Żużel: Ostrovia Ostrów spłaciła długi, a Polonia Piła tonie

Tomasz Sikorski
Sytuacja w polskim żużlu coraz bardziej przypomina kiepski kabaret. Do rozpoczęcia rozgrywek ligowych pozostał miesiąc, a nadal nie wiadomo, ile drużyn będzie startowało w pierwszej oraz drugiej lidze! Nie wiadomo również, jaki będzie obowiązywał terminarz.

Problem powstał po tym, jak kluby z Ostrowa, Piły i Krakowa nie spłaciły w terminie zawodników, co powinno być równoznaczne z odebraniem im licencji na starty w rozgrywkach ligowych. Główna Komisja Sportu Żużlowego decyzję w tej sprawie miała ogłosić już w minionym tygodniu, ale cały czas czeka. Pytanie na co, skoro za moment żużlowcy wyjadą na tor?


Czytaj także:
Żużel: Polonia Piła i Ostrovia Ostrów czekają na decyzję w sprawie licencji
Żużel: Polonia Piła bez licencji?

Żużlową centralę można trochę zrozumieć, bo obojętnie jaką decyzję podejmie, to i tak będzie ona... zła. Wyrzucenie trzech zespołów oznaczałoby, że w pierwszej lidze będzie startować zaledwie pięć ekip, a w drugiej tylko cztery. Tak kadłubowe rozgrywki atrakcyjne dla kibiców na pewno nie będą.

Połączenie lig na miesiąc przed pierwszymi meczami także raczej nie wchodzi w rachubę. Tym bardziej, że trudno sobie nawet wyobrazić mecz naszpikowanego gwiazdami Startu Gniezno z KSM Krosno, czy nawet Kolejarzem Rawicz. Z kolei przyznanie klubom licencji sprawi, że nadal będą one czuły się bezkarne, zaciągając kolejne długi.

Jak zatem wyjść z twarzą z tej patowej sytuacji? Na tę chwilę najbardziej prawdopodobne wydaje się wycofanie Polonii z rozgrywek oraz przyznanie licencji Ostrovii. Sytuacja tego pierwszego klubu wydaje się być zresztą beznadziejna, bo ze swoich funkcji zrezygnowali prezes Cezary Łysanowicz oraz jego zastępca, Andrzej Małecki. Na tonącym okręcie został więc tylko drugi wiceprezes, Mieczysław Tymko. I on jako jedyny chce się zachować honorowo.

- Na chwilę obecną nie stać nas na występy w I lidze. Zobaczymy jaką decyzję w naszej sprawie podejmie Komisja Licencyjna, ale Pile obecnie jest zdecydowanie bliżej do drugiej ligi. Będziemy robić wszystko, aby Polonia tam wystartowała - zapowiada Tymko. Pomysł ambitny, ale raczej trudny do zrealizowania. Dług, bez względu na klasę rozgrywkową, pozostaje bowiem długiem. Za chwilę może on być zresztą jeszcze większy, bo trzeba będzie oddawać kibicom pieniądze za karnety sprzedawane na mecze pierwszej ligi.

Nie wiadomo też, co zrobią zawodnicy, którzy podpisali z pilskim klubem kontrakty. Wprawdzie w Polonii nie ma żużlowców, po których od razu rzuciłyby się inne drużyny, to jednak Marcin Jędrzejewski, Mariusz Puszakowski, Matej Kus czy Jepser Monberg nawet teraz będą mogli znaleźć sobie nowych pracodawców.

Zdecydowanie lepiej przedstawia się sytuacja Ostrovii, która choć miała na minusie ok. 190 tys. zł, to jednak wczoraj wysłała do Warszawy dokumenty potwierdzające, że spłaciła wszystkie zobowiązania wobec zawodników. I pewnie na to czekała Główna Komisja Sportu Żużlowego, która teraz z czystym sumieniem będzie mogła przyznać beniaminkowi pierwszej ligi licencję.

Z ostatniej chwili: Ostateczne decyzje Komisja Licencyjna podejmie 14 marca.

Wideo

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie