Zmowa przetargowa w Poznaniu? UOKiK postawił zarzuty Remondisowi i innym firmom działającym na rynku odpadów

Igor Chudziński
Igor Chudziński
Zarzuty UOKiK dla poznańskich firm zajmujących się odpadami.
Zarzuty UOKiK dla poznańskich firm zajmujących się odpadami. Arkadiusz Wojtasiewicz
Udostępnij:
Prezes Urzędu Ochrony Konkurencji i Konsumentów Tomasz Chróstny postawił zarzut zmowy przetargowej siedmiu przedsiębiorcom zajmującym się odbiorem odpadów na terenie Poznania i aglomeracji poznańskiej. Prezes urzędu podejrzewa, że założone przez nich konsorcjum służyło do ograniczenia konkurencji w zamówieniach publicznych organizowanych przez wielkopolskie gminy.

Prezes UOKiK wszczął postępowanie antymonopolowe przeciwko firmom: Remondis Sanitech Poznań, SUEZ Zachód, Przedsiębiorstwo Usług Komunalnych Artur Zys, KDS, EKO-TOM Turguła, ORDO Poznań i Przedsiębiorstwo Usług Komunalno-Transportowych Vikom.

Wszystkie te przedsiębiorstwa zajmują się odbiorem i zagospodarowaniem odpadów na terenie Poznania i w okolicznych gminach.

- Jedną z form startu przedsiębiorców w przetargu jest stworzenie konsorcjum złożonego z różnych firm. Prawo antymonopolowe wprawdzie dopuszcza taką formę współdziałania, jednak jeśli uczestnicy konsorcjum mają możliwość samodzielnej realizacji zamówienia, to powinni je przeprowadzić bez współpracy ograniczającej konkurencję. Podobnie jest w sytuacji, w której możliwe jest wykonanie usług z mniejszą liczbą partnerów niż należy do konsorcjum - wyjaśnia UOKiK.

Zdaniem Prezesa UOKiK mogło tak być w 15 przetargach na odbiór, transport i zagospodarowanie odpadów komunalnych na lata 2018-2022 organizowanych przez Związek Międzygminny GOAP, obejmujący miasto Poznań oraz osiem okolicznych gmin.

W większości przypadków wygrało konsorcjum siedmiu przedsiębiorców. Należały do niego Remondis Sanitech Poznań, SUEZ Zachód, Przedsiębiorstwo Usług Komunalnych Artur Zys, KDS, EKO-TOM Turguła, ORDO Poznań i Przedsiębiorstwo Usług Komunalno-Transportowych Vikom. Prezes UOKiK Tomasz Chróstny wszczął postępowanie antymonopolowe przeciwko tym firmom.

Prezes urzędu podejrzewa, że w tej sprawie konsorcjum mogło służyć jedynie zawarciu porozumienia ograniczającego konkurencję. Tworzą je w większości duże spółki, które mogłyby wystartować w przetargu samodzielnie lub w konsorcjum z mniejszą liczbą podmiotów.

Po wygraniu przetargów firmy działały samodzielnie na terenie, który był przez nie obsługiwany w poprzednich latach. To również może potwierdzać, że były w stanie zrealizować zamówienie bez pomocy innych podmiotów, a konsorcjum zostało założone w celu uniknięcia rywalizacji w przetargu.

- Podejrzewamy, że utworzenie konsorcjum mogło być jedynie pretekstem do zawarcia zmowy przetargowej i uniknięcia rywalizacji o zamówienia. Brak konkurencji w przetargu oznacza zawsze wyższe ceny. Tym samym wielkopolskie gminy oraz ich mieszkańcy mogli przepłacać za odbiór odpadów. Taka praktyka jest niedopuszczalna. Jeśli nasze podejrzenia się potwierdzą, przedsiębiorcom grożą surowe kary wynoszące do 10 proc. ich rocznego obrotu – mówi Prezes UOKiK Tomasz Chróstny.

Aktualizacja

Andrzej Springer, dyrektor biura Związku Międzygminnego GOAP odniósł się do sprawy w oświadczeniu. Poniżej przedstawiamy jego treść:

Biuro Związku Międzygminnego GOAP informuje, iż nie jest podmiotem ani stroną w prowadzonym przez UOKiK postępowaniu. W dotychczasowych działaniach Urzędu Związek uczestniczył w sposób przewidziany przepisami prawa, przekazując wszystkie wymagane w toku postępowania informacje. Podkreślenia wymaga fakt, iż postępowanie dotyczy uczestników konsorcjum, a przekazana mediom informacja nie zawiera żadnych zastrzeżeń odnoszących się do organizacji, procedowania i rozstrzygnięć w przeprowadzonych przez Związek postępowaniach o udzielenie zamówień publicznych.
Postępowania te podlegają kontroli właściwych organów i dotychczas żadna z instytucji nie wskazała na nieprawidłowości w tym zakresie.W postępowaniach, które są przedmiotem badania przez UOKiK udział wzięło kilku oferentów, prawidłowość dokonanego przez Związek wyboru najkorzystniejszych ofert potwierdzona została wyrokami Krajowej Izby Odwoławczej, która rozpatrywała odwołanie jednego z uczestników postępowań.
Jako nieuprawniony należy ocenić zarzut, iż mieszkańcy wskutek działań konsorcjantów mogli ponosić zawyżone opłaty. Już samo porównanie obecnych stawek płaconych przez mieszkańców aglomeracji poznańskiej, ze stawkami w okolicznych gminach wskazuje, iż sytuacja taka nie ma miejsca, a stawki obowiązujące na terenie Związku należą obecnie do najniższych w kraju.
Pokreślenia wymaga także fakt, iż UOKiK nadal prowadzi wszczęte postępowanie wobec Wykonawców. Dlatego też, do czasu zakończenia prac, przesądzanie o wynikach prowadzonego postępowania jest przedwczesne i nieuprawnione.
Związek Międzygminny GOAP nie został przez Urząd dotychczas poinformowany o okolicznościach opisanych w skierowanym do mediów komunikacie.

Zobacz też:

Prezydent Jacek Jaśkowiak apeluje, by nie zaśmiecać Poznania rękawiczkami i maseczkami.Przejdź do kolejnego zdjęcia --->

Prezydent Jacek Jaśkowiak apeluje, by nie zaśmiecać Poznania...

Sprawdź też:

Dołącz do nas na Facebooku!

Publikujemy najciekawsze artykuły, wydarzenia i konkursy. Jesteśmy tam gdzie nasi czytelnicy!

Polub nas na Facebooku!

Dołącz do nas na Twitterze!

Codziennie informujemy o ciekawostkach i aktualnych wydarzeniach.

Obserwuj nas na Twiterze!

Kontakt z redakcją

Byłeś świadkiem ważnego zdarzenia? Widziałeś coś interesującego? Zrobiłeś ciekawe zdjęcie lub wideo?

Napisz do nas!

Mikołajów i Odessa bramą do Morza Czarnego

Wideo

Komentarze

Komentowanie zostało tymczasowo wyłączone.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Przejdź na stronę główną Głos Wielkopolski
Dodaj ogłoszenie