Ustawa o płacy minimalnej: Praca za 4 złote na godzinę - czy to się zmieni?

Monika Kaczyńska
Ochrona to jedna z najsłabiej opłacanych branż. Większość pracuje na podstawie innych umów niż umowa o pracę, a stawki za godzinę spadają nawet poniżej 5 złotych
Ochrona to jedna z najsłabiej opłacanych branż. Większość pracuje na podstawie innych umów niż umowa o pracę, a stawki za godzinę spadają nawet poniżej 5 złotych archiwum Polskapresse
4 złote za godzinę to przeciętna stawka za pilnowanie parkingu czy placu budowy. Oferty pracy za 7-8 zł na godzinę to także nie jest rzadkość. Prym wiedzie branża ochroniarska oraz drobny, prywatny handel i gastronomia.

Pracując po 4 zł za godzinę w czerwcu, który liczy 160 godzin roboczych można spodziewać się 640 zł wypłaty. Żeby zarobić równowartość płacy minimalnej - 1680 zł trzeba byłoby pracować 420 godzin czy 14 godzin na dobę.

4 zł to stawka zbliżona do minimalnej, ale 8 zł dla pracujących przy ochronie marketów, budynków publicznych itp. to już standard. Przy takiej stawce w czerwcu można zarobić 1280 zł - o 400 zł mniej niż płaca minimalna dla zatrudnionych na umowę o pracę. Brak płatnego urlopu czy ubezpieczenia chorobowego, gwarantującego zasiłek w czasie niezdolności do pracy, sprawia, że sytuacja staje się dramatyczna.

Czy polskie prawo będzie przewidywało minimalną stawkę godzinową w przypadku umowy-zlecenia, umów o dzieło i umów agencyjnych? Nawet jeśli tak, to droga do tego daleka.

Pierwsze czytanie poselskiego projektu ustawy o płacy minimalnej, który zawiera takie rozwiązania odbyło się właśnie w Sejmie. Projekt przekazano do dalszych prac do podkomisji stałej ds. rynku pracy. - Chodzi o to, by chronić pracujących na innych umowach niż umowy o pracę - mówi Piotr Szumilewicz z OPZZ, które przygotowało projekt.

Kontrowersji wokół niego nie brakuje.

Przedstawiciele dużych firm ochroniarskich nie chcą na razie komentować propozycji rozwiązań zawartych w projekcie ustawy.

- Gdy staną się obowiązującym prawem będziemy musieli się do nich odnieść - mówi Krzysztof Lenart, rzecznik prasowy Solid Security. - Jest wiele wątpliwości, łącznie z konstytucyjnością takich przepisów. Za wcześnie więc, byśmy mieli w tej sprawie wypracowane stanowisko.

Nie zaprzecza jednak, że firma zatrudnia ochroniarzy na umowy inne niż umowa o pracę i... płaci niewiele.

- To prawda, że są przypadki, kiedy płacimy po 4 zł za godzinę, albo niewiele więcej - mówi. - Ale to nie jest wyzysk. Jeśli nasz kontrahent oferuje wyższe wynagrodzenie my także płacimy więcej. Ale warunki rynkowe są, jakie są, a my mamy minimalne marże.
- Płacom zatrudnionych lepiej przysłużyłaby się zmiana ustawy o zamówieniach publicznych i likwidacja dyktatu najniższej ceny niż ustalanie minimalnych stawek -mówi Katarzyna Marszałek z firmy Impel, chroniącej między innymi budynki rządowe.

Niewiele zarabia się także w handlu. Sprzedawcom na umowy-zlecenia w małych sklepach proponuje się 8-9 zł brutto za godzinę. Podobnie z niskich stawek słyną dorywcze zajęcia oferowane przez agencje pracy tymczasowej. Mimo iż z ich statystyk wynika, że średnia stawka w handlu to ponad 10 zł za godzinę, rzeczywistość jest mniej różowa.

- Forma współpracy, jak i wynagrodzenie pracownika tymczasowego zależy od firmy, w której faktycznie wykonuje on pracę. Zgodnie z ustawą warunki pracy pracownika tymczasowego muszą być takie same, jak pracowników wykonujących taką pracę na stałe. Pracodawca użytkownik deklaruje agencji warunki - my nie mamy wglądu w regulamin wynagrodzeń tych firm - mówi Katarzyna Gruszczyńska z agencji Ranstad.

Sprzedawca w sklepie w Swarzędzu zatrudniony za pośrednictwem Work& Profit raczej nie może liczyć na więcej niż 8,5 zł na godzinę.

Minimalne stawki godzinowe na świecie

Minimalna stawka godzinowa obowiązuje od 1938 roku w USA. Obecnie w zależności od stanu wynosi ona od 5,15 do 9,10 dolara.

Minimalna stawka godzinowa obowiązuje także w Wielkiej Brytanii, Irlandii, Luksemburgu, a także ostatnio w Niemczech obowiązują minimalne stawki godzinowe.

W Niemczech zatrudniający musi zapłacić za godzinę minimum 8,5 euro.

Miesięczne minimum

W większości pozostałych krajów Europy najniższa płaca jest wyrażona w zarobkach miesięcznych. W Holandii najniższa płaca to 1486 euro, w Hiszpanii 758 euro, w Czechach 328 euro. Pięć krajów nie określa minimum zarobków.

Wideo

Komentarze 1

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

O
Obserwator "rynku pracy"

Droga Redakcjo:-dużo winy za tą sytuację na "rynku pracy"ponosicie Wy,bo od lat w Waszej gazecie "Głos Wielkopolski" promuje agencje pracy tymczasowej.Polecam Wszystkim artykuł z gazety wyborczej"Niewolnik do wynajęcia"-jest on w internecie i dokładnie opisuje agencje pracy tymczasowej.To jest złamanie Konstytucji-zwłaszcza artykułu 32 i 33(treść Konstytucji jest też w internecie).Mówiąc w skrócie-Wszyscy powinni być traktowani równo-za tą samą prace-powinno być takie samo wynagrodzenie,bo Wszyscy mają takie same opłaty,żoładki,potrzeby....Tak powinno być-a jest tak,że Premier Tusk w roku 2008 podzielił Polaków na dwie kategorie-kat.A(zatrudnionych na normalne umowy o prace-do roku 2008) i kat.B(zatrudnionych po roku 2008-na czarno,na śmieciówki i przez agencje pracy).Jeszcze raz polecam artykuł "Niewolnik do wynajęcia".

Dodaj ogłoszenie