Życzenia w rytmie AudioFeels: zobacz sam!

Marcin Kostaszuk
M. Zakrzewski
Tylko 30 sekund, a ile radości - oto refleksja z wczorajszego poranka, spędzonego przed telewizorem w oczekiwaniu na nieuniknione zderzenie z deszczem z nieba, pluchą pod nogami i tysiącem niezałatwionych spraw.

Wstyd przyznać, ale lekarstwem okazała się półminutowa reklama, wyemitowana w przerwie niewątpliwie pasjonujących dyskusji gości i gospodarzy telewizji śniadaniowej. Wyglądało to najpierw na reklamówkę jakiegoś środka na kaszel, bo z ust faceta stojącego na deszczu wydobywały się dźwięki niczym z trąbki, ale gdy jego miejsce na ekranie zajęli podobni do niego osobnicy z niewidzialnymi skrzypcami i gitarami, kaszlowy trop uleciał. No i ten dialog: - Ale co tak "Wesołych świąt" po prostu?

- No nie... A w finale ósemka chłopaków na Starym Rynku i grande finale z prostym komunikatem "Poznań. Wiemy jak wyśpiewać życzenia". Pomysł wykorzystujący wszystkim znane talenty zespołu AudioFeels jest świetny, widać też, że filmu nie kręcili amatorzy na kamerze z komórki, ale zawodowcy, którzy nienachalnie wkomponowali w poznańskie widoczki niebieskie gwiazdki znane z innych reklam Poznania.

W czwartek Wigilia, więc czas na powinszowania. Życzę wszystkim poznańskim artystycznym duszom, żeby ich talenty doczekały się podobnie udanej, adekwatnej i pomysłowej oprawy, a Poznaniowi - aby był tej oprawy częścią.

Miasto jest ważne, ale tak naprawdę utożsamiamy się przede wszystkim z ludźmi, którzy w nim mieszkają. Jeśli - jak AudioFeels - odnoszą sukces, ale pozostają "nasi", to dopiero wtedy tu warto żyć.

Wideo

Komentarze 5

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

I
Ines
Pan Redkator z Katowic? POWINSZOWANIA ? NO winszuję polszczyzny, w Polsce się życzy, winszuje się tam, gdzie wpływ wuenschen był znaczny i znaczący, a tu podobno powstania wygrane it, a życzenia w święta na tle baru i drzwi do baru, no prosze, szopki u benedyktynów nie widzieli, do kościoła nie chodzą? Wesołych Świąt, Ines
j
jaro
Chciałoby się w Święta nieco radośxniej ale znów Pan Prezydent i świta robi dobrze Staremu Browarowi. A Pan redaktor wiecej niechby miał dystansu i krytycznego podejścia do świata, bo przestaje gazeta być wiarygodna zachywacajć się tylko.. Ale kto to czyta, naczelny pewnie nie, wiec spoo, piszczcie co chcecie, aż znikniecie z rynku...
A
Andrzej
Nawet ładny tekst, ale jak to zwykle w Poznaniu na tle SKLEPU. Może nie do końca zwykłego, ale tylko sklepu - DUMY MIASTA – STAREGO BROWARU!
Jak można aż tak bardzo kochać centrum handlowe, żeby na jego tle nagrywać życzenia dla całej Polski.
Czy w każdej reklamówce naszego maista musi się ów Browar pojawić? Jak Wawel w Krakowie?
Ciekawe czy miasto zapłaciło za tę reklamówkę tyle samo co Stary Browar, czy świąteczny prezent Pan Prezydent zrobił Właścicielce Browaru?
Swoją drogą do kogo te życzenia ? Do tych, którym się Święta z kościołem w żaden sposób nie kojarzą, więc ani na tle świątyni, ani szopki, ale na te sklepu?
Do młodych, bo na tle wyjścia z baru? A gdzie ta słynna strategia miasta, skierowana do przedsiębiorców i mająca ich ściągnąć do miasta know how? To znowu na młodzień tylko stawiamy? Audofils znani są tylko młodzieży, dla innych to po prostu ładnie śpiwewająca grupa modych ludzi. AUTOR tekstu chyba reklam świątecznych w życiu wielu nie widział, że się zachwyaca, że komórką nie nagrane. Polecam kilka na You Tube, nagrane kamerą w firmach znacznie lepsze.
Podobnie jak lepszy znaou wrocławski jarmark świąteczny od „Betlejem Poznańskiego” We Wrocławiu kolorowe, radosne, z magicznym lasem, w którym stało kilka budek z ruchomymi postaciami z bajkami a miły głos opowiadał oczarowanym dzieciom bajki . Do tego karuzela z dziadkiem do orzechów, budki z jedzeniem i grzanym winem, i to budki które nie straszą paździerzową płytą jak w Poznaniu..
No i trwa to Wrocławskie Betlejem od końca listopada do 23 grudnia, a nie jak w Poznaniu tydzień, jest więc dość czasu, by poczuć zapach i atmosferę Świąt, niczym na tradycyjnych jarmarkach w Niemczech – w końcu do nas stamtąd ta tradycja przywędrowała. A nie, jak w Poznaniu, przeciskać się pomiędzy słabo oświetlonymi budami z aniołami ze sznurka. O oświetleniu miasta pisać nie będę, kto był w innym mieście przed świętami, wie że możmy się tylo wstydzić.
K
Kosta
Sport to zdrowie, kultura to sens - tym optymistycznym akcentem życzę Państwo komentującym kulturalne wpisy kolęd w najlepszych wykonaniach i sztuki przez duże S przez cały rok.
P
P.Ż.
Zawodowo i ze smakiem.Okazuje się,że Poznań chórami "stoi" a nie sportem,jak próbuje nam się wmawiać !
Dodaj ogłoszenie