Warsztaty dla osób niepełnosprawnych... w pokojach bez okien

Katarzyna Dobroń
Stowarzyszenie Promyk przeprowadziło się po uzyskaniu pozytywnej opinii ze Starostwa Powiatowego
Stowarzyszenie Promyk przeprowadziło się po uzyskaniu pozytywnej opinii ze Starostwa Powiatowego WTZ Konarzewo
Dwa stowarzyszenia prowadzą warsztaty dla osób niepełnosprawnych w budynku byłego Domu Kultury Vitalia w Konarzewie. Jedno z nich nie otrzymało pozytywnej opinii ze Starostwa Powiatowego, ponieważ większość pomieszczeń z których korzysta nie spełnia wymogów. Są to m.in. korytarze i pokoje bez okien.

Do Starostwa Powiatowego w Poznaniu wpłynęło w poniedziałek pismo ze Stowarzyszenia Praksedy Lemańskiej, które prowadzi Warsztaty Terapii Zajęciowej w byłym budynku Domu Kultury PGR Vitalia w Konarzewie. Jeżeli stowarzyszenie nie przekona starostwa, że ma odpowiednie warunki lokalowe do prowadzenia swojej działalności jego przyszłość stanie pod znakiem zapytania.

W połowie maja Starostwo Powiatowe wydało negatywna opinię dla działalności Stowarzyszenia im. Praksedy Lemańskiej w obecnym Centrum Rehabilitacyjno-Kulturalnym w Konarzewie. Powód? Większość pomieszczeń, które stowarzyszenie wynajęło od Gminy Dopiewo nie spełnia wymogów. Są to m.in. korytarze i pokoje bez okien.

– Zasada jest taka, że jeżeli WTZ funkcjonuje na podstawie podpisanego z nami porozumienia w danym obiekcie to przy zmianie tego obiektu występuje do nas z wnioskiem o o cenę, czy nowe pomieszczenia spełniają warunki określone w ustawie – wyjaśnia Zygmunt Jeżewski ze Starostwa Powiatowego w Poznaniu.

Na remont budynku byłego Domu Kultury PGR Vitalia złożyły się trzy gminy: Stęszew Komorniki i Dopiewo. Planowano przenieść tu 50 podopiecznych Stowarzyszenia Promyk, które starało się o to miejsce od sześciu lat. Kiedy ruszył remont Vitalii wójt Dopiewa, Zofia Dobrowolska podpisała umowę z drugą organizacją, Stowarzyszeniem im. Praksedy Lemańskiej.

– Stowarzyszenie Promyk przeniosło się dopiero w momencie, kiedy otrzymało dokument, że budynek Vitalli spełnia warunki – mówi Zygmunt Jeżewski. – Stowarzyszenie im. Praksedy Lemańskiej, wystąpił z wnioskiem o przeniesienie, ale przeniósł się nie czekając na ocenę.

Komisja pojechała na miejsce 16 maja. Okazało się, że w pomieszczeniach udostępnionych stowarzyszeniu przez urząd gminy Dopiewo nie powinny być prowadzone zajęcia dla osób niepełnosprawnych.

– Starosta wydał opinię negatywną i dał czas do 30 czerwca na przedstawienie dokumentu gwarantującego dysponowanie odpowiednimi pomieszczeniami spełniającymi wymogi zawarte w obowiązujących przepisach, warunkujących realizację zadań WTZ zgodnie z obowiązującą umową – mówi Zygmunt Jeżewski.

Możesz wiedzieć więcej! Kliknij i zarejestruj się: www.gloswielkopolski.pl/piano

Wideo

Komentarze 1

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

p
postronny

To jakaś całkowita bzdura, żeby budynek, który został pozytywnie zaopiniowany przez nadzór budowlany, do celów do jakich został przeznaczony, mógł nie spełniać jakiś wydumanych warunków, które stawia starostwo. Ciekawe jak wyglądają inne WTZ'y w porównaniu do tego, o którym mowa w artykule. Wychodzi na to, że starostwo jest ponad prawem. Skoro bowiem kwestionuje, iż obiekt nie spełnia warunków, to tym samym kwestionuje odmienną opinię organu do tego powołanego i oczywiście korzystną w tym zakresie, co godzi w praworządność. To jakieś "chore paranoje". Chyba, że nie argumenty merytoryczne, tylko własne interesy i układy jaśnie wielmożnego pana Grabkowskiego z prezesem drugiergo WTZ'u - niejakim Bogdanem Maćkowiakem, przemawiają za takim obrotem sprawy, którzy chcieliby przejąć cały budynek ...

Dodaj ogłoszenie