Z wodzami plemienia Pokomo będę rozmawiał przez Skype'a [WYWIAD]

Błażej Dąbkowski
Tomasz Sadowski
Tomasz Sadowski Waldemar Wylegalski
Udostępnij:
Rozmawiamy z Tomaszem Sadowskim, założycielem Fundacji Pomocy Wzajemnej "Barka", który w czwartek zostanie przyjęty do Rady Starszyzny kenijskiego plemienia Pokomo.

W czwartek zostanie Pan przyjęty do Rady Starszyzny kenijskiego plemienia Pokomo. Skąd tak egzotyczne wyróżnienie?
Trzy, cztery lata temu organizacje z Kenii i Etiopii, odszukały "Barkę" i zaczęły do nas przyjeżdżać. Tych wizyt było ponad dwadzieścia, przy naszej jednej rewizycie w Kenii. Wtedy niedaleko Nairobi powstało Centrum Integracji Społecznej. W ramach podziękowania otrzymaliśmy od plemienia Pokomo 30 ha ziemi. Zintensyfikowaliśmy tam nasze działania dzięki organizacji INISE, czyli Międzynarodowej Sieci Innowacyjnych Przedsiębiorstw Społecznych.

W jaki sposób Kenijczycy podjęli tę decyzję?
W listopadzie ubiegłego roku starszyzna plemienna podjęła ją jednogłośnie. Po raz pierwszy od 40 lat Kenijczycy do swojej Rady przyjęli białego człowieka, czyli Tomasza Sadowskiego (śmiech). Później zapytano mnie czy jestem tym zainteresowany, więc zgodziłem się. Uznałem, że Polska może być dla nich dobrym wzorcem, gdyż, tak jak Afryka, ma postkolonialną przeszłość, począwszy od rozbiorów, poprzez wojny, skończywszy na PRL. Nasz kraj jest więc najlepiej przygotowany mentalnie do bezpośredniej pracy ze wspólnotami afrykańskimi.

Będzie Pan miał jakieś przywileje i obowiązki z tytułu zasiadania w Radzie?
Przywileje i zobowiązania będę miał takie same jak 30 innych wodzów w niej zasiadających. Dotyczą one pracy na rzecz rozwoju Pokomo, spraw edukacyjnych, zdrowotnych, czy inwestycyjnych. Postaram się je realizować, odwiedzając Kenię. Oczywiście nie będę mógł robić tego często, ale istnieje możliwość brania udziału w obradach przez Skype'a. Pokomo to duże plemię składające się z wielu rodów, zajmujące około jedną czwartą obszaru Kenii.

W jaki sposób one działają? Czy są ciałem sformalizowanym?
Rady są organizacjami zarejestrowanymi, a król, który do nas przyjechał jest lekarzem wykształconym w Amsterdamie. Pochodzi z rodziny królewskiej, został wybrany w całkowicie demokratyczny sposób. Plemię współpracuje też ze stroną rządową.

Jakie są najbardziej palące problemy tego plemienia?
To przede wszystkim bardzo niski potencjał do samowystarczalności. Oczywiście istnieje tam bieda i są obszary, które w niewielkim stopniu się cywilizują, ale ich i całej Afryki głównym problemem jest osłabienie, które zafundowali im Europejczycy, niszcząc przyrodę czy zasoby kopalniane. Naszym zadaniem jest pomoc w podniesieniu tego potencjału, za pomocą odpowiednich kadr, programów i modeli. Za takie działania otrzymaliśmy zresztą ostatnio dwie nagrody, jedną od Parlamentu Europejskiego, natomiast drugą w Bombaju. "Barka" jest zauważana na świecie, bo pracujemy już w kilku krajach, na trzech kontynentach. W tej chwili działamy z migrantami w Anglii, Holandii, Irlandii, Belgii. O Afryce już wspominałem, ale dotarliśmy też do Kanady, gdzie od dwóch lat funkcjonują sieci "Barki".

Jednak na tym nie poprzestajecie.
To prawda, ostatnio mieliśmy kilka propozycji międzynarodowych z kręgów ONZ. Chce z nami też współpracować Rada Atlantycka. Najprawdopodobniej nasz reprezentant pojawi się w doradczej grupie młodzieżowej, działającej przy tym ciele. Myślę, że po 25 latach "Barki" można powiedzieć, że mamy duży dorobek, ale mimo wszystko sam się dziwię, iż tak to się po świecie roznosi, dociera na wszystkie kontynenty, w tym do Afryki, do plemienia Pokomo.

To kiedy zamierza się Pan wybrać do Kenii, by lepiej poznać wodzów?
Najprawdopodobniej w drugim kwartale tego roku, ponieważ w kwietniu zapadną decyzje związane z realizacją projektów związanych z Afryką realizowanych przez INISE.

Wideo

Komentarze 1

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

H
Hieronim
Chciałem zwrócić uwagę, że nie 40 lat a 400 lat nie było białego w radzie.
Dodaj ogłoszenie