MKTG SR - pasek na kartach artykułów

Wielkie budynki zamiast starych i zdrowych drzew. Kolejna wycinka drzew w Poznaniu?

Alicja Durka
Alicja Durka
Niektóre z drzew mogą mieć nawet 200 lat.
Niektóre z drzew mogą mieć nawet 200 lat. Robert Woźniak
Wieloletnie drzewa na poznańskich Ratajach o wymiarach pomnikowych mogą zostać wycięte. Na ich miejscu miałyby stanąć wysokie budynki. Okoliczni mieszkańcy chcą ocalić kilkusetletnie drzewa.

Będzie kolejna wycinka wiekowych drzew w Poznaniu?

Mieszkańcy Rataj obawiają się wycinki kolejnych drzew. Tym razem chodzi o realizację zabudowy wielorodzinnej przy ulicy Rataje w Poznaniu. Z wnioskiem o ustalenie warunków zabudowy zwróciła się do Wydziału Urbanistyki i Architektury w Poznaniu firma Robyg Wega Development sp. z o.o. z siedzibą w Warszawie.

Na Ratajach miałby powstać budynek mieszkalny wielorodzinny z usługami na parterze, podziemną halą garażową oraz towarzyszącą infrastrukturą. Wydział Kształtowania i Ochrony Środowiska, na postawie oględzin działek zaopiniował warunki zabudowy negatywnie. Swoją opinię popiera tym, że na tym terenie znajdują się duże ilości drzew, które są cenne przyrodniczo i społecznie.

– Są to duże, okazałe, wieloletnie i cenne pod względem gatunkowym drzewa, które ze względu na wartość przyrodniczą oraz znaczenie w lokalnym ekosystemie powinny być pozostawione

– czytamy w opinii wydziału.

Przeciwnicy inwestycji nadmieniają również, że realizacja tej dużej budowy będzie niosła za sobą szereg niedogodności dla okolicznym mieszkańców. Chodzi przede wszystkim o zacienienie terenu, wycięcie lub zniszczenie cennego drzewostanu i nasilenie ruchu w tym rejonie.

– Wjazd od ulicy Zamenhofa możliwy jest tylko przez naszą działkę nr 5/1, na której nie ma ustanowionej obecnie służebności w stosunku do aktualnego właściciela, nie było jej także wobec poprzedniego właściciela czyli HCP

– alarmują obecni współwłaściciele działki graniczącej z tą, na której miałaby powstać budowa.

Inwestycja uniemożliwiłaby także poszerzenie ulicy Rataje, co według okolicznych mieszkańców jest niezbędne dla usprawnienia komunikacji w tym rejonie. Na zagrożonym terenie znajdują się wieloletnie drzewa. Przynajmniej kilka z nich spełnia wymogi pomników przyrody. Chodzi przede wszystkim o trzy ok. 200-letnie dęby szypułkowe.

Społecznicy zauważają jednak, że pozostawienie tylko tych kilku drzew również jest błędem, bo cały kompleks drzewny jest wartościowy. Znajdują się tam bowiem również pokaźne lipy, wiązy, topole i wiele innych drzew. Przynajmniej sześć z nich ma obwody przekraczające 200 cm. Nie ma więc możliwości, by ewentualne nasadzenia zastąpiły ich wartości przyrodnicze i społeczne na tym terenie.

- Podkreślamy, że jesteśmy obecnie na etapie analizy urbanistycznej uwzględniającej najwartościowsze drzewa na tym obszarze. Rozwiązania są uzgadniane i konsultowane z Wydziałem Ochrony Środowiska UM Poznań. Mamy na celu zachowanie najcenniejszych okazów poprzez pozostawienie ich lub przesadzenie w obrębie naszej działki

- informuje Biuro prasowe ROBYG.

Społecznicy walczą o drzewa na Ratajach

We wtorek, 25 października działacz Stowarzyszenia My Poznaniacy Lechosław Lerczak złożył do rady miasta petycję o objęcie ochroną w formie pomników przyrody grupy drzew przy ul Rataje.

- Brak oznakowania drzew jako pomnika przyrody i zainteresowania egzekwowaniem jego ochrony może doprowadzić do jego uszkodzenie choćby w trakcie przyszłych prac ziemnych związanych z budową ulicy czy inwestycji budownictwa mieszkaniowego (vide zawiadomienie o wszczęciu postępowania w sprawie ustalenia warunków zabudowy dla inwestycji określonej przez inwestora jako: budowa budynku wielorodzinnego z usługami, podziemna hala garażową i towarzsząca infrastrukturą). Uszkodzenie korzeni drzew jest nie rzadko spotykaną konsekwencja prac ziemnych w pobliżu drzew. Rezultatem bywa uschniecie drzew w ciągu kolejnych kilku lat

- argumentuje Lerczak w piśmie.

Jesteś świadkiem ciekawego wydarzenia? Skontaktuj się z nami! Wyślij informację, zdjęcia lub film na adres: [email protected]

W województwie wielkopolskim znajdują się wsie, w których od lat nikt nie mieszka. W niektórych z nich stoją jeszcze opuszczone budynki świadczące o dawnym życiu mieszkańców, ale są też wsie, po których nie ma już śladu - pokryły je łąki i lasy. Ich nazwy wciąż jednak widnieją na mapach. Z niektórych mieszkańcy zostali wysiedleni, z innych z czasem sami się wyprowadzili. Zobacz, gdzie znajdują się opuszczone wsie i co stało się z ich ostatnimi mieszkańcami ---->

Tajemnica opuszczonych wsi w Wielkopolsce. Kiedyś tętniły ży...

emisja bez ograniczeń wiekowych
Wideo

Tragiczne zdarzenie na Majorce - są zabici i ranni

Dołącz do nas na Facebooku!

Publikujemy najciekawsze artykuły, wydarzenia i konkursy. Jesteśmy tam gdzie nasi czytelnicy!

Polub nas na Facebooku!

Dołącz do nas na X!

Codziennie informujemy o ciekawostkach i aktualnych wydarzeniach.

Obserwuj nas na X!

Kontakt z redakcją

Byłeś świadkiem ważnego zdarzenia? Widziałeś coś interesującego? Zrobiłeś ciekawe zdjęcie lub wideo?

Napisz do nas!

Polecane oferty

Materiały promocyjne partnera
Wróć na gloswielkopolski.pl Głos Wielkopolski