Wielkie Grillowanie UAM: Czy w przyszłym roku impreza się odbędzie?

AJ
Wielkie Grillowanie UAM zostało w tym roku przerwane po pierwszym dniu Łukasz Gdak
Władze rektorskie wydały oficjalne oświadczenie w sprawie Wielkiego Grillowania UAM na kampusie Morasko. W przyszłym roku impreza się nie odbędzie lub zmieni swoją formę.

Tegoroczna impreza zakończyła się licznymi incydentami na trasie PST. Uszkodzono pięć tramwajów linii nocnej. Rannych zostało kilka osób - w tym bezdomny wyrzucony z tramwaju przez podróżujących. Śmierć poniósł też jeden z uczestników wydarzenia. Jego ciało odnaleziono na drugi dzień przy torach kolejowych na Morasku.

Zobacz: Wielkie Grillowanie UAM 2014 i wielkie zniszczenia po imprezie [ZDJĘCIA]

Tydzień po Wielkim Grillowaniu, władze rektorskie UAM wydały oświadczenie. Oto jego treść:

"Władze rektorskie Uniwersytetu im. Adama Mickiewicza w Poznaniu wyrażają ubolewanie, iż impreza studencka „Wielkie Grillowanie”, organizowana w ramach Wielkiej Majówki UAM w dniu 8 maja 2014r., która miała integrować środowisko studenckie Uniwersytetu, przerodziła się w imprezę masową, której towarzyszyły chuligańskie zachowania części jej uczestników. Mimo podjętych środków zabezpieczenia, zaistniałe poza terenem i czasem imprezy wydarzenia, przekroczyły wyobrażenia organizatorów.

Władze rektorskie wyciągają wnioski ze skutków tej imprezy i odstępują od wyrażania zgody na organizację kolejnych edycji „Wielkiego Grillowania” w dotychczasowej formule".

Sprawdź też: Wielkie Grillowanie UAM 2014: Śmierć studenta na Piątkowie to wypadek

Wideo

Komentarze 18

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

G
Gość

hołota to ci, którzy mieszkają od urodzenia w Poznaniu, całymi dniami i nocami sterczą w bramach chlejąc i w tych bramach zostawiają swoje fekalia - takimi śmieciami należałoby się zająć. Uprzykrzają życie porządnym, normalnym mieszkańcom Poznania, rodzinom oraz studentom, którzy bardziej dbają o to miasto niż ci wcześniej wspomniani przeze mnie. Studenci nie szczają na osiedlach w bramach i nie srają tam - jak robi to brud miasta. A że parę tramwajków się "zepsuło"? ojej.. po pierwsze- nie będę brała winy na siebie i innych studentów za zwyrodniałe jednostki (ktoś ma pretensje, że teraz nie ma już prawdziwych kulturalnych studentów?? hehehe no jest ich procentowo mniej niz kiedyś bo teraz uczelnia byle kogo przyjmuje bo liczy się kasa). po drugie-ztm niech trochę straci bo i tak za dużo ściąga kasy z ludzi często wręcz nielegalnie, a te zasrane mandaty, np za 3 minuty nieważny bilet to śmiech na sali. po trzecie- no właśnie....stadiony cudne-tam tez sa studenci, mężowie, synowie...za nich powinno być bardziej wstyd, tych którzy na stadionie grzeją dupę nie po to zeby kibicować a rozpier...ać miasto potem. Po takim meczu strach wychodzić z domu bo ta szarańcza szuka zaczepki, kozła ofiarnego. No i gdyby nie studenci to miasto był ledwo dyszało, bo ci cudowni stadionowi panowie kiszą ogóry w bramach, siejąc patologię. Panie Rektorze- nie ma czego się wstydzić! :) Na uczelni jest mnóstwo wspaniałych studentów, dobrych ludzi, nie zaprzeczę że są i łobuzy. Nie mamy pewności kto wszczął rozróby w tramwajach -bo jak wiemy na WG mógł być każdy! Nawet jeśli byli to studenci- apeluję jeszcze raz- zwróćcie uwagę na belkę w oku tego miasta- PATAOLOGIE.
Pozdrawiam z uśmiechem

w
www

ale to bardzo mądry wywód, godny tępego bydła stadionowego!

w
www

p.i.e.r.d.o.l.i.s.z. jak MPK podstawia niezliczoną ilość komunikacji dla bandyckiego bydła stadionowego, to kto za to płaci? Litar? Lech? Inea? weź się ogarnij tempaku tramwajarzu !!! pewnie jeździłeś tym jedynym tramawjem tej nocy !!!!

x
x

Słowa " która miała integrować środowisko studenckie Uniwersytetu, przerodziła się w imprezę masową" oznaczają, że to nie studenci rozrabiali, tyko ci, co się do nich dołączyli? Niezłe alibi.

h
hubert

wspaniały komentarz!

m
marek

Błąd, że w ogóle uwzględnił wasze prośby. Jakbyście, bando pijaków, musieli z Moraska do centrum iść pieszo, to nie demolowalibyście tramwajów.

m
marek

To wina ZTMu, że wasz szanowny organizator zapłacił za podstawienie mniejszej ilości dodatkowych tramwajów, niż była potrzebna? To wina ZTMu, że demolowaliście po pijaku tramwaje? Chore to jest pisanie takich bzdur jak twoje!

j
ja

wina lezala po stronie ztm i paru osob , a ucierpia wszyscy studenci . chore!

s
starveling

Kiepski Cibie obserwator - impreza była otwarta i było na niej wiele osób nie będących studentami żadnej z poznańskich uczelni.

s
starveling

Twój pracodawca uwzględnił prośby organizatorów połowicznie - wprowadził kursy co 15 minut. Problem w tym, że nie uwzględnił innej prośby - obsługi każdego kursu równocześnie przez dwa wagony. Trafiło?

G
Gość

Chyba już czas najwyższy , aby głos w temacie raczył zabrać SNIKERS , osobnik nikczemnego wzrostu i wątpliwej moralności .
SNIKERS jest wyjątkowo uczulony na BEZPIECZEŃSTWO całego społeczeństwa , więc gdyby miał wolną rękę-był autonomiczną istotą oraz był posiadaczem "jaj" to by głos wydał z siebie , ale widać SNIKERS nie otrzymał wskazówek od MATOŁA z Sopotu !

p
pociąg

niech za rok kupią sobie po jednej parówce i podgrzeje w mikrofali i niech nikt się nie złazi bo dostanie w po ryju ?

t
tramwajarz

środków transportu było tyle, ile zamówił organizator, a właściwie nawet więcej, bo organizator niczego nie zamówił. MPK czy ZTM nie podstawia tramwajów tak sobie, tylko na zamówienie, bo za to trzeba zapłacić. Tramwaj nie jeździ na powietrze, a motorniczy za satysfakcję. Jak organizator nie zadbał to nie było. I tyle.

K
Kaju z Łazarza

Kiedyś studenta na ulicy to było czuć (ładnie pachniał, mimo, że tylko Warsem lub Consulem) i słychać (mówił ładną polszczyzną ). Wyróżniał się też kulturalnym zachowaniem (dbał o prestiż słowa - student !) i niebanalnym wyglądem. Kiedyś po prostu słowo student znaczyło wysoką kulturę osobistą i znajomość zasad ładnego zachowania. A dzisiaj ? Mój Boże....z********** !.

w
west

nie wynika aby w kampusie działy się jakieś niewłaściwe rzeczy, wręcz przeciwnie widać, że studenci bawią się super !! dopiero sytuacja na przystankach po imprezie wydaje się być rozdzrażniona, może faktycznie jest tak jak mówią studenci : zawiodło MPK i za mało było środków transportu !!! a przecież wszyscy wiedzieli o tej imprezie, gdy bydło stadionowe szaleje to podstawia się im wszelaki dostępny transport !!! coś tu, ktoś tu zawiódł i nie wydaje mi się że to byli studenci!!!

Dodaj ogłoszenie