Zgromadzenie Narodowe w Poznaniu: Dziś jesteśmy stolicą Polski

Paulina Jęczmionka
Zgromadzenie Narodowe zwołuje się z czterech ściśle określonych powodów. Wszystkie wiążą się z prezydentem. Goszczą na nim najważniejsze osoby w kraju. Grzegorz Jakubowski
Poznań na kilka dni stał się stolicą Polski. W piątek, podczas zwołanego po raz pierwszy w historii poza Warszawą Zgromadzenia Narodowego, prezydent Andrzej Duda wygłosi orędzie.

Nawet 1300 osób - najwyższych przedstawicieli państwa, Konferencji Episkopatu Polski, a także parlamentów europejskich, korpusu dyplomatycznego i Polonii - weźmie udział w piątkowym, uroczystym Zgromadzeniu Narodowym, które odbędzie na Międzynarodowych Targach Poznańskich. To wyjątkowe, wspólne posiedzenie Sejmu i Senatu po raz pierwszy odbywa się poza Warszawą, by uczcić 1050. rocznicę chrztu Polski i powrócić do korzeni. To tutaj - w Poznaniu - zaczęło się bowiem państwo polskie.

Historyczne orędzie poza stolicą

Wszystkie najważniejsze osobistości w państwie zjadą do Poznania, by w Sali Ziemi na MTP wysłuchać orędzia prezydenta Andrzeja Dudy. To bowiem oficjalny powód zwołania Zgromadzenia Narodowego, czyli organu konstytucyjnego składającego się z obradujących wspólnie Sejmu i Senatu.

- Nie każde wspólne posiedzenie jest Zgromadzeniem Narodowym - tłumaczy prof. Andrzej Stelmach, politolog, prodziekan i kierownik Zakładu Systemów Politycznych WNPiD UAM. - Zgromadzenie zwołuje się w czterech przypadkach (do 1997 r. był i piąty - uchwalenie konstytucji - przyp. red.) i wszystkie wiążą się z prezydentem. Chodzi o przyjęcie ślubowania prezydenta-elekta, postawienie prezydenta w stan oskarżenia przed Trybunałem Stanu, uznania jego trwałej niezdolności do sprawowania urzędu oraz - z czym mamy do czynienia teraz w Poznaniu - wysłuchanie orędzia.

Dodatkowo, przemówienie prezydenta musi być jedynym punktem obrad. Nie przeprowadza się nad nim dyskusji, nikt (poza otwierającym i zamykającym obrady Marszałkiem Sejmu) nie może zabierać głosu. Dlatego np. uroczyste, wspólne posiedzenie Sejmu i Senatu z okazji wizyty Jana Pawła II w 1999 r., podczas którego papież przemawiał, nie było Zgromadzeniem Narodowym. Do tej pory, od 1989 r., zwoływano je głównie z powodu przyjęcia przysięgi prezydenta. Tylko raz - w 25. rocznicę częściowo wolnych wyborów parlamentarnych 4 czerwca - prezydent Bronisław Komorowski wygłosił orędzie.

- Teraz mamy do czynienia z wydarzeniem niezwykłym - mówił w środę Marek Kuchciński, Marszałek Sejmu. - Parlament niepodległej Rzeczypospolitej Polskiej sięga do najstarszych, nierozerwalnie związanych z chrześcijaństwem dziejów państwa i przypomina decyzje władców z 966 roku. Polska poprzez chrzest Mieszka I weszła w skład chrześcijańskiej Europy. Nastąpił początek polskiej państwowości, co miało wpływ na dzieje wszystkich następnych pokoleń. Chcemy bardzo mocno podkreślić te - do tej pory nierzadko zapominane - więzi państwa z chrześcijaństwem poprzez organizację wydarzeń państwowych. Stąd zwołanie Zgromadzenia Narodowego i orędzie prezydenta po raz pierwszy w historii poza Warszawą - w Poznaniu, gdzie prawdopodobnie odbył się chrzest Polski.

Czy miasto wykorzystało szansę?

Do tej pory Poznań nie doczekał się tak podniosłych uroczystości, które mogłyby stać się pretekstem do zjazdu całej świty państwowej, kościelnej, europejskiej. Większość wydarzeń o takim charakterze odbywała się w Warszawie czy Krakowie.

- Choć tak naprawdę o wyróżnieniu nas zadecydowały wydarzenia sprzed 1050 lat, i teraz to zaszczyt i precedens - uważa prof. Andrzej Stelmach. - Poznań ma szansę zaznaczyć wyraźnie swoją obecność nie tylko w kraju, ale i kręgach europejskich. Liczę, że popisze się dobrą organizacją i ciekawymi wydarzeniami towarzyszącymi.

O symbolicznym, bardzo istotnym znaczeniu dla miasta mówią wszyscy wielkopolscy politycy, którzy gremialnie wezmą udział w Zgromadzeniu Narodowym. I powtarzają słowa Jana Pawła II wypowiedziane podczas wizyty w 1997 r. Apelował wtedy: „Wszystkim mówcie: my jesteśmy z Poznania, my jesteśmy stąd, skąd się Polska zaczęła”. - W związku z historyczną rolą miasta w tworzeniu polskiej państwowości z naszego poznańskiego środowiska już kilka lat temu wyszedł pomysł, by w 1050. rocznicę chrztu zorganizować tu Zgromadzenie Narodowe - mówi Rafał Grupiński, poznański poseł i szef PO w Wielkopolsce. - Cieszę się, że nowy rząd nie wycofał się z tych założeń.

Zarówno Rafał Grupiński, jak i prezydent Poznania Jacek Jaśkowiak wspominają, że w rozmowy na temat obchodów jubileuszu były zaangażowane różne strony - przedstawiciele państwa, wielkopolskich samorządów, kościoła, świata kultury. List intencyjny podpisały w październiku 2013 roku. Poznań miał szerokie plany, np. zorganizowana na MTP czegoś w rodzaju targów i forum chrześcijańskiego.

- Dyskusje były bardzo długie. Później inicjatywę organizacji w dużej mierze przejęła kuria biskupia - mówi Rafał Grupiński. - Niestety, wielu naszych pomysłów nie zrealizowano. Niezmiernie cieszę się jednak, że obchody i Zgromadzenie Narodowe odbywają się właśnie w Poznaniu.

Radość wyraża również druga strona politycznej barykady, czyli partia rządząca. Ale ma także zastrzeżenia - do władz miasta. - Organizacja tutaj Zgromadzenia Narodowego to swoiste wyróżnienie i wskazanie Poznania jako kolebki naszej państwowości - mówi Tadeusz Dziuba, poseł i szef PiS w Poznaniu. - Miasto powinno to wykorzystać i także samo - poprzez organizację licznych wydarzeń towarzyszących obchodom 1050. rocznicy chrztu, na którą miało przecież kilka lat - podkreślać swoją historyczną wagę. Pokazywać, uświadamiać całą Europę, że tu narodziło się państwo, że Poznań jest centralnym punktem na historycznej mapie. Mam wielki żal do poprzednich, ale przede wszystkim - obecnych władz miasta, że nie wykorzystały tej okazji.

Poseł dodaje, że same wystawy w muzeach czy koncerty nie wystarczą, bo odbywają się przy wielu innych okazjach. Chodzi mu o „przedsięwzięcia zupełnie wyjątkowe”. Podsuwa przykład zorganizowania w odtworzonym Zamku Królewskim ekspozycji wizerunków orła białego, bo to na wielkopolskich ziemiach Przemysł II ustanowił go jako godło narodowe, które - w przeciwieństwie do większości krajów Europy - przetrwało do dzisiaj.

Co ciekawe, z Tadeuszem Dziubą po części zgadzają się politycy innych opcji. O zbytniej skromności i wstrzemięźliwości Poznania mówi także Krystyna Łybacka, wieloletnie posłanka, a od 2014 roku eurodeputowana SLD, która dziś również bierze udział w Zgromadzeniu Narodowym. - Nie ma bardziej skutecznej okazji do naturalnej promocji miasta - uważa europosłanka. - Niestety, mam wrażenie, że władze Poznania takich sytuacji nie wykorzystują. Przykład mieliśmy podczas konferencji klimatycznej COP14 w 2008 r., której nie towarzyszył żaden spektakularny rozgłos i dodatkowe wydarzenia.

Krystyna Łybacka podkreśla też, że świadomość powstania państwa na ziemiach naszego regionu powinna być dla każdego Wielkopolanina dumą, ale i ogromnym zobowiązaniem do bycia przyzwoitym Polakiem. - Mam wrażenie, że dobrze się z tego wywiązujemy ciężką pracą organiczną, dzięki której budujemy zrównoważony i przyszłościowy dla następnych pokoleń region - dodaje.

Władze miasta odpowiadają, że wywiązały się ze zobowiązania i przygotowały wiele jubileuszowych wydarzeń. Łącznie wydały na nie ponad 1 mln złotych, a projekty organizacji pozarządowych dofinansowały kwotą 427 tys. zł. - Zgromadzenie Narodowe oraz obchody jubileuszy chrztu Polski to doskonała okazja do podkreślenia, jak ważną rolę w historii Polski odegrał Poznań - mówi Jacek Jaśkowiak, prezydent Poznania. - Chrzest zdefiniował nasze miejsce w Europie i przynależność do określonego nurtu kulturowego. By to podkreślić, angażujemy się w szereg wydarzeń kulturalnych. Pozwolą przybliżyć historię sprzed 1050 lat i wagę samego chrztu. Promujemy Bramę Poznania, wydaliśmy okolicznościową kartę PEKA. Niestety, do skutku nie doszła uzgodniona wcześniej z Narodowym Centrum Kultury okolicznościowa wystawa w Galerii Kordegarda w Warszawie, ze względu na zmianę harmonogramu wystaw - dodaje.

Wśród najważniejszych rocznicowych wydarzeń wymienia musical „Jesus Christ Superstar”, który zostanie wystawiony jutro na INEA Stadionie, a także liczne wystawy i widowisko multimedialne „966” w Bramie Poznania. ICHOT, czyli Interaktywne Centrum Historii Ostrowa Tumskiego, jako pierwsza placówka interpretacji dziedzictwa w Polsce, która opowiada o początkach państwa polskiego i rozwoju Poznania, w ogóle ma być jedną z głównych atrakcji jubileuszu. W obchody włączyły się też m.in. Poznański Chór Chłopięcy, Centrum Kultury Zamek, Muzeum Archeologiczne czy Biblioteka Raczyńskich.

Zgromadzenie Narodowe w Poznaniu jest sporym przeżyciem dla posłów Nowoczesnej, którzy w Sejmie znaleźli się po raz pierwszy. Dlatego oni sami wpadli na pomysł organizacji wydarzeń towarzyszących obchodom rocznicy. Poznańska posłanka i wiceszefowa partii Joanna Schmidt wylicza, że parlamentarzyści spotykają się z różnymi grupami społecznymi, np. przedsiębiorcami, lekarzami, nauczycielami. A już wczoraj partia zorganizowała na Placu Wolności manifestację wraz z podpisaniem Deklaracji Nowoczesnego Patriotyzmu. Inni politycy także wykorzystują pobyt różnych osobistości i delegacji z 23 krajów Europy do spotkań. I tak np. Szymon Szynkowski vel Sęk z PiS jako przewodniczący polsko-niemieckiej grupy parlamentarnej spotka się z wiceprzewodniczącym niemieckiego Bundestagu.

Orędzie o tożsamości narodowej

Zgromadzenie Narodowe ma przede wszystkim znaczenie symboliczne. Dlatego potrwa około godziny - z otwarciem, powitaniem, odczytaniem protokołu. Samo orędzie prezydenta Andrzeja Dudy zajmie około 30 minut.

- Zapewne będzie miało fundamentalny charakter dla naszej tożsamości narodowej, przypomni o korzeniach i tradycji - uważa Tadeusz Dziuba z PiS. Jego partyjny kolega Szymon Szynkowski vel Sęk dodaje, że prezydent pewnie podkreśli najważniejsze aspekty początków polskiego państwa, a przede wszystkim - na równi zaakcentuje znaczenie państwowe, polityczne, jak i religijne, duchowe.

Przełomowych słów nie spodziewa się z kolei opozycja. - Prezydent od początku sprawowania urzędu wypowiada wiele podniosłych słów, z których nic nie wynika - uważa Rafał Grupiński z PO. - W orędziu nie padnie nic wyrazistego, również będzie podniosłe i poprawne politycznie.

MTP będą szczególnie chronione. Wejdzie tu ograniczona liczba gości. Dziennikarze nie będą wpuszczani do sali obrad. Obejrzą Zgromadzenie na specjalnym ekranie.

Po posiedzeniu, uczestniczy wysłuchają prawykonania przez Filharmonię Poznańską „Oratorium966.pl”. A o godz. 14.15 prezydent Andrzej Duda odsłoni przed pawilonem 15 MTP tablicę upamiętniającą Zgromadzenie Narodowe. Potem, jak większość polityków, o godz. 17 weźmie udział we mszy św. w Katedrze. A po niej - w uroczystej kolacji w Domu Towarzystwa Chrystusowego na Ostrowie Tumskim. Po wcześniejszych zastrzeżeniach Biura Ochrony Rządu, poprawiono tu zabezpieczenia i warunki ewakuacji. Do kolacji ma zasiąść ok. 700 osób. Później większość polityków rozjedzie się do domów. Niektórzy wezmą jeszcze udział w sobotniej, rocznicowej imprezie na INEA Stadionie.

Kiedy odbyło się ostatnie Zgromadzenie?
Zgromadzenie Narodowe to organ konstytucyjny składający się z obradujących wspólnie Sejmu i Senatu. Istniało już w naszym kraju w II Rzeczypospolitej. Zniosła je konstytucja kwietniowa z 1935 r. Ponownie ustanowiono je w 1989 r. Od tego czasu odbyło się 15 posiedzeń Zgromadzenia Narodowego - głównie z powodu zaprzysiężenia kolejnych prezydentów (w piątek odbędzie się szesnaste). W piątek po raz pierwszy odbędzie się poza gmachem Sejmu i Warszawą.

Wideo

Komentarze 17

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

x
x

Wieczny malkontencie, to prawda, że na co dzień korki i chaos komunikacyjny w Poznaniu sprawia wrażenie świadomego sabotażu na tym mieście i moga nawet "świętego" wyprowadzić z równowagi.
Jednak te uroczystości mają wagę nieporównywalną z niczym innym i maja charakter wręcz unikalny i nobilitujący dla naszego miasta, więc utyskiwanie z tego powodu jest jedynie świadectwem twojej ciasnoty umysłowej, jak i kompletnego braku rozeznania sytuacji na wielu, bardzo wielu różnych płaszczyznach. Szkoda...

E
Elektorat

Amorku ( gościu), rozporek w sutannie ci się marzy. Nareszcie mógłbyś wyjrzeć na świat

a
amor

Pomyśl co myśli Paetz dający św. komunię widzącego Ciebie z otwartą buzią na wysokości jego rozporka.

L
Lenka

ale smutny gość jesteś,rozchmurz się.

a
a

gdyby nie to co wydarzyło się 1050 lat temu, siedziałbyś jeszcze na drzewie lub w jaskini

d
donaldino

Chyba z Moskwy

p
pyt

Czy dziś w taką podniosłą Uroczystość 1050 Lecia Chrztu Polski obowiązuje wstrzemięźliwość od potraw mięsnych, czyli post jakościowy, czy tez jest dyspensa i można szamać do woli i bez grzechu?

P
Poznaniak

"Dziękujemy" za sparaliżowanie miasta. Idźcie już do domu.

B
Bolek z Pijaczyną

Poruta.

a
adam

Nieszczęśliwy to kraj z taką stolicą.

666

na pierwszym planie zwlaszcza

o
olin

tak was te bufony z warszawki irytują, ale jak już przyjadą to masturbacja na całego w pyrlandii hehehe

G
Gość

z "dumą, ale i ogromnym zobowiązaniem do bycia przyzwoitym Polakiem.
- Mam WRAŻENIE, że dobrze się z tego wywiązujemy ciężką pracą organiczną,"
Za ciężkie pieniądze podpisując się pod antydemokratyczną i antypaństwową rezolucją.

k
k.P.

Widzę skompromitowane gęby...

k
kkk

Oj ,nie będzie konus zadowolony. Bez zabierania głosu, nie w pierwszym rzędzie?

Dodaj ogłoszenie