Wypadek w Serbii: Turyści wrócili do Poznania

BLD
Wypadek w Serbii: Turyści wrócili do Poznania Łukasz Gdak
Poznań był ostatnim przystankiem autokaru wiozącego turystów, którzy we wtorek wzięli udział w wypadku w Serbii.

Kilku uczestników wypadku autokaru, należącego do poznańskiego biura podróży FunClub, do którego doszło we wtorek w Serbii wróciło już do Poznania. W środę wieczorem zmęczeni wysiedli z autobusu, który wcześniej rozwiózł turystów z innych polskich miast: od Gliwic, przez Wrocław, czy Rawicz.

- Wszystko działo się tak szybko, że nikt nie zorientował się, że mieliśmy wypadek. Dopiero po chwili wszyscy zaczęli piszczeć i krzyczeć. Nasi koledzy wybili okno i zaczęliśmy po kolei wychodzić. Każdego z nas zawieziono na pogotowie, zbadano nas po kolei, a ostatecznie trafiliśmy do hostelu - wspomina Ola, jedna z uczestniczek wypadku.

- Na pewno nie była to dla nas codzienna sytuacja. Droga powrotna była dla nas bardzo stresująca, dobrze, że w końcu dotarliśmy do domu - mówi kolejna z turystek.

Kolejny transport turystów zorganizowany przez FunClub wyruszył już środę. W Polsce będzie do czwartkowego południa.

Zobacz też: Organizator wycieczki o wypadku w Serbii

Przypomnijmy, że w wypadku w pobliżu miejscowości Subotica w Serbii zginęła jedna osoba, a cztery nadal pozostają w szpitalu. Do Polski mają wrócić w najbliższych dniach.

Wideo

Komentarze 2

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

g
gość

Prawdą jest źe kierowcy nie mają naleźýtego odpoczynku śpią w autobusie czèstp na tylnich siedzeniach zawożą jedną grupę i zaras zabieraja grupę w powrotną drogę bez dnia odpoczynku

I
Ile osob jeszcze zginie???

Bzdura, w autokrze nie miało prawa byc trzech kierowców , bo nawet nie maja jak wypocząć. A
Było 3. I teraz udaje biuro , ze jeden kierowca był turysta . Bo zwyczajnie prowadzący zasnął ze zmęczenia za kierownica . Jak w 2008 r w Austrii. To wypadek tego samego biura Funclub ... Nie wyslalabym dziecka z tym biurem. Nawet za darmo. Dlaczego sa większe biura - itaka , rainbow i nie słyszy sie o takich wypadkach...?

Dodaj ogłoszenie