was pamietaja.Nie Zalamujmy Sie-NZS ale po prawdzie to wszystko niewesolo wyglada.

Zagorzaly kibic Warcinki w trzecim pokoleniu

w
warciarski wiarus

Podobno wiara czyni cuda ale niestety nie jestem takim optymista jak Pan Panie Tomaszu.Przede wszystkim chcialem Panu podziekowac za wszystko co zrobil Pan dla druzyny i dla klubu przez wiele lat,rowniez tych najtrudniejszych kiedy nie bylo pieniedzy a przez to pochlebcow i innych przydupasow.
Dobrze ze Panstwo Pyzalscy pomogli finansowo klubowi,niedobrze ze zabrali sie za to bez znajomosci futbolu.Zwolnienie trenera Boguslawa Baniaka bylo szczytem niekompetencji inaczej trudno to nazwac chyba ze ktos chce snuc spiskowe i ustawkowe teorie.Wylanie prawie calej druzyny po faktycznie nieudanej rundzie jesiennej tez swiadczy o braku kompetencji i niezbednej w budowaniu druzyny cierpliwosci - osobiscie mialem i mam wrazenie ze zabawka sie znudzila firma Family House osiagnela dzieki Warcie promocyjnie to o co jej chodzilo-wystarczajaca rozpoznawalnosc i przebijalnosc na rynku.
Inna sprawa to lekcewazenie potrzeb klubu przez wladze miejskie ktore owszem maja zrozumienie i pieniadze ale tylko dla Lecha.Jeszcze raz dziekuje Panu Panie Tomaszu za wszystko-byl Pan dobrym duchem druzyny.Pozdrowienia dla trenera Krzysztofa Pawlaka ktorego pamietam z drugoligowej i sympatycznej druzyny Warty z lat 1977-1979 wraz z Piotrem Dominiczakiem i Andrzejem Kuchnickim.Zagorzali kibice Was pamietaja.Nie Zalamujmy Sie-NZS ale po prawdzie to wszystko niewesolo wyglada.

Zagorzaly kibic Warcinki w trzecim pokoleniu

Dodaj ogłoszenie

Wykryliśmy, że nadal blokujesz reklamy...

To dzięki reklamom możemy dostarczyć dla Ciebie wartościowe informacje. Jeśli cenisz naszą pracę, prosimy, odblokuj reklamy na naszej stronie.

Dziękujemy za Twoje wsparcie!

Jasne, chcę odblokować
Przycisk nie działa ?
1.
W prawym górnym rogu przegladarki znajdź i kliknij ikonkę AdBlock. Z otwartego menu wybierz opcję "Wstrzymaj blokowanie na stronach w tej domenie".
krok 1
2.
Pojawi się okienko AdBlock. Przesuń suwak maksymalnie w prawą stronę, a nastepnie kliknij "Wyklucz".
krok 2
3.
Gotowe! Zielona ikonka informuje, że reklamy na stronie zostały odblokowane.
krok 3