Ministerstwo Rolnictwa zarządziło wraz z początkiem kwietnia b.r. odstrzał 40 tys. dzików. Ma on ograniczyć ryzyko związane z rozprzestrzenianiem się afrykańskiego pomoru świń (ASF). Odstrzałowi sprzeciwia się natomiast Państwowa Rada Ochrony Przyrody.

1 kwietnia rozpoczął się odstrzał sanitarny dzików. Ma on zmniejszyć ich występowanie do poziomu 0,5 osobnika na kilometr kwadratowy, aby zmniejszyć ryzyko rozprzestrzeniania się afrykańskiego pomoru świń na wschodzie Polski, zwłaszcza przy granicy z Ukrainą i Białorusią.

- W tej chwili sytuacja dotycząca afrykańskiego pomoru świń jest opanowana, gdyż wszystkie ogniska występują na terenie ograniczonym, blisko siebie, a my kontrolujemy wszystko poprzez monitoring – mówi Agencji Informacyjnej Polska Press (AIP) Włodzimierz Skorupski, główny lekarz weterynarii.  - Każda sztuka, która padła lub uległa wypadkowi na terenie całej Polski jest badana przeciwko afrykańskiemu pomorowi świń – dodaje.

Weterynarz podkreśla, że na obszarach, gdzie zagrożonych wirusem ASF wszystkie dziki zostaną poddane badaniu na obecność wirusa. Do tego czasu będą przechowywane w chłodniach. Jeśli badania wykażą, że dziki były zdrowe zostaną skierowane do utylizacji lub na użytek własny myśliwego. Nie rafią natomiast na rynek spożywczy.

Zredukowanie populacji dzików ma nie tylko ograniczyć rozprzestrzenianie sę wirusa ASF, ale także zmiejszyć szkody w uprawach rolnych (właśnie rolnicy jako pierwsi domagali się masowego odstrzału dzików).

Jak informuje Wojewódzki Inspektorat Weterynarii w Białymstoku w 13 powiatach województwa podlaskim podpisano już umowy między powiatowymi lekarzami weterynarii a kołami łowieckimi dotyczace redukcji populacji dzików. W sumie odstrzał ma objąć 42 powiaty na wschodniej granicy Polski. Redukcja populacji za pomocą odstrzału nie będzie dotyczyć parków narodowych i rezerwatów przyrody.

Odstrzał sanitarny dzików nie podoba się Państwowej Radzie Ochrony Przyrody. Rada oceniła, że nie ma podstaw prawnych do odstrzału w takiej skali. Co więcej może on doprowadzić do zaniknięcia populacji dzika. Istnieje także ryzyko, że w miejsce dzików, które zostaną odstrzelone mogą przesiedlić się dziki z Ukrainy i Białorusi zakażone wirusem ASF.