Aż trzech poznańskich wojowników wystąpi na gali KSW 27. Wszyscy mają szanse na zwycięstwo

Radosław Patroniak
Borys Mańkowski ze swoim promotorem, Piotrem Smuniewskim
Borys Mańkowski ze swoim promotorem, Piotrem Smuniewskim Fot. Marek Zakrzewski
W sobotę w sopockiej ErgoArenie odbędzie się gala KSW 27 ,,Czas klatki”. Zapamiętamy ją nie tylko z uwagi na nową arenę dla wojowników MMA. Po raz pierwszy w historii KSW podczas jednej imprezy zobaczymy aż trzech zawodników z Poznania.

Borys Mańkowski skrzyżuje rękawice z Aslambekiem Saidowem (w jednej z głównych walk wieczoru), Mateusz Gamrot z Anglikiem Jeffersonem Georgem, a debiutant na KSW, Łukasz Rajewski z doświadczonym, 36-letnim Łukaszem Chlewickim.
Starcie Mańkowskiego z Saidowem to dokończenie walki sprzed roku, nierozstrzygniętej z uwagi na kontuzję „Diabła tasmańskiego”. – O kontuzji już definitywnie zapomniałem. Nawet nie kojarzę już, z którą nogą miałem problemy. Czekam na to starcie z niecierpliwością, głowę mam zaprzątniętą już od kilkunastu dni tylko tą walką – przekonywał Mańkowski.

To chyba najważniejszy jego pojedynek w życiu. – Jestem spokojny, bo przygotowania przebiegały bez zakłóceń. O motywację Borysa i serce do walki w ogóle się nie martwię. Zresztą o strategię też, bo mamy jąjuż od dawna opracowaną – przyznał trener Ankosu Zapasy, Andrzej Kościelski.

Sam zainteresowany wie, że w razie czego ma też do dyspozycji plan „C”. – Jak nie wypali plan „A” i „B”, to pójdę na totalną wojnę. Wiem, że Saidow walczy zachowawczo i nie lubi występować w roli „szaleńca”, ale to nie znaczy, że nie ma słabych punktów – wyznał 25-letni zawodnik.
Jego klubowy kolega, Mateusz Gamrot, nie tylko nie boi się angielskiego wojownika, ale również przejścia z ringu do klatki. – Może być ona lepsza dla zapaśników, więc cieszę się z jej wprowadzenia – zauważył popularny „Gamer”, który będzie walczył jako drugi w kolejności.

Pierwszy do klatki tak naprawdę wejdzie inny zawodnik Ankosu, a mianowicie Łukasz Rajewski, który wystąpi w jednej z dwóch przedwalk. Stoczył on tylko dwa zawodowe pojedynki, ale 19 kwietnia w poznańskiej Arenie zaprezentował taką formę, że jego przeciwnik, Łukasz Chlewicki, musi się mieć na baczności.

– Cała trójka poznaniaków jest w niesamowitym „gazie”. Wierze, że w czwartek chłopcy ruszą na podbój Trójmiasta i wrócą do stolicy Wielkopolski w radosnych nastrojach i z pasami KSW – podkreślił Piotr Smuniewski, promotor naszych wojowników.

Program KSW 27 w ErgoArenie w Sopocie (sobota, 17 maja, początek godz. 20, relacja tylko w płatnej telewizji)
Undercard

70 kg Łukasz Chlewicki – Łukasz Rajewski (Ankos Zapasy Poznań)
77 kg Rafał Błachuta – Patrick Vallee
Główna karta walk
93 kg Tomasz Narkun – Charles Andrade
70 kg Mateusz Gamrot (Ankos Zapasy) – Jefferson George (Anglia)
84 kg Piotr Struś – Abu Azaitar
52 kg Karolina Kowalkiewicz – Jasminka Cive
77 kg Aslambek Saidow – Borys Mańkowski (Ankos Zapasy)
120 kg Mariusz Pudzianowski – Oli Thompson
84 kg Mamed Chalidow – Maiquel Falcao

Chcesz skontaktować się z autorem informacji? r.patroniak@glos.com

Wideo

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie