Uczniowie remontują 60-letniego ursusa

Daria Goszcz
Uczniowie remontują 60-letniego ursusa arch. szkoły/dar
Uczniowie Zespołu Szkół pod bacznym okiem swojego nauczyciela - Andrzeja Błażaka remontują traktor z lat 50. Ursus C451 stał przed budynkiem szkoły będąc elementem dekoracyjnym. Dziś pojawiła się realna szansa na jego uruchomienie, które jest prawdziwym przedstawieniem. Najprawdopodobniej będzie można to zobaczyć na początku przyszłego roku szkolnego.

Blisko 30 lat stał przed budynkiem Zespołu Szkół w Objezierzu. Był elementem dekoracji, wystawionym na deszcz, śnieg, ale też słońce. Mowa o traktorze Ursusie C451 z 1950 roku. Jednak uczniowie szkoły zawodowej wraz ze swoim nauczycielem postanowili go wskrzesić.

- Dwa razy w tygodniu uczniowie szkoły uczący się w atrakcyjnej dzisiaj branży rolniczej w zawodzie mechanik operator pojazdów i maszyn rolniczych, pracują nad uruchomieniem tego traktora. Jest ich ośmioro. Frekwencja na zajęciach jest wzorowa. Uczniowie chętnie angażują się w ten projekt

- opowiada dyrektor szkoły, Roman Ostrowski.

Sprawcą całego zamieszania jest nauczyciel, Andrzej Błażak. To on czuwa nad zadaniem, zarażając swoich uczniów entuzjazmem i chęcią do pracy. - Nasza młodzież wspaniale reaguje na pomysły Pana Andrzeja. Ma on żyłkę do takich napraw. Świetnie organizuje zajęcia w grupie. Wszyscy chłopcy wiedzą co mają robić, każdy ma swoje miejsce pracy - opowiada dyrektor szkoły.

Traktor do warsztatu trafił na początku roku. - Koledzy z pracy zaczęli mnie dopingować do tego projektu. Używali argumentów: jak nie ty, to kto. Długo się nie zastanawiałem. Razem z uczniami wprowadziłem ciągnik do warsztatu i rozpoczęliśmy nad nim pracę. Lubimy takie wyzwanie - opowiada Andrzej Błażak.

Nauczyciel zdobył dokumentację od Ursusa, z której może między innymi wyczytać jakie części są im jeszcze potrzebne. A jak się okazuje ich zdobycie nie jest łatwym zadaniem. - Niestety, większość z części nie jest już produkowana. Musimy sobie radzić innymi sposobami. Szukamy w internecie. Zdarza się, że ludzie, którzy znaleźli gdzieś w stodole takie części wystawiają je na sprzedaż. Jeździmy także do gospodarzy, pytając czy nie znajdą niczego w garażu - wyjaśnia nauczyciel.

Jednak i to czasem nie wystarcza. Wówczas konieczne jest wykonywanie części na specjalne zamówienie. - Taki problem mieliśmy z tłokiem, poprosiliśmy przedsiębiorcę z Obornik, aby nam taki wykonał - opowiada Błażak.

Jednak największą część uczniowie samodzielnie odzyskują.

- To jest ręczna robota. Uczniowie za pomocą narzędzi samodzielnie je remontują

- dodaje dyrektor szkoły Roman Ostrowski.

Prace remontowe uczniowie rozpoczęli od zapoznania się z instrukcją maszyny. W kolejnym etapie wzięli się za jej rozkręcanie. - Uczniowie są bardzo ciekawi tego co tam się kryje. Często musiałem ich powstrzymywać, bo jednak nie sztuką jest rozkręcić ten traktor. Trzeba pamiętać, że będziemy musieli go później jeszcze złożyć. Choć samo rozkręcenie również nie jest najłatwiejsze, musimy uważać, żeby nie ukręcić żadnej śruby. Bez palnika żadnego elementu nie odkręcimy - opowiada nauczyciel.

Najbardziej wyczekiwanym momentem przez pracujących nad projektem jest uruchomienie maszyny, które jest bardzo nietypowe na dzisiejsze czasy. - Ten traktor uruchamia się  przez podgrzewanie znajdującej się z przodu gruszki żarowej lampą lutowniczą, wyjmowanie koła kierownicy i wkładanie go w jedno z bocznych kół zamachowych- wyjaśnia Andrzej Błażak.

Moment ten na pewno będzie dużym wydarzeniem w szkole. Planowane jest na rozpoczęcie kolejnego roku szkolnego.

Zabytkowy ursus od wielu lat cieszył się zainteresowaniem przyjezdnych gości i miejscowych rolników. Szkoła otrzymała także kilka propozycji jego sprzedaży. - Proponowano nam za niego niemałe sumy. Ten traktor został nam  podarowany w 1989 roku przez rolnika z Uścikowa, Pana Leszka Dąbrowskiego. Uważaliśmy, że dużym nietaktem byłoby jego sprzedanie. Dlatego gdy przestał służyć uczniom do nauki, stanowił element dekoracyjny - opowiada dyrektor Ostrowski.

Uczniowie i nauczyciel podchodzą do tego projektu z dużym entuzjazmem.

- Ratujemy coś co poszłoby na złom. Jesteśmy bardzo podekscytowni i mamy nadzieję, że za kilka miesięcy uda się nam zaprezentować efekty tej niełatwej pracy

- dodaje nauczyciel.

Renowacja zabytkowych pojazdów staje coraz bardziej popularna. - Dawniej dziurawiło się popularne maluchy i wywoziło na złom, żeby dostać parę złotych, a dziś wydaje się duże pieniądze, aby te auta wskrzesić - mówi Andrzej Błażak.

Nikt jednak nie zajmuje się maszynami rolniczymi. Podobnie jak niewielu dostrzega jeszcze przyszłość w zawodzie mechanik operator maszyn i pojazdów rolniczych. - Zapewne nawet nasi uczniowie nie zdają sobie sprawy, że właśnie ten zawód może im zapewnić dobrą przyszłość. Dzisiejsi rolnicy mają coraz więcej sprzętu wykorzystywanego w polu. Niestety, te wszystkie maszyny również się psują, ktoś będzie musiał im pomóc w ich uruchomieniu. To szansa dla naszych uczniów - dodaje Roman Ostrowski.

To nie jest pierwszy projekt, którego podjęli się uczniowie szkoły w Objezierzu. Wcześniej wyremontowali oni 20-letniego usrusa C30030. - Jest on w bardzo dobrym stanie. Wciąż służy młodzieży do ćwiczeń - dodaje Ostrowski.

Projekt patronatem objęła redakcja magazynu “top agrar polska” i portalu topagrar.pl, która również wspiera go finansowo. 

STREFA AGRO JEST NA FACEBOOKU. POLUB NAS!

Wideo

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie