Żużel: Start Lechma Gniezno wrócił na właściwe tory

Tomasz Sikorski
W Gnieźnie wszyscy odetchnęli z ulgą. Lechma Start wysoko pokonała w derbach Ostrovię, a że GTŻ Grudziądz poległ z kretesem w Łodzi, to gnieźnianie znowu wyrastają na kandydata numer jeden do awansu do ekstraligi.

- Taki mecz, jak ten z Ostrovią, był nam bardzo potrzebny. Mam nadzieję, że teraz możemy powiedzieć, że wszystkie problemy mamy już za sobą i wyszliśmy na prostą - cieszy się trener czerwono-czarnych Lech Kędziora. Żeby nie było jednak tak pięknie, to w meczu z beniaminkiem po raz kolejny zawiódł kapitan zespołu Magnus Zetterstroem.

- Nie chcę go zbytnio usprawiedliwiać, ale on przed tym spotkaniem odebrał sprzęt od mechanika i widać było, że ma duże problemy z dograniem wszystkich spraw. Co nie zmienia faktu, że jego postawa pozostawia sporo do życzenia. Na szczęście, odpalił nam Adam Skórnicki. Dobrze zaczął też jechać Bjarne Pedersen. I to napawa optymizmem - dodaje szkoleniowiec.
Teraz przed Lechmą Startem jednak dwa bardzo trudne wyjazdy. Za dwa tygodnie gnieźnianie pojadą do jaskini lwa, czyli do Grudziądza, a później czeka ich mecz w Lublinie.

- Uważam, że stać nas na wygranie obu tych spotkań. Tor w Grudziądzu nam leży. Potrafimy tam wygrywać, co pokazaliśmy już w ubiegłym sezonie - zapewnia Kędziora. Trener Lechmy Startu swój optymizm opiera również na tym, że do składu wraca Oskar Fajfer.

- Po jego kontuzji nie ma śladu. Oskar wznowił już treningi i na pewno będzie gotowy do jazdy. Przed meczami ligowymi objedzie jeszcze kilka imprez młodzieżowych, tak by wrócił do optymalnej formy. Z nim w składzie będziemy mocniejsi - twierdzi szkoleniowiec. Powrót do zespołu młodszego z braci Fajferów na pewno poprawi sytuację kadrową Lechmy Startu. Lider pierwszej ligi nadal jednak nie ma rezerwowego seniora.

- Cały czas pracujemy nad tym, aby sprowadzić do Gniezna jakiegoś zawodnika. O kogo chodzi nie powiem. Mogę jedynie zdradzić, że w klubie nie ma tematu Adriana Gomólskiego - mówi Kędziora. Wiadomo również, że w gnieźnieńskiej drużynie nie będzie startował jako gość Kacper Gomólski, który po odejściu z Gniezna ma problemy z wywalczeniem miejsca w podstawowym składzie Tauron Azotów Tarnów.

- Kacper pojechał jako gość w ostatnim meczu ligowym w drużynie z Łodzi, a to oznacza, że nie będzie mógł już startować na tej zasadzie w żadnym innym klubie pierwszej ligi. Poza tym ten zawodnik nie pasuje nam do składu ze względu na KSM - ucina temat Kędziora.

Kibice wybierają zawodnika
2 czerwca na torze w Gnieźnie odbędzie się piąta edycja turnieju o Koronę Bolesława Chrobrego - Pierwszego Króla Polski.
Znanych jest już czternastu uczestników tych prestiżowych zawodów. Na liście startowej są m.in. Greg Hancock, Tomasz Gollob czy Emil Sajfutdinow. Nazwisko kolejnego zawodnika kibice poznają podczas oficjalnego losowania numerów startowych. Ostatniego żużlowca wybierają natomiast sami kibice w głosowaniu SMS-owym. Swój głos można oddać na jednego z następujących zawodników: Adam Skórnicki, Krzysztof Jabłoński, Mirosław Jabłoński, Adrian Gomólski, Maciej Fajfer, Wojciech Lisiecki, Kacper Gomólski, Marcin Wawrzyniak, Oskar Fajfer i Adrian Gała. Głosowanie potrwa do środy do godz. 24.00. W tej chwili na prowadzeniu są bracia Jabłońscy oraz Skórnicki.

Wideo

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie