W Pątnowie stanie elektrownia jądrowa? Premier potwierdza, że jest to jedna z możliwych lokalizacji. Co oznacza to dla regionu?

Hubert Ossowski
Hubert Ossowski
Premier Mateusz Morawiecki potwierdził, że Pątnów jest jedną z trzech możliwych lokalizacji dla budowy elektrowni jądrowej w Polsce. Póki co, nie zapadła żadna wiążąca decyzja, również w kwestii technologii.
Premier Mateusz Morawiecki potwierdził, że Pątnów jest jedną z trzech możliwych lokalizacji dla budowy elektrowni jądrowej w Polsce. Póki co, nie zapadła żadna wiążąca decyzja, również w kwestii technologii. fot. Pixabay/Zdjęcie podglądowe
Premier Mateusz Morawiecki potwierdził, że Pątnów jest jedną z trzech możliwych lokalizacji dla budowy elektrowni jądrowej w Polsce. Póki co, nie zapadła żadna wiążąca decyzja, również w kwestii technologii.

O planach budowy elektrowni atomowej w Polsce wiadomo od dawna. Jedną z proponowanych lokalizacji jest Wielkopolska, o czym przypomniał niedawno marszałek województwa, Marek Woźniak. Podczas sesji absolutoryjnej deklarował on, że we wschodniej części Wielkopolski znajdują się dobre tereny dla inwestycji. W poniedziałek Wielkopolskę odwiedził premier Mateusz Morawiecki, który potwierdził, że Pątnów jest jedną z trzech możliwych lokalizacji dla budowy elektrowni atomowej.

– Ze względu na trwające prace analityczne, nie zapadły jeszcze żadne ostateczne decyzje

– mówił premier Morawiecki.

Koniec boomu na panele słonczene?

Elektrownia w Pątnowie - historia

Budowa elektrowni Pątnów rozpoczęła się w 1963 r. Na jej miejsce wybrano lokalizację nad brzegiem jeziora Gosławskiego. Cztery lata budowy wystarczyły do uruchomienia pierwszego bloku, natomiast 11, by osiągnąć pełne moce produkcyjne. Bliskość jeziora gwarantowała elektrowni otwarty system chłodzenia. W pobliżu znajdowała się też odkrywka Pątnów KWB Konin. Elektrownię w Pątnowie zaprojektowano jako elektrownię parową, opalaną węglem brunatnym.

Trwa głosowanie...

Czy Twoim zdaniem elektrownia atomowa powinna stanąć w Pątnowie?

Połączenie elektrowni w Pątnowie, Adamowie i Koninie doprowadziło do powstania Zespołu Elektrowni Pątnów-Adamów-Konin (ZE PAK) w 1970 r. W latach 90. ZE PAK stał się jednoosobową spółką akcyjną Skarbu Państwa. Dzisiaj ponad 51 proc. akcji posiada Zygmunt Solorz-Żak. W wyniku restrukturyzacji i prywatyzacji, inwestorem strategicznym ZE PAK został Elektrim SA, którego współwłaścicielem jest właśnie Solorz-Żak.

30 czerwca 2020 r. ZE PAK poinformował o odstawieniu dwóch bloków w elektrowni Pątnów. Zaczęły one działać na przełomie 1968/1969 r. i przepracowały łącznie ponad 631 tys. godzin. Tylko w 2019 r. wyłączone bloki elektrowni wyemitowały 1 442 mln ton dwutlenku węgla (20 proc. całkowitej emisji ZE PAK).

Budowa elektrowni atomowej

Zdaniem Jana Ruszkowskiego z Polskiej Zielonej Sieci, elektrownia jądrowa ma niewielki wpływ na otaczające środowisko pod warunkiem, że działa poprawnie.

– Szczególnie w zestawieniu z tym, co czyni w środowisku kopalnia odkrywkowa i elektrownia na węgiel brunatny. Ma natomiast niebagatelny wpływ na środowisko tam, gdzie jest wydobywane, wzbogacane i składowane paliwo jądrowe

– tłumaczy.

Skażenie środowiska może pojawić się w momencie poważnej awarii, kataklizmu, wojny czy ataku terrorystycznego.

– O ile takie ryzyko jest znikome, to skutki dla środowiska mogą być katastrofalne. Trzeba pamiętać, że takie inwestycje planuje się na dziesięciolecia

– wyjaśnia Ruszkowski.

Do budowy elektrowni atomowej potrzebne są gigantyczne pieniądze (100-200 mld zł), wykwalifikowane kadry, paliwo jądrowe, obfite zasoby wodne do chłodzenie oraz mnóstwo czasu.

– Słysząc plany o rozpoczęciu działania pierwszego bloku w 2033 r., pamiętajmy, że według raportu „World Nuclear Industry” ponad 63 proc. takich inwestycji na świecie ma opóźnienia w realizacji. W naszym kraju, bez żadnych doświadczeń w energetyce jądrowej, od wielu lat nie możemy zdecydować o lokalizacji, nie wspominając o technologii. Wydobycie i energetyka oparte na węglu brunatnym we wschodniej Wielkopolsce skończą się znacznie wcześniej niż miałaby szansę powstać tam elektrownia jądrowa. Dlatego nie należy nikogo mamić, że jest ona alternatywą dla prawdziwie sprawiedliwej transformacji gospodarczej tego regionu

– dodaje Ruszkowski.

Alternatywą mogą być odnawialne źródła energii

Przedstawicielka Greenpeace przekonuje, że Polska musi odejść od węgla najpóźniej do 2030 r.

– Do tego czasu musimy zastąpić lukę po węglu i zbudować nowe moce energetyczne. Naszym zdaniem powinniśmy skupić się na inwestycji w odnawialne źródła energii. Polskie plany budowy elektrowni atomowej są oderwane od rzeczywistości, a sama elektrownia jest niepotrzebna. Dodatkowo harmonogram jej budowy jest nierealny, na co wskazują wszyscy eksperci od energetyki

– komentuje Joanna Flisowska z działu klimatu i energii.

Według Flisowskiej lepszym pomysłem byłaby budowa rozproszonego systemu energetyki.

– Energia atomowa nie jest rozwiązaniem wobec aktualnych wyzwań energetyki. Nie potrzebujemy wielkich bloków atomowych, lecz małych i elastycznych jednostek

– mówi.

Flisowska zwraca też uwagę na inną problematyczną kwestię.

– Do budowy elektrowni atomowej potrzebne są ogromne zasoby wody. Tutaj w regionie wschodniej Wielkopolski tej wody po prostu nie ma

– zauważa.

O brak wody nie martwi się fizyk Marcin Popkiewicz.

- W tym miejscu rzeczywiście mogłaby powstać elektrownia atomowa. Nie jest to zła lokalizacja. Jeśli chodzi o zapewnienie wody, można wypełnić wodą odkrywki po wydobyciu węgla brunatnego

– zauważa.

Budowa elektrowni atomowej szansą dla Konina?

Poseł Prawa i Sprawiedliwości, Witold Czarnecki przekonuje, że budowa elektrowni atomowej w Pątnowie byłaby szansą dla regionu.

– We wschodniej Wielkopolsce produkowana była już energia, co ma wpływ na duże poparcie dla tego typu inwestycji. Jestem przekonany, że nasz region potrzebuje wytwarzać jakąkolwiek energię. Inaczej rozpadną się sieci, które istnieją tutaj od wielu lat. Mamy dużą szansę przeforsować ten pomysł. Konin i okolice miałyby niebywałą szansę rozwoju

– zaznacza.

Innego zdania jest posłanka Paulina Hennig-Kloska.

– Jako Polska 2050 jesteśmy zwolennikami bardziej rozproszonej energii. W naszej opinii sieć prosumencka, która zakłada budowę własnych źródeł energii przez mieszkańców czy spółdzielnie, jest bezpieczniejsza, tańsza i działa w oparciu o czystą energię

– przekonuje posłanka.

Jej zdaniem wypowiedź premiera Morawieckiego jest PR-owym zagraniem.

– Byłoby dobrze, gdyby premier najpierw rozliczył się z poprzednich pomysłów. W trakcie poprzedniej kampanii wyborczej obiecywał m.in. kolej z Turku do Konina. Widać, że premier lubi przyjeżdżać na te tereny i lubi rzucać pomysłami, z których kompletnie nic nie wynika. Mam wrażenie, że z elektrownią atomową jest podobnie. Pomysł jest niedopracowany, brakuje biznesplanu. Nie znamy kosztów wejścia i wyjścia oraz timingu, czyli kluczowych elementów, które odpowiedzą, czy warto podążać w tym kierunku. Wypadałoby też zapytać o zdanie mieszkańców. Wydaje mi się, że celem tego pomysłu jest wyłącznie zaspokojenie interesariuszy

– dodaje Hennig-Kloska.

Tylko pozornie sortowanie śmieci jest łatwe. Podział na odpady organiczne, tworzywa sztuczne i metal, papier, szkło oraz odpady zmieszane (plus niebezpieczne, które należy odstawiać do punktu selektywnej zbiórki odpadów) nie jest wcale oczywisty. To, co wydaje się papierem, nie zawsze powinno trafić do pojemnika na makulaturę. Wiele rodzajów szkła nie nadaje się do recyclingu. Niemało jest opakowań, w przypadku których jeden pojemnik to za mało. Sprawdź, jak wyrzucać wątpliwe odpady. Zobacz--->

Te śmieci sprawiają największe kłopoty przy segregacji - nie...

Wideo

Komentarze 1

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

S
Sahara

Wielkopolska stepowieje. To wodę z Bałtyku będą ciągnąć?

Dodaj ogłoszenie